Leniwe gołąbki, czyli pyszne i szybkie pulpety z ryżem i kapustą

gołąbki inaczej
Pamiętacie reklamy znanych proszków do rozpuszczania w wodzie? Jakoś, od kiedy jestem mamą, staram się takich rzeczy unikać i co, jak co - udaje mi się.


Leniwe gołąbki


Przyznam się bez bicia - sama od początku do końca gołąbków nie robiłam. Robiłam z Mamą Piotrka, która nauczyła mnie je super skręcać itp, ale sama nie miałam motywacji...

W tej ciąży smak gołąbków chodzi za mną jak pierogi ruskie ;) Miałam już nawet kapustę kupioną, no, ale jakoś trochę stania przy tym jest, a ja mam teraz się oszczędzać, więc postanowiłam pokombinować.

Swój plan przedstawiłam Piotrkowi, nie zapałał entuzjazmem, ale uparcie poprosiłam o zmielenie mięsa i do dzieła!


Składniki:


  • 800g mięsa (u nas filet z indyka) zmielonego

  • 200g kapusty białej poszatkowanej

  • szklanka ryżu (przed ugotowaniem)

  • 1 cebula

  • 2 jajka (były bardzo duże, jakby był problem z klejeniem, to proponuję trzecie)

  • sól, pieprz

  • słodka papryka, bułka tarta

  • przecier pomidorowy - 0,7l

  • czosnek

  • 2 liście laurowe 

  • 4 ziela angielskie


Przygotowanie:


Ryż gotujemy. Ja używam ryżu basmati i gotuję w proporcji 1:2 w wodzie około 10 minut.



Kroimy drobno cebulkę, kapustę szatkujemy i łączymy z ugotowanym ryżem, mięsem i kapustą. Dodajemy przyprawy i jajko. Formujemy z tego duże kotlety/pulpety, takie w rozmiarze gołąbków. Obtaczamy w bułce tartej wymieszanej ze słodką papryką. Kotlety przysmażamy z dwóch stron i odkładamy do naczynia żaroodpornego.

gołąbki inaczej

gołąbki inaczej

gołąbki inaczej


Jakoś w "międzyczasie" przesmażamy czosnek i dodajemy przecier pomidorowy (u nas domowy), sól, pieprz, liść laurowy i ziele. Czekamy do zagotowania i gotujemy kilka minut.

gołąbki inaczej

gołąbki inaczej

gołąbki inaczej

gołąbki inaczej


Nasze leniwe gołąbki inaczej zalewamy sosem, przykrywamy i pieczemy około 20 minut na 200stopni.

Wyciągamy, smarujemy sosem i zajadamy! Są przepyszne! (Szymek wciągnął dwa, a niestety Zofii radar na warzywa wyłapał, że są niejadalne :P )

gołąbki inaczej


Smacznego!

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)