Mój plan porodu - jednostronicowy z poszanowaniem godności i naturalnego rozwiązania

Ktoś, kto nie wie, o co w tych planach porodu chodzi, pomyśli - nienormalna! Porodu bowiem nie da się zaplanować. Nie możemy postanowić, że rodzić będziemy rano, po południu, czy nocą. Nie możemy zdecydować jak długo będzie trwał itp.
Choć moim zdaniem, jest szansa, by z samą sobą uzgodnić pewne kwestie i tak sobie to wbić do głowy, by tak było ;) ale nie o tym...

Plan porodu


Ogólnie plan porodu, to informacja dla personelu medycznego, który będzie się nami zajmował, o tym, czego oczekujemy od naszego porodu. Co jest dla nas ważne, a o czym możemy zapomnieć w trakcie bóli porodowych, czy ogólnej paniki.

Ważne, by plan porodu był dobrze znany przez osobę towarzyszącą nam w porodzie, ponieważ ona może pomóc w respektowaniu Waszych próśb zawartych w Waszym Planie Porodu.


Osoba towarzysząca w porodzie


W mojej ocenie jest bardzo ważna! Dacie wiarę, że w poprzednich porodach po prostu zapomniałam wyjąć planu porodu? (tak, tak... niezbyt rozsądnie)

Mimo to, on stał na straży naszej godności i pilnował, by personel nie przekroczył naszych granic.


Mój plan porodu


Tym razem nie wg schematu, nie z gotowca (a tych w internetach mnóstwo). Tym razem plan porodu jest po prostu zbiorem informacji o mnie i naszych oczekiwaniach.
W planie porodu, dla mnie bardzo ważną informacją jest dodatni GBS i to, że zależy mi na szybkim podaniu antybiotyku, dlatego wspominam o tym dwuktotnie.

Każdą z Was zachęcam do przygotowania swojego, a jeśli macie ochotę, TUTAJ możecie pobrać mój plan porodu do uzupełnienia i z możliwością edycji.

plan porodu do edycji

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)