3lata bloga - podsumowanie, statystyki, plany i życzenia

Wczoraj minęły 3lata od kiedy blog istnieje. Założyłam go niemal z marszu, pierwszego dnia miałam już dwa posty. Dałam upust mojej chęci wygadania ;) efekty są, bo jest Was tutaj coraz więcej, choć jeszcze wiele pracy przede mną... (Z resztą w blogu chodzi o ciągły rozwój ;) )



Tematyka


Tematyka jest ciągle ta sama, choć może nie jest to już typowy pamiętniczek, wiele jest o dzieciach i ciąży. O naszych zasadach, wychowywaniu i tym co lubimy... O pieluszkach wielorazowych, fotelikach RWF i jedzeniu dla całej rodziny. O chustach, nosidłach i o mnie po prostu.

Wracają też co jakiś czas tematy budowlane, bo to jest moja pasja, a poradnikowe wpisy bardzo lubię :)

Wy chyba też, bo mój mały lifestylowo - parentingowo - poradnikowo - budowlany blog ciągle żyje! I ma się całkiem dobrze. 

Zaczynając pisać, nie zdawałam sobie sprawy ze statystyk, ilości osób i innych czarów. Onieśmielało mnie kilka wyświetleń bloga i kilka lików na Facebook'u... Teraz? Zastanawiam się, jak to było żyć bez tego ;)


Ciężka praca?


Wiadomo, że to nie przewalanie ton węgla, ale pisanie treści, które będą wartościowe, jest dla mnie pewną odpowiedzialnością. Nie piszę byle czego, nie idą w każdą współpracę, nie będę tworzyć bloga - słupa ogłoszeniowego! To ma być wartościowe miejsce w sieci, dlatego przyjmuje tylko propozycje sensowne i zgodne z moimi przekonaniami ;)

Pochłania to wszystko oczywiście sporo pracy. Maile, dokształcanie i robienie zdjęć. Ale bardzo do lubię :) Lubię też móc komuś pomóc, odpowiedzieć na pytania o budowie czy domu drewnianym. Pomóc w wyborze łóżka dla dziecka, czy wesprzeć w karmieniu piersią.


Cyferki


Cyferki przeskakują co chwile - niemal 2 miliony wyświetleń. Od 2 tys. wyświetleń w grudniu 2013 do ponad 100 tys. w sierpniu tego roku. Prawie 40tys Użytkowników - Was w miesiącu tu zagląda, czyli jest dla kogo pisać i poświęcać te godziny <3.


Wiecie, że jako budowlaniec i typowi ścisłowiec, jestem z cyferkami za pan brat ;) Więc bardzo chętnie patrzę, jak przeskakują ;) 


Plany?


Plany są, postów w głowie coraz więcej, Waszych próśb i sugestii (które chętnie czytam i wprowadzam w życie). Myślę o nowym wyglądzie bloga i newsletterze, pewnie po narodzinach Haneczki się rozkręcę :)

Kiedy mogę robię projekty budowlane i pewnie też po macierzyńskim to pochłonie sporo mojego czasu. Jednak w tym momencie nie planuję rezygnować z pisania. 


Życzę sobie więcej czasu i pomysłów na to, by to miejsce w internecie (tak obciążonym nieprawdziwymi informacjami), nadal było wartościowym i pełnym pozytywnej energii :) Życzę sobie przekroczenia tym 2 milionów wyświetleń i ciągłego rozwoju <3
 
świateczne zdjecie rodzinne
 

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)