Mamo! Ty też tak masz?

Kilka dni temu, po całym prawie dniu na podwórku znalazłam u siebie kleszcza. O czym pomyślałam? “Jak dobrze, że trafił na mnie, a nie na któregoś z dzieciaków…” no tak, tylko mama mamę zrozumie, więc dziś kilka sytuacji z życia mamy :-)


Bujanie


Ja bujam wszystko co się da ;-) gdy mam wózek, bujam wózek, nawet bez dziecka w środku :-P bujam też wózek sklepowy z zakupami, fotelik samochodowy, a nawet bujam się. Bujanie się jest nawet zrozumiałe, jeśli mam dziecko w chuście (coś czasem ludzie spoglądający na mnie z tyłu dziennie komentują…), ale z przyzwyczajenia potrafię się bujać, gdy ”gdzieś tam” jakieś dziecko płacze…

Bujam się, gdy karmię, jakoś już tak mi w krew weszło, cóż poradzić :-D 




Korzystam póki mogę


Z czego? A no na przykład z ciepłego posiłku. Jak to pięknie powiedziała Matka Jedyna “nie z takiego gorącego, ani z zimnego, tylko takiego w sam raz”. Jak już jest obiad, i to taki wiecie, całkiem dobry, to korzystam póki mogę… bo za chwilę mogę usłyszeć “mamo pić”, “mamo siku”, czy… sami wiecie ;-)

Korzystam też z chwili samotności - kosmetyczka, czy długa kąpiel, to lepszy prezent niż przysłowiowy kwiatek ;-) naprawdę nie sądziłam, że taką radochę będzie mi sprawiał… wypad do lidla czy innej biedry :-D  tylko ja i ten koszyk do bujania :-D …

Korzystam z gotowych dań. Kolejny fantastyczny prezent dla mnie? Brak konieczności gotowania :-) restauracja, pizza czy wałówa z gołąbkami - rewelacja!




Wzrusz


Nie wiem, czy to wina hormonów, czy rzeczywiście bycia mamą… (bo od kiedy jestem mamą, to albo karmię, albo jestem w ciąży, albo jedno i drugie ;-) )
Od kiedy jestem mamą, wzruszenie potrafi wyskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie, np. gdy dzieci me bajkę oglądają i Zośka się wzrusza przy “Dobrym dinozaurze”, to ja się wzruszam, że ona się wzrusza :-)
Dziś jeszcze wzruszyłam się patrząc na wspólną zabawę starszaków, potem, gdy się przytulali po kłótni, a potem, gdy Szym z miłością okrywał Hannę pieluszką po uszy. 




Na koniec Haneczka zafundowała wzrusz totalny, bo tuż przed kąpielą, zaraz po tym, gdy obsikała z radością przewijak, pierwszy raz zaśmiała się w głos po gilaniu po brzuszku <3

A Tobie Mamo? A Tobie Tato? co ostatnio przytrafiło się takiego, czego wcześniej nie doświadczyłaś, nie doświadczyłeś?

 

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)