Witaj Haniu! Trzeci cud jest już z nami

Dziś Hania jest już w 6 dobie życia. Jest z nami w domu, więc pora napisać trochę o niej :)


Narodziny


Hania bardzo ładnie spisała się podczas porodu. Udało nam się złapać wygodną pozycję na część skurczową i dzięki zachowaniu Hanki, czułam, kiedy szedł skurcz i mogłam się do niego przygotować. O porodzie napiszę na dniach, nie chcę niczego zapomnieć ;)

Kiedy przyszedł czas parcia, wszystko działo się szybciutko i w 5minut i 3parcia Hania była na świecie.


Po porodzie


Najgłośniej krzyczała ze wszystkich :) do czasu pierwszego jedzenia. Cycanie złapała od razu. :)

W trakcie pierwszych dwóch dób Hania była obserwowana pod kątem zakażenia wywołanego moim dodatnim GBS. Na szczęście nie odbiło się to na jej zdrowiu.



Poza tym, w pierwszej dobie sprawdzano poziom cukru we krwi, ponieważ jej waga urodzeniowa zaklasyfikowała ją do grupy hipertrofików. Cukier również mamy w normie, a waga spadła jedynie o 6%, co jest w fizjologicznej normie.

Oprócz tego, podobnie jak pozostałe dzieci, ma rumień noworodkowy oraz (jak Szymek) sinicę zastoinową twarzy, ale to raczej efekt wizualny, a nie duży problem zdrowotny :)







Harmonia


Hani do dobrego samopoczucia wystarczy pierś i czysta pupa. Zdecydowanie lubi dobre towarzystwo :)
Pupa wygląda coraz lepiej - wielorazowe zdecydowanie bardziej jej służą :)



Z początku musiałam jej przypominać o jedzeniu, bo zapewne podwyższona bilirubina dała się we znaki.
Teraz w nocy daję jej pospać dłużej a w dzień rozsądnie karmimy się na żądanie. A żąda? Czasem co 30minut a czasem co 3 godziny, czyli w normie :)


Z rodzeństwem


Starszaki ciągle by ją podziwiały... Nic dziwnego, bo to cud przecież. Na szczęście udaje się pogodzić, choć częściowo, ich potrzebę doglądania, całowania i tulenia, z jej potrzebą spokoju noworodkowego :)

Za nami pierwsza domowa kąpiel przy asyście i pierwsze nadopiekuńczości starszaków <3





Przed nami uczenie się siebie i czerpanie radości ze zwykłych chwil....

Tak, jak napisałam wczoraj, chciałabym chłonąć każdą chwilę Jej maleńkości. I tego życzę każdej mamie. Bycia szczęśliwym z bycia mamą <3



Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)