Po dwóch latach w przedszkolu

Dziś Zośka zakończyła pewien okres swojego życia. Jej pierwsze przedszkole... Pierwsze Panie i pierwsi koledzy z grupy... Było wiele wzruszeń i życzliwych słów. Cieszę się, że Zosia zaczynała swoją przygodę od takiego towarzystwa ;)


Obawy przed przedszkolem


Zosia zaczynała przedszkole jako dwulatek. Miała dokładnie 2 lata 2 miesiące kiedy zaczęliśmy adaptację. Bez większych problemów, ze stresem raczej tylko po mojej stronie ;)

Pamiętacie, miałam duże obawy, ale podejrzewałam, że w przedszkolu będzie dobrze :)
W sumie teraz, mam nadzieję, że Szymek podobnie przejdzie adaptację i rozwinie się tak wspaniale, jak Zosia, która po tych dwóch latach nie ma problemu z wierszykami, piosenkami czy pierwszymi angielskimi słówkami.

Było super!


Zosia trafiła na rewelacyjne Panie. Pani Gosia i Pani Kasia, obdarzyły ją ciepłem i dały wsparcie. Również nam, rodzicom :) 

Dziś z łzą w oku się żegnaliśmy, bo pora na zmianę przedszkola. W sumie głównie po to, by mąż mógł pracować w normalnych godzinach. Dzieciaki też będą w przedszkolu krócej dzięki temu. Czekają nas nowe wyzwania i nowe zasady. Jesteśmy pełni obaw i pełni pozytywnego nastawienia :)


Zakończenie roku


Dziś Zosia odebrała dyplom super przedszkolaka i upominki. Najważniejszy oczywiście był bukiet z lizaków ;) Z radością pożegnała się z Paniami, choć też obawia się zmian, które nas czekają ;)

Szymek standardowo, chciał roznieść przedszkole ;) Ale udało się ogarnąć wszystko bez większych szkód :D

Mam jednak nadzieję, że i w nowym miejscu trafimy po prostu na dobrych ludzi :)


A Wy? Macie już za sobą zmiany placówek? Może z powodu przeprowadzki albo zmiany czasu pracy? Jak dzieci to zniosły, jak odnalazły się w nowych grupach?

 

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)