I co z tego, że mam rozstępy?

Zrobiłam to zdjęcie dziś rano. Dziś zaczęłam 34 tc (33+0) Do porodu zostało 49 dni. Tylko i aż 49 dni. Zrobiłam to zdjęcie i zauważyłam, że moje rozstępy "idą" do góry... I co?



Rozstępy w ciąży


Nie jestem typem olewającym wszystko. Smarowałam skórę w każdej ciąży, produktami do tego przeznaczonymi - i dobrze, bo gdyby nie to, wyglądałabym jak jedna wielka blizna ;) Rozstępy długo czekały na pojawienie się... Z Zosią popękałam dopiero w 38 tc, a przez całą ciążę przytyłam tylko 7 kg. Mój lekarz (ginekolog endokrynolog) mówi, że niestety, to też hormony i się tego nie oszuka :/

W szymkowej ciąży przytyłam 9 kg i rozstępów trochę przybyło. Teraz od początku ciąży przytyłam 6 kg, a mimo to, rozstępów trochę przybyło. Tym razem ograniczyłam ilość kremów, postawiłam na olej makadamia, arganowy. Nie powiem... To, że rozstępy znów się powiększają, to nie jest dla mnie powód do radości, ale...


I tak lubię siebie


To chyba przychodzi taki czas, że się po prostu siebie lubi. Moim zdaniem kobieta w ciąży wygląda wyjątkowo... Nie jak zwykle... Po ciąży, wiadomo, trzeba wrócić do rozmiaru, do kondycji i nieco spróbować rozstępy zamaskować, ale czy tak naprawdę to ważne? Można też się owinąć chustą ;)
 
zamotany brzuszek ciążowy, pregnacy belly wraped, sensimo slings tone



Nie wiem, czy to hormony (znów te hormony!), ale dziś serio, pomyślałam o tym, że te blizny na brzuchu to taki ślad czasu... Każda ciąża, była dla mnie wyjątkowa, każda na swój sposób, wypieszczona (w miarę możliwości), każda naniosła coś na moje ciało... Inni robią sobie na tą okoliczność tatuaż, biologia, zadecydowała za mnie i zostawiła ślad i na moim ciele...


I trudno


Jestem kobietą, jestem matką, mam rozstępy i czuję się dobrze. Są osoby, którym to nie przeszkadza, są tacy, którzy się krzywią. Nie mnie oceniać, kto ma więcej racji, ale cieszę się, że sama ze sobą jestem pogodzona w tym temacie...

zamotany brzuszek ciążowy, pregnacy belly wraped, sensimo slings stempheart pink sugar, a m kośmiccy fotografia


Jestem mamą, te blizny to mała opłata za szczęście, jakie je spowodowało <3


Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)