To gdzie ten Dębowiec?

Wyjazd do Dębowca zaplanowaliśmy "na hura". W sumie sprawdzając okolice trafiłam na Willę Słoneczną w Dębowcu, która podpasowała nam "dziecioodpornością". Wiedząc, że planujemy wyjazd do Wrocławia, zaproponowałam mężowi wyjazd do Dębowca. Kiedy opowiedziałam mu z grubsza, co na nas czeka, usłyszałam - "to gdzie ten Dębowiec?" :D



Gdzie ten Dębowiec


Dębowiec to niewielka, ale znacząca miejscowość na Śląsku Cieszyńskim. Tak naprawdę, byliśmy zdziwieni, że tak "wszędzie blisko". Bo i do Cieszyna, i do Karwi Czeskiej, i do Oświęcimia i do Wisły się wybraliśmy i nigdzie nie jechaliśmy dłużej niż godzinę. Odwiedziły nas też moje chustowe znajome z Rybnika, które też jechały godzinkę :D




A w Dębowcu? Zabłocka Solanka


W samym Dębowcu wydobywana jest Zabłocka Solanka. Kto ma dzieci z ciągłym katarem, ten wie, o czym mówię ;) Z tejże solanki przygotowuje się m.in. roztwory do inhalacji. W Dębowcu mamy te inhalacje za free, bo na miejscu powstały tężnie solankowe, więc po prostu będąc na powietrzu, korzystamy z mocy solankowej.






Przy samych tężniach jest też plac zabaw i "siłownia", więc można spokojnie pozażywać solanki, ale i w powietrzu solanka krąży, zatem w niedużej odległości od tężni też można skorzystać z dobrodziejstw inhalacji solami jodowo-bromowymi.

A okolice bardzo fajne do wędrówek. Z dziećmi jeszcze na razie testowe wędrówki robiliśmy, ale kiedyś spróbujemy skorzystać z wytyczonych tras spacerowych w okolicy.









Willa Słoneczna


Wybraliśmy to miejsce, jak już wyżej pisałam, za to, że jest zdecydowanie przyjazne dzieciom - na szczęście nie tylko w opisie, ale i w rzeczywistości :D

Willa Słoneczna w Dębowcu spisała się na medal. Przede wszystkim podwórko - dzieciaki były zachwycone ogromnym wielorybem. Zośka zaskoczyła mnie swoją odwagą i zwinnością we wspinaczkach. Szymek dzielnie jej wtórował. Pogoda dopisała, więc kiedy nie zaplanowaliśmy wycieczek wyjazdowych, to korzystaliśmy z podwórka. Serio, prawie bajkowy odwyk zrobiliśmy :D po prostu nie było to potrzebne.















Spaliśmy w dużym pokoju rodzinnym z aneksem kuchennym, w obawie przed oprotestowaniem tutejszej kuchni (jak się okazało - zupełnie bezpodstawnie, bo jedzenie było pyszne, ale matka zawsze ubezpieczona). Poza tym, jednak wolimy, by dzieciaki mogły spokojnie pokimać, a żebyśmy my na wyjazdach mieli choć kawałek wieczoru dla siebie. I znów fajnie, bo okazało się, że w naszym pokoju jest taka antresola, że dzieciakom w ogóle nie przeszkadzaliśmy.




Nawet moje pranie pieluch było możliwe, bo mogłam sobie je rozwiesić na balustradzie tarasu (do pokojów wchodziło się z zewnętrznego balkonu). Oczywiście dopiero po praniu dopytałam, że użyczyliby pralki ;)

Jak wspomniałam już wyżej, jedzenie też było super. Mieliśmy pełne wyżywienie, co oznacza wyjątkowy odpoczynek dla mnie :D Było smacznie i różnorodnie. A dla dzieci zawsze pod ręką był świeży miodek i domowy dżemik ;) To akurat mogliście śledzić na instagramie, a na FB nadal możecie zobaczyć galerie pełne zdjęć :)






W restauracji znajdował się też kącik do zabaw dla dzieci. Można też było korzystać ze stolików na tarasie, pewnie latem opcja idealna :D




Odpoczynek


Aż chciałabym krzyknąć z radości! Rzeczywiście, dzieciaki przez ten tydzień były dość wyrozumiałe. Były przede wszystkim ciągle zajęte, miały mnóstwo atrakcji, świeże powietrze i przepiękne widoki.

Przy naszym pensjonacie były lekkie górki i otwarte pola, można było po prostu odetchnąć! Przy okazji nadrobiliśmy kilka spotkań towarzyskich i pokręciliśmy się po okolicy. Fajna, bardzo fajna miejscówka do odpoczynku, ale i baza do wypadów w okoliczne turystyczne atrakcje. Najbardziej podjaraliśmy się Leśnym Parkiem Niespodzianek w Ustroniu, pokazami ptaków drapieżnych i sów oraz karmieniem zwierzątek po drodze :D










A na koniec płacz


Tak, to chyba najlepsza recenzja tego miejsca - Zosię trzeba było namawiać, by weszła do auta i szczęście, że mieliśmy zaplanowane zoo we Wrocławiu w drodze powrotnej, bo jakoś mogliśmy zminimalizować żal rozstania z wielorybem :D

Choć w sumie, wcale się nie dziwię, z chęcią zostalibyśmy tam dłużej lub wrócili za jakiś czas :D Dziękujemy Willi Słonecznej za tak piękny odpoczynek <3



Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)