A moje porody były piękne!

piękny poród, skóra do skóry, dziecko na mamie, poznań polna
Wiele jest w sieci okropnych doświadczeń porodowych. Kobiety często piszą o swoich porodach i dzielą się doświadczeniami. I dobrze. Wiemy, co może nas spotkać. Możemy choć trochę wyobrazić sobie to, co nas czeka, gdy nadejdzie "ten czas".



Normalny, naturalny poród jest pięknym wydarzeniem


I warto, naprawdę uparcie twierdzę, że trzeba do niego tak podchodzić :) Moje porody były różne. Ale żaden z nich nie był zabiegowy. Wszystkie były piękne i starałam się aktywnie do nich podchodzić. Chciałam jak najmniej ingerencji, jednak w planie porodu zawsze zaznaczałam, że w sytuacjach zagrożenia życia bądź zdrowia zgadzam się na konieczne ingerencje. Nie wiem, czy to zależy od nastawienia, pewnie sporo i od tego zależy. Wiedziałam, co jak wpływa i czego mogę się spodziewać w odpowiednich momentach.

Każda z nas ma zupełnie inne doświadczenia porodowe, bo nie ma dwóch takich samych kobiet, ani takich samych dzieci. Każda para będzie inaczej przeżywać tą chwilę.

Mimo wszystko. Bardzo polecam podchodzić do porodu pozytywnie. Pomyśl, że to dziś poznasz swoje dziecko!

zaczyna się poród



Poród i cud narodzin


Dla nas, od poczęcia, dziecko jest cudem. Choć to takie normalne i ludzkie, to przecież cud, że z dwóch komórek powstaje człowiek. Rośnie w nas i powoli go poznajemy. Czujemy jego ruchy. Wiemy, gdy śpi, gdy jest aktywny... Przyzwyczajamy się do tego, że jest z nami, w nas. To jest dla mnie cud!

Nawet ja sama doświadczyłam po narodzinach pustkę. No bo przecież, jeszcze przed chwilą dziecko miałam ze sobą, było we mnie, było częścią mnie, a tu nagle widzę małego człowieka obok siebie... Jest cudowny, rusza się i domaga jedzenia. Ale ja nie czuję go w sobie. To taki paradoks troszkę po porodzie. Potrafimy się przyzwyczaić nawet do ciąży ;)

Kobieta, biologicznie nastawiona na poród, zawsze wie, że to już. Że to jest właśnie poród. Warto zaufać swojemu organizmowi i podążać za nim. Jeśli czujesz potrzebę drzemania, drzemaj. Jeśli masz ochotę tańczyć - tańcz <3 To właśnie różnorodność porodów jest piękna.

kobieta w trakcie porodu możne się uśmiechać, piękny poród



Boimy się nieznanego


Dlatego zawsze polecam rozmowy z kobietami po porodach. Szczególnie, gdy mogą one przedstawić różne doświadczenia. Moje porody wszystkie znajdziecie pod etykietą poród i tam naprawdę opisuję bez zbędnego lukru to, co się działo ;)

Nie ukrywam też, że do ostatniego porodu byłam najlepiej przygotowana i był on moim najlepszym porodem, zdecydowanie. Dlaczego? Bo byłam spokojna. Wiedziałam czego chcę i co mogę. Wiedział też mój mąż, a o tym też warto wspomnieć, bo "jak rodzimy to razem". Trzy razy rodziłam w tym samym szpitalu - GPSK na Polnej w Poznaniu. Szpital przez wielu uznawany za fabrykę, dał mi swobodę i dobre samopoczucie przy porodach ;)

oddział porodowy poznań polna gpsk



Czego się boisz? Jest wiele metod łagodzenia bólu porodowego


Boisz się bólu? Ból minie :) Serio. Nie boli stale tak samo mocno. Szczególnie, gdy używasz różnych metod łagodzenia bólu... Ja do 7 cm zdecydowanie używałam naturalnych metod łagodzenia bólu, czyli ruchu, wody, kołysania biodrami, chłodnych okładów. Miałam ulubioną muzykę, znalazłam ulubioną pozycję.

Potem odpuszczałam i leciałam po gaz ;) Co prawda nie zmieniał od samego odczuwania bólu, ale mój stosunek do niego :D I tam dobiliśmy do końca porodów...

Parcie (jakkolwiek to zabrzmi), to moja ulubiona część porodów :D Naprawdę, wydaje mi się, że potrafię efektywnie i mocno przeć. Więc pomimo dzieci 3,6-4kg, parcie to kilka minut roboty. Dlaczego ulubiona? Bo wtedy czuję dobrze, że już mogę coś robić. Że teraz to już tylko ode mnie zależy. Co prawda, pomimo chęci, nie udało się bez nacięcia, chyba właśnie dlatego, że gdy już prę, to prę i nie potrafię skurczu partego przetrzymać, a do tego zachęcała mnie położna, gdy rodziłam Hankę...

dziecko z mamą tuż po porodzie, skóra do skóry, Poznań Polna porodówka



Czego się boisz? Komplikacji?


Na to często nie mamy wpływu. Ale wydaje mi się, że jeśli rodząc dzieci jesteś świadoma, niwelujesz wiele możliwości komplikacji... Dlaczego? Bo często to procedury niepotrzebnie komplikują. Jeśli rozmawiasz z położną/lekarzem i wiesz jakie są skutki zarówno pozytywne i negatywne, to sobie poradzisz. Ważne by pytać, rozmawiać, wspólnie decydować :)


Pamiętajmy, że personel medyczny jest tam dla nas. Sprawdźcie przed porodem swoje prawa i ich obowiązki, a wszystkim będzie łatwiej ;)


Czy poród może być piękny?


Oczywiście! Śmiało mogę powiedzieć, że moje porody były cudowne. Pełne miłości i energii. Hormonalny koktajl, jaki otrzymujemy w trakcie i po porodzie, dał mi taki "haj", że nie potrafiłabym z tego zrezygnować ;)

Cieszę się, że 
 miałam szansę tego doświadczyć i trochę mi żal, że żadnego z porodów nie można powtórzyć ;)

dziecko z mamą tuż po porodzie, skóra do skóry, Poznań Polna porodówka

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)