Dziennik Bliskości - sposób na nudę! - Wywiad z jedną z autorek wyjątkowej książki

Kinga Barlik, znana jako Huma. Mama dwóch szkrabów, w wieku moich dzieci. Bardzo inspirująca, cudowna kobieta, z głową pełną pomysłów. Nie boi się wspierania u dzieci kreatywności, a nawet ciągle daje (mi samej) kolejne pomysły, by tą kreatywność u dzieciaków rozwijać :) Po raz kolejny rusza z nowym projektem, tym razem mowa o Dzienniku Bliskości - książka, na którą czekam z niecierpliwością :)
Zapraszam Was na wywiad z Kingą :)


W: Kinga, współtworzysz Dziennik Bliskości z Mirą i Magdą. Ciebie już trochę przybliżyłam, może chciałabyś coś dodać, no i opowiedz o swoich Towarzyszkach :)?
Dziękuję Ci, Werka za takie piękne przedstawienie i miłe słowa. Pewnie się zaczerwieniłam ;-)  Sama o sobie mówić nie lubię, z resztą sporo już powiedziałaś. Chętnie za to opowiem o dziewczynach.
Mirę poznałam kilka lat temu dzięki scrapbookigowi. Ma niesamowity talent do papieru:czego się nie dotknie, wychodzi dzieło sztuki! Wciąż zaskakuje pomysłami i jest niezwykle konsekwentna. Niesamowicie motywuje mnie do pracy. I jestem jej baaaardzo wdzięczna, że we mnie uwierzyła :*
Magdę natomiast poznałam dzięki Mirze i muszę powiedzieć, że jest tak ciepłą osobą, że nie da się z nią nie porozumieć! Wciąż podziwiam jej ilustracje i grafiki, a także sposób przedstawiania rzeczywistości. Jej rysunki powinny być przepisywane jako lek na depresję :)




W: Czym jest Dziennik Bliskości?
Dziennik Bliskości jest kontynuacją naszego projektu Bliskostwory. To papierowa, podręczna jego wersja. To lekarstwo na “co by tu wymyślić?” I sposób na zachowanie wspomnień :)


W: Dziennik Bliskości - pozycja dla rodziców, ale o jakich dzieciach mowa? Czy jeśli po prostu chcemy wspólnie spędzić z dzieciakami czas, to jest pozycja dla nas? Dla zapracowanych rodziców z korpo też?
Powiem tak: nie liczy się wiek dziecka, ani miejsce pracy rodzica. To jest książka dla tych, którzy chcą poczuć tę magiczną więź z dzieckiem. Wierzę, że odrobina chęci i krok w kierunku drugiej osoby działa cuda. I tak jest w tym przypadku. Ta książka już ma na koncie kilka relacji. Przede wszystkim umocniła moją przyjaźń z Mirą, pozwoliła na poznanie Magdy. I najważniejsze: uświadomiła mi, że oto moje własne dziecko jest tuż obok, a ja rzuciłam się w wir pracy. Szybko przyszło otrzeźwienie w tej sytuacji.



W: Co znajdziemy w tej książce? Czy to będzie dobry pomysł na upominek dla młodej mamy?
W książce znajduje się kilkadziesiąt propozycji na to, w jaki sposób można spędzić czas z dzieckiem. I nie są to przepisy DIY, które trzeba wykonać krok po kroku. To raczej furtka do poznania, do swoich interpretacji. Zachęta do tego, by zatrzymać się na moment, przyjrzeć, zapisać swoje odczucia. Wewnątrz znajduje się oprócz pomysłów na aktywności, sporo miejsca na własne zapiski. Zamysł jest taki, by móc otworzyć książkę na dowolnej stronie i od razu zadziałać, zrobić ten wspomniany przeze mnie krok w kierunku dziecka. Myślę, że każda mama (i oczywiście tata!) znajdzie tam coś dla siebie i swojego dziecka.



W: I teraz najważniejsze - co zrobić, by Wasza Książka powstała? Jak wykorzystać wspieram.to?
Portal działa w taki sposób, że umożliwia zebranie potrzebnej kwoty. Gdy tak się stanie, będziemy mogły zlecić druk i książka stanie się realnym bytem. Każdy wpłacający ma możliwość wybrania nagrody za swoją wpłatę, więc to rodzaj przedsprzedaży. Książki wyślemy, jak tylko opuszczą drukarnię :) Gdyby jednak zbiórka się nie powiodła, to wpłacający otrzymają zwrot pieniędzy.



Ja sama, nie mogę się doczekać. Projekty dziewczyn, znane już i pokazywane u mnie Bliskopad i Bliskostwory - rewelacja. Gdy nie mam pomysłu na zabawę, albo zastanawiam się, czy warto robić kolejny bałagan w domu, to zaglądam do nich i wiem, że warto :)

Nawet nasz wywiad mógł powstać dzięki zwykłej ciastolinie :D :) Im więcej kreatywnej zabawy, tym mniej głupich pomysłów, to moja dewiza :D

A ja dodam od siebie, że zwykle 15 minut poświęcone dziecku na wyłączność, daje mu potem mocy na godzinę samodzielnej zabawy ;-)

I kilka słów zachęcających od wszystkich autorek :)
Czy należycie do tych osób, które już w szóstym miesiącu ciąży kupują książki uczące Wasze dzieci języków obcych? Wertujecie Internet wzdłuż i wszerz, szukając kreatywnych zabaw, które pobudzą wyobraźnię dziecka, by mogło być kolejnym Stevem Jobesem? Poszukujecie zabawek, rozwijających zdolności motoryczne dziecka, by do przedszkola mogło latać pilotowanym przez siebie helikopterem?


My RODZICE. Chcemy, żeby nasze Pociechy rozwijały się zdrowo, były mądre (choć i tak są najmądrzejsze na świecie), pewne siebie i odważne. Rozwijamy wiele umiejętności. Jesteśmy w tym niezawodni.

A w jaki sposób rozwijamy naszą relację z dzieckiem?

Oto Dziennik Bliskości: książka, mająca za zadanie ułatwić rodzicom dbanie o relacje bliskości z dziećmi.

DZIENNIK BLISKOŚCI to zbiór wypróbowanych pomysłów na proste aktywności, które zaangażują i dużego, i małego człowieka. Przy niektórych z nich będzie się trzeba zmęczyć, przy innych wyciszyć. Przypomina o prostych czynnościach, które w pędzącej codzienności mogą zrobić dla dziecka ogromną różnicę: by dać buziaka, potrzymać za rękę, popatrzeć razem na chmury.

Na 150 stronach znalazło się 30 pomysłów na wspólne spędzanie czasu oraz miejsce na własne zapiski i rysunki. Całość w przyjemnym dla oka wydaniu, z cudownymi ilustracjami Magdy Kornatowskiej (@atogrzywa).

To nie jest jedna z książek typu „kapsuła czasu”, gdzie zapisujecie wzrost dziecka, pierwsze słowo, imię ulubionego kolegi i inne twarde dane. Choć oczywiście możecie!

Traktujcie Dziennik jako inspirację, gdy chcecie ze swoimi Pociechami spędzić wartościowy czas. Dziennik pokazuje w jaki sposób być z dziećmi RAZEM, jak być BLISKO.

Traktujcie go też jako punkt wyjścia do rozmów, wspominków, anegdot.

Podejdźcie jednak do niego na luzie!

Piszcie po nim, wycinajcie, naklejajcie, rysujcie, bawcie się dobrze! Wspólnie zrobicie z Dziennikiem, co chcecie – dzięki czemu napiszecie swoją własną historię i stworzycie swoją własną, niespotykaną książkę.

Jesteśmy przekonane, że Dziennik Bliskości da Wam dużo okazji do wspólnej zabawy i śmiechu, ale też chwilę zastanowienia. I pogłębi relację między Wami.
Po latach znów sięgniecie po Dziennik i cofniecie się w czasie...

Ale ale!
Nie tak szybko.
Żeby to wszystko mogło się ziścić, potrzeba naszego wspólnego wysiłku. I naszego – autorek – i Waszego – czytelników małych i dużych. Żeby wydać książkę wspólnymi siłami, potrzeba fury pieniędzy. No okej, może nie fury, ale trochę trzeba. Dlatego została uruchomiona akcja na portalu wspieram.to
Tymczasem tutaj możecie już do niego zajrzeć:  https://www.youtube.com/watch?v=0El31U_KwvM&t=12s

Każdy, kto zdecyduje się wesprzeć akcję dostanie coś w zamian: rozpoczynając od podziękowań mailowych, czy kilku zadań z dziennika w wersji elektronicznej, aż po pakę pełną książek i gadgetów. A jeśli tylko zechcecie zorganizujemy warsztaty Bliskości dla Rodziców i Dzieci!

Dziennik Bliskości jest gotowy! Czeka tylko na wydanie i wysłanie do Waszych domów.

To co?
Wspieracie.to? KLIKNIJCIE TU

AUTORKI
Kinga Barlik
Mira Jurecka
Magda Kornatowska

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)