Bóle brzuszka okiem wprawionej mamy + komentarz pediatry

Prawie każda mama przeżyła wątpliwości dotyczące bóli brzuszka u malutkich dzieci. Czy to kolki? Nietolerancja laktozy? A może alergia? Zazwyczaj mamy atakowane są reklamami z cudownymi kropelkami, poza tym, jedna, druga, trzecia mama jej polecą... A tymczasem okazuje się, że to całkiem normalne... wystarczy odrobina spokoju i rozsądku, bo to zazwyczaj nic groźnego... Jakie są najczęstsze przyczyny bólów brzuszka, tzw kolek?



Dyschezja niemowlęca


Dyschezja to normalność w życiu niemowlaka. Może wystąpić u maluszków do 6 miesiąca życia. Tak "na chłopski rozum" - Jest to płacz, wysiłek przed siusianiem i kupkaniem - jest to nieprzyjemne, organizm musi się nauczyć nowej funkcji, daje znać. 

Z mojego doświadczenia wynika, że masaż, relaks, rozluźnienie i wyciszenie to najlepsza rada - żadnych czopków, rurek, termometrów w pupie. Przede wszystkim spokój i wyciszenie maluszka. Pomocne może być też leżenie na brzuszku.

Niestety, zazwyczaj spięcie i niepokój dziecka są powodem zaciśnięcia mięśni, przez co wypróżnianie jest jeszcze bardziej nieprzyjemne. 

kolki, masaż, ból brzuszka, spokojne dziecko, antykolkowy



Gazy


Gazy najczęściej powstają przez "nałykane" powietrze w trakcie karmienia. Nam pediatra od początku zalecał odbijać na początku karmienia, po 3-5minutach, żeby powietrze szybko uciekło, a nie "szło" przez cały układ pokarmowy. Wiem, że nie tylko u nas to działa cuda ;) Dziecko spokojnie odbije, a potem już powolutku doje... I? Znów odbije ;) Odbijanie, to zmora rodziców bąbelkowych dzieciaczków :D

Przy dużych bólach, warto podać simetikon (kropelki różnych marek), niekoniecznie niemieckie kropelki z aspartamem. Polskie odpowiedniki mają tą samą substancję czynną, a niektóre mają nawet większe stężenie. Pamiętajmy, że nawet bezpieczny lek, ma składniki dodatkowe, w przypadku słynnych kropelek, jest to słodzik aspartam (uznawany za rakotwórczy).

kolki, masaż, ból brzuszka, spokojne dziecko, antykolkowy



Nietolerancja laktozy


Tu już sprawa staje się poważniejsza - oprócz nerwów i gazów, pojawia się pienista kupa pod ciśnieniem z kwaśnym zapachem. Taki stan powinien stopniowo ustąpić do 3-4mca. 

Co na to pediatra? Jest to spowodowane brakiem enzymu trawiącego laktozę - laktazy i należało by to najpierw zdiagnozować - badaniem ogólnym kału. Leczymy doraźnie podawaniem enzymu w kropelkach. Nie trzeba diety mamy - laktoza w mleku jest zawsze. Nie trzeba też przechodzenia na mleko modyfikowane bezlaktozowe.
  

Alergia na białka mleka krowiego 


Alergia na białko, to już grubsza sprawa. Prócz bóli, które raczej są przez cały czas, jest też nerwowość i często zmiany skórne?! (Zazwyczaj?) wtedy mama powinna całkowicie zrezygnować z alergenu, a żeby całkowicie oczyścić się z alergenu, potrzeba nawet 3tygodnie diety.

Co doda do tego pediatra? Jeśli chodzi o alergię, to zmiany skórne nie są konieczne, chociaż u sporej części dzieci występują rzeczywiście częściej są "brzydkie kupy", czyli zielone, śluzowe, czasem nawet z krwią. Często także ulewanie, a raczej wymioty - tj. raczej przed karmieniem wręcz, takim śmierdzącym twarożkiem
U nieco starszych (mówi się, że po 6m miesiącach) dzieci, jeśli jeszcze występuje ulewanie, może świadczyć o refluksie, który też może występować w wyniku alergii - wtedy dziecko się częściej w nocy wybudza z płaczem i raczej tylko popija jakby.


Nasza Zosia miała problem z laktozą, ale przy okazji kropelek z laktazą udało się to ogarnąć. Każdego maluszka, dopóki chcą, masuję wieczorem i robię gimnastykę. Kiedy stękały i męczyły robieniem kupy, czy puszczaniem bączka - pamiętaliśmy o odbijaniu, masowaliśmy brzuszek, ruszaliśmy troszkę nóżkami.
    

Napady kolki

  
Oczywiście są też kolki niewyjaśnione, kiedy przyczyną nie jest nic wymienione wyżej. Kolki takie nie mają powiązania z układem trawiennym - po prostu są. Zazwyczaj o tej samej porze, często wieczorami. Wtedy możemy próbować dziecko rozluźniać i utulać. Być może próbować z otulaniem. To chyba najgorszy typ płaczu, kiedy dziecka nie można ukoić...

kolki, masaż, ból brzuszka, spokojne dziecko, antykolkowy



Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłam Wam tematy brzuszkowe. Temat został skonsultowany ze znajomą pediatrą p. A. Słupską oraz naszym pediatrą rodzinnym - p. W. Gaborem. Życzę wszystkim maluszkom zdrówka, a rodzicom spokoju :)
Pamiętajcie, że każdą wątpliwość należy przedyskutować z pediatrą, a leki podawać tylko z jego zalecenia.


kolki, masaż, ból brzuszka, spokojne dziecko, antykolkowy
 

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)