Nigdy nie pomyślałam, że będąc mamą inwestuję...

po co mieć dzieci, czt dzieci to inwestycja?
Dziś rozmawiałam z pewną mamą. Rozmawiałyśmy głównie właśnie o byciu mamą. Pewnie jeszcze przytoczę kiedyś tę rozmowę, ale dziś zaskoczyło mnie nieco pytanie o to, czego oczekuję od bycia mamą i czy to dla mnie inwestycja? Serio, nie wiedziałam co odpowiedzieć, bo nigdy tego tak nie traktowałam i nie wiem, czy dobrze?


Dzieci to inwestycja


No tak, trochę tak. Przecież biologicznie, to właśnie przekazanie dalej genów. Chyba tak jesteśmy "zaprogramowani", że chcemy mieć dzieci, wcześniej czy później. Większość z nas chce, część dostaje to "w gratisie", a część nie chce i ok.

Ale wracając do tych, którzy chcą. To, że ktoś chce mieć dzieci w ogóle jest raczej społecznie przyjęte za normalne. Że chce mieć dwójkę, to też jeszcze jest w granicach normy. Trójka już jest poza normą, ale żeby inwestycja?

Rozważałam sobie to sama ze sobą...

rodzina wielodzietna



Chcę być mamą


Myślę, że każdy z nas inaczej rozumie macierzyństwo i rzeczywiście ludzie mogą mieć różne pobudki do bycia rodzicem. Ja, jako mama czasem sama siebie nie rozumiem, bo przecież dzieciaki potrafią tak nam dać w kość, że decydowanie się na kolejne dziecko, to podchodzi pod masochizm :D

Ja akurat zarówno czas ciąży, jak i porody, czy czas, gdy dzieci są malutkie, wspominam jako bardzo wyjątkowy czas. Nie pamięta się bólu, nieprzespanych nocy czy kolek...

Jednak zwyczajnie, bez żadnych dalszych pobudek po prostu chcieliśmy mieć dzieci. Świadomie zdecydowaliśmy się na trójkę dzieci, choć większość społeczeństwa uważa, że Trzecia ciąża to już Tabu... Tego właśnie chcieliśmy, więc zaskakują mnie pytania

po co być mamą - jaka matka taka córka



Po co mieć dzieci?


Tak szczerze, to ja nie wiem, czy każdy rodzic się zastanawia, czy będzie miał coś z tego, że jest rodzicem... Dzieci to nie jest inwestycja na przyszłość, nigdy nie rozpatrywałam tego w kontekście inwestycji.

Wiem, że każdy kolejny etap daje nam coś nowego, wartościowego. Czekam z niecierpliwością na każdy kolejny czas, tęsknię za tym co minęło i z obawą spoglądam w przyszłość, bo nigdy nie wiemy, co nasz czeka. Jak będzie wyglądać nasze życie za 10 lat, co będzie wtedy dla nas ważne?

Jestem jednak pozytywnie nastawiona do życia, nie tylko do macierzyństwa i zawsze staram się nastawiać pozytywnie na to co przyniesie nam życie :D Wiem, że najważniejsi będziemy my - całą nasza rodzina.

Chcę zbudować z dziećmi relacje, które będą wartościowe na lata. Chcę być dla nich wsparciem. Chcę, by czuli się bezpiecznie przy mnie. Na tyle bezpiecznie, by założyć swoje rodziny i zdobywać świat po swojemu <3

trójka dzieci - czy dzieci to inwestycja?


Dlatego dzieci to nie moja inwestycja. Najważniejszą inwestycją jest samorealizacja na wielu płaszczyznach i pozostanie sobą - pozytywnie nastawioną kobietą nie bojącą się wyzwań :)

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)