Tort dla Taty, czyli nasza wersja leśnego mchu

tort leśny mech na dużej tortownicy
To ciasto zainteresowało mnie od pierwszego wejrzenia. Oczywiście, ponieważ jest teraz "na topie", to przepisów mnóstwo. Ja natomiast nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła, dlatego mam dla Was naszą wersję przepisu na dużą tortownicę.



Leśny mech - składniki na tortownicę 28cm


Ciasto:

  • 2paczki po 450g mrożonego szpinaku

  • 6 dużych lub 8 małych jajek

  • 3szklanki cukru

  • 1,5szklanki oleju

  • 4szklanki mąki

  • 4łyżeczki proszku do pieczenia

  • 2łyżeczki sody

  • sok z całej cytryny


Krem:

  • 500g serka mascarpone

  • sok z całej cytryny

  • 1szklanka cukru pudru

  • 500ml kremówki


Dekoracje

  • Borówki

  • konfitura malinowa

  • nasiona granatu




Przygotowanie tortu 


Najlepiej odpowiednio wcześnie wyciągnąć z zamrażarki szpinak. Rozmrozić i odcisnąć z nadmiaru wody. Skropić sokiem z cytryny, zblendować na gładko i zająć się przygotowaniem ciasta.

My całość robiliśmy z pomocą miksera. Zaczęliśmy od ubicia jajek z cukrem. Następnie dodaliśmy olej i po troszku (dokładnie po 2łyżki, bo dzieciaki dorzucały) mąki z proszkiem i sodą. A potem całość łyżką zmieszaliśmy ze szpinakiem.





Ciasto trafiło do wysmarowanej tortownicy i w temperaturze 180° spędziło 50 minut. Do suchego patyczka.





Po wystudzeniu, przeciąć warstwy tortu - przecież tort ma warstwy i dlatego wszyscy go lubią ;)

Kolejnego dnia kończyliśmy deser. Ciasto skropiłam mocną herbatą. Pamiętajmy, że najważniejsze jest mocne schłodzenie składników kremu ;)



Krem mnie zachwycił prostotą - mascarpone łączymy mikserem z sokiem z cytryny i cukrem, a następnie po troszku dolewamy śmietankę.





Ciasto przekładamy z kremem. Polecam na jedną z warstw dodać konfiturę malinową - rewelacyjnie podbija smak całości. smarujemy też kremem na zewnątrz i kruszymy na wierzch ciasto tak, by powstała warstwa mchu. Dekorujemy borówkami i pestkami owocu granatu.









Powiem Wam szczerze, że był efekt wow. Bardzo nieskromne, wiem, no ale nie mogę inaczej. Jest idealnie słodki, nie za słodki. Wilgotny i wyjątkowy. A nawet ja, jako beztalencie plastyczne i artystyczne, stworzyłam z dzieciakami tort, który jednak trochę wyglądał ;)

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)