Co z nogami w RWFie? Czy dziecku jest wygodnie?

Coraz więcej osób wybiera foteliki RWF, co bardzo mnie cieszy! Po co wozić dzieci tyłem do kierunku jazdy? O tym już pisałam, by było bezpieczniej. Ale chcemy też by naszym dzieciom było też wygodnie... Dlatego rodzice często pytają - co z tymi nóżkami, czy nie ma za mało miejsca i czy dziecku aby wygodnie...


Wygodny fotelik samochodowy


Przede wszystkim pamiętajmy, że wygoda, to opcja, a bezpieczeństwo powinniśmy mieć w standardzie! Tak tak, fotelik jest po to, by zapewniać dziecku bezpieczną podróż. Fotelik, to ubezpieczenie na czas wypadku.

No, ale ma być też wygodnie, więc? Zawsze dobieramy fotelik taki, który będzie pasować do naszego auta i naszego dziecka!




Miejsce na nogi przy foteliku RWF


Miejsce na nogi w RWFie zawsze się znajdzie, przynajmniej do pewnego wieku rozmiaru dziecka. Wiadomo, że nie pakujemy dzieci na siłę w foteliki tyłem, skoro widzimy, że dziecku coś nie pasuje. Jednak nie odpuszczajmy zawczasu, bez przymiarek.

Oczekiwane przez rodziców swobodne "dyndanie" nóżek, wcale nie jest korzystne. Ani dla samych nóg, ani kręgosłupa dziecka. Fizjoterapeuci i rehabilitanci polecają, by dzieci siedząc, pod stopami miały podnóżek. Czy to w foteliku, czy to w krzesełku do karmienia, czy krzesełku w przedszkolu.

Co więc z tego wynika? Zdecydowanie zdrowsze będzie siedzenie w RWF, kiedy dziecko może oprzeć na czymś nogi! Poza tym część fotelików tyłem do kierunku jazdy, ma możliwość odpowiedniego ustawienia na kanapie tak, by zajmował mniej lub więcej miejsca. (np posiadany przez nas fotelik Axkid).

Na zdjęciach - Zosia i Szymek w swoich fotelikach. Serio! Nigdy nie narzekali jeszcze na nóżki - a Zosia potrafi narzekać na różne rzeczy ;) Kiedy posadziliśmy ją "do zdjęć" w foteliku Szymka - klippan kiss 2, stwierdziła, że jest super fajnie, bo może siadać po turecku ;)






Pojęcie wygody u dzieci


Zawsze, gdy ktoś wspomina o tym, że Zofia ma "nóżki wykrzywione w tym foteliku", to śmiech mnie bierze, bo przypominają mi się takie zdjęcia:







Dzieci naprawdę mają inne poczucie wygody i nie wygody :D Zosia często sama chętnie siada po turecku w aucie... Moje dzieci tak właśnie wyginają się przy oglądaniu bajki, czy czytaniu książeczek. Nawet w łóżeczkach, kiedy śpią zajmują tak dziwaczne pozycje, że joga to mało. Wasze też? A może to dla dzieciaków naturalne?

W mojej opinii, w takim foteliku RWF jest zupełnie większa swoboda dla Maluchów. W takim foteliku przodem do kierunku jazdy, to jednak przednie siedzenie może tą swobodę ograniczać, nogi dyndają. Fotelik przodem nie jest synonimem wygody.


Jeśli więc, drogi rodzicu, masz wątpliwość, czy Twojemu dziecku będzie wygodnie w RWFie - nie marudź! Jedź przymierzyć fotelik do auta i do dziecka! Skorzystaj z rad ekspertów i ciesz się wygodną i bezpieczną podróżą :)

 PS - o podróżowaniu zimą przeczytasz w poście - Fotelik samochodowy i kurtka
 

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)