Obrazkowy plan dnia dla małych przedszkolaków

Zosia to już przedszkolak zaprawiony w bojach ;) dwa lata za nią, i choć teraz przed nami nowa placówka, raczej wiem, czego się mogę po niej spodziewać. Zagadką jest natomiast Szymcio, który właśnie zaczyna swoją przedszkolną przygodę. Nie wiemy, jak się odnajdzie w tym rytmie i jak przyjmie to całe przedszkolakowanie, więc wiele o tym rozmawiamy. A, że pismo obrazkowe też się przydaje, wczoraj przygotowaliśmy sobie plan dnia, tak by dzieciaki wiedziały jak to będzie, kiedy zacznie się rok szkolny.



Co potrzebujemy?


  • Duży arkusz papieru

  • Nożyczki


  • Obrazki tematyczne z elementami planu dnia

  • Ozdoby, kolorowy papier, brokat, blask :D

  • Dużo chęci na fajną zabawę



Nasz plan dnia?


Jest naprawdę dość przewidywalny i w tygodniu raczej wszystko odbywa się wg ustalonego rytmu. Mamy to szczęście, że tato pracuje w stałych godzinach, więc nie ma zmianowości. Dzieci więc szybko rozpoznały, co robimy po kolei i zajęły się przyczepianiem wydrukowanych przeze mnie obrazków.

Wstajemy - ogarniamy łazienkę - ubieramy się - jemy śniadanko - dzieci jadą do przedszkola - po powrocie jest obiadek w domu - potem czas na zabawę - bajka - kolacja - kąpanie - czytanie - spanie.







Zabawa w wykonanie planu dnia


Zabawa była przednia. Najpierw przygotowaliśmy planszę - rozmiar niestandardowy stworzyliśmy z pomocą białego kleju i kartki łączącej z tyłu, żeby nie było brzydkiej taśmy z przodu.




Potem był czas zgadywania, co też jest na obrazkach (niestety nie mam talentu i wykorzystałam gotowe cliparty, ale ze starszymi dziećmi, to i obrazki można stworzyć wspólnie) i przyczepiania ich do podkładu. Oczywiście, było klika pomyłek, dlatego cieszyłam się, że mieliśmy glutki Bostik, które można było dowolnie przeklejać w trakcie pracy, tym bardziej, że perfekcyjna Zosia nie była zachwycona radosną twórczością Szyma :D i chciała po nim poprawiać.





Nasz plan dnia na najbliższy rok szkolny został następnie udekorowany - nasze dzieciaki wprost uwielbiają robić laurki i dekoracje tego typu, więc była to świetna zabawa. Nie przesadzaliśmy z ozdobami, bo kolorowy kwiatowy podkład był już bardzo ozdobny :)

Ostatnio też, neurologopeda, powiedziała, że wszelkie prace manualne, szczególnie aktywujące prawą rękę wpływają na rozwój mowy, więc chętnie podrzucam takie zabawy Szymkowi, któremu do gadania nie po drodze ;)






Miejsce planu dnia w domu


Opcji było kilka, więc przyczepialiśmy i odczepialiśmy! - Kolorowe plastelinki do przyczepiania obrazków na ścianie z Biedronki, to był strzał w 10 :), choć Zosi najbardziej podobał się różowy ślimak na ścianie :D - w końcu plan dnia znalazł miejsce pod domowym kalendarzem i tak myślę, że przed rokiem szkolnym musimy jeszcze zrobić poglądowy tydzień, że wiecie kilka dni przedszkole, a potem weekend. Pamiętam, że Zosi trochę czasu zajęło skumanie weekendów i dni "pracy".






Wszystkim bardzo polecam takie zabawy z dzieciakami. To fajne połączenie zabawy, nauki i przygotownia do zmian. Powtórzyliśmy nieco plan dnia, przypomnieliśmy o tym, dlaczego np. myjemy ząbki. Szymek po raz kolejny dostał informację, że już niedługo przedszkole, ale też widzi, że zawsze po przedszkolu wraca do domku i że nie ma się czego bać :) Z pewnością będziemy powtarzać taką zabawę jeszcze nie raz :)
Post powstał przy współpracy z Majsterkami :) 




Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)