Foteliki RWF i standardowe wątpliwości rodziców

trójka dzieci w fotelikach RWF
Jak już mogliście nie raz przeczytać, nasze dzieci jeżdżą w fotelikach tyłem do kierunku jazdy, czyli RWF. Foteliki te mają już swoich zagorzałych "wyznawców", do których należymy. Wiele osób coraz częściej przekonuje się do aspektów bezpieczeństwa, ale jednak często padają pytania o...



Nogi w fotelikach tyłem


O tym już nawet był oddzielny post. Co z nogami w RWF. Podsumowanie jest proste - w foteliku tyłem jest wystarczająca ilość miejsca na nogi, jeśli oczywiście fotelik jest dopasowany do auta i dziecka. Tu akurat trzeba zawsze zakup poczynić w sprawdzonym sklepie z fotelikami, bo dopasowanie jest bardzo ważne nie tylko w kwestach estetycznych, ale i w związku z bezpieczną jazdą.


Nogi w foteliku RWF, butry dziecięce nike flex performance



Brudne siedzenia


Pozostając w temacie nożnym. Dziecko ma jechać bezpiecznie, ale brudzi nam tapicerkę. Co widać na zdjęciu powyżej... Tamta tapicerka na szczęście była przed czyszczeniem ;) Ja rozumiem, że lubimy mieć czysto, ale w tym przypadku wystarczy odrobina chęci i... Tadam! Kupujemy komplet pokrowców, pralkopiernych i kryzys brudnej tapicerki znika ;)





Widoki


I to obustronne, czyli po pierwsze strach, że nie widzimy dziecka - a tu z pomocą przychodzi lusterko za 3dyszki.
A po drugie dziecko ma mało widzieć. Moim zdaniem, widzi więcej. Kwestia przetestowania na własnej skórze. Po prostu zobaczcie ;)


Dźwiganie dziecka


Nie wiem, dlaczego, ale rodzice myślą, że do fotelika przodem wchodzi się łatwiej niż do tego tyłem. Powiem szczerze, nie wiem dlaczego, w końcu jeśli fotelik stoi przodem, to dziecko wchodząc może wpaść w dziurę. Przy foteliku tyłem zdecydowanie wspinaczki są przyjemniejsze, bo z każdej strony jest się czego złapać :)

Macie jeszcze jakieś dylematy? Co ogranicza Was przed kupna bezpiecznego fotelika tyłem do kierunku jazdy? Pamiętajcie - tyłem 5 razy bezpieczniej!


Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)