Jak się cieszyć z wakacji?

Zosia w Unieściu
Planowałam od pół roku, że latem wyjedziemy... Miesiąc wcześniej kupowałam rzeczy, które mogą się przydać, tydzień przed wszystko prałam, a dwa dni przed pakowałam... A potem... ?!


Nie (za) dobra organizacja


Czasem zbyt długie planowanie to kłopot, bo chcemy wszystko za dobrze zorganizować i każde odstępstwo od planu totalnie wybija nas z rytmu...

Poza tym, po takim super świetnym zorganizowaniu może zostać nic, jeśli się okaże, że nie ma w tym wszystkim miejsca na odstępstwa.

Jeździmy z dziećmi, gdy Google mówi nam, że pojedziemy 3h, bierzemy pod uwagę 4-5h. Nie ciśniemy, nie spieszymy się, nie zaryzykujemy jazdy zaplanowanej bez postojów na siku, cyca, czy po prostu gorszy nastrój. Nie da się. / tak samo jak nie można ich nakłonić do wspólnego zdjęcia za każdym razem :D


zdjęcie stóp rodzice i dzieci




Elastyczność


Jest ładnie? Wylegujemy się na plaży, zwiedzamy to, co na powietrzu. Pada? Szukamy innych atrakcji. Nie ciśniemy zwiedzania w upały, nie plażujemy przy ulewie. Cieszymy się z tego, że możemy wspólnie spędzić czas i zobaczyć nowe rzeczy. Cieszymy się nawet z latania po falach, gdy słońca brak, wystarczy odpowiednie ubranie ;)


Zosia i mewy w porcie Unieście

niemowle na plaży

niemowle na plaży

plaża w Unieściu


Dzieciakom niewiele potrzeba - nowe wiaderko, chwila uwagi przy kopaniu "basenu" na plaży, odrobina zaciekawienia podczas spaceru i mamy sukces



Małe radości i odrobiną szaleństwa


To u nas recepta na sukces. Wspólne łapanie meduz, spacer bez pośpiechu...

czterolatka i zabawy nad morzem

dwulatek w kurtce nad morzem

tata z synem w onbu nad morzem w porcie unieście

mama z trójką dzieci nad morzem w bluzie mammastudio

zaczarowana symfonia nad morzem - chusta lenny lamb


Dziś poszaleliśmy... Nie było plażowania, po 3km spaceru zaczęło padać... Wrócić postanowiliśmy plażą. Dzieci zachwycone, my też! Takie pozytywne zmęczenie to super porcja endorfin ;)

Wróciliśmy w tym deszczu do domku. W kurtkach, na boso, w mokrych ciuchach, ale z pozytywnym nastawieniem. Nawdychani świeżego powietrza. Było świetnie <3



Uwielbiam ten urlopowy czas, właśnie za odstąpienie od zasad i nutkę szaleństwa. Za to, że można odpocząć mentalnie... Ważne jest jednak, by być z ludźmi, z którymi możemy sobie na to pozwolić i nastawić się pozytywnie, niezależnie od pogody, od tego, na co nie mamy wpływu.

nosidło lenny lamb królewska symfonia

zachód słońca nad morzem w unieściu
 

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)