Fotelik dla maluszka. 0-9? 0-13? A może 0-18?

Temat fotelików to temat rzeka. Począwszy od tych pierwszych, do ostatnich. Tym bardziej, że oczywiście jest to biznes i to nie mały.

Jakie mamy więc możliwości? Czym kierować się przy wyborze fotelika? Gdzie go kupić i jak zamontować?


Fotelik to ubezpieczenie


I chyba dlatego jest tak niedocenianym sprzętem. Na szczęście! Większość z nas nie bierze udziału w wypadkach i nie musi we własnych autach wytrzymałości fotelików testować. Mimo wszystko trzeba pamiętać, że fotelik samochodowy, to nie gadżet, który ma wyglądać, grać, czy pachnieć! Fotelik samochodowy, w razie wypadku ma uratować nasze dziecko! Jego zdrowie i życie. Dlatego tak ważne jest, by go ktoś za nas przetestował. (post - Fotelik to ubezpieczenie)


Testy zderzeniowe


Dzięki crashtestom wiemy, jak dany fotelik (i dziecko w środku) zachowa się podczas zderzenia. Wiadomo. W trakcie badań sytuacja i tak jest bardzo okrojona. Cel uderzany jest nieruchomy a prędkość zderzenia to 50km/h w ADACu i 56km/h w TestPlus. Tak czy inaczej, dzięki testom możemy porównać między sobą fotele w jakikolwiek sposób.

Jeśli fotelik testów nie ma - nie ryzykujcie! Może on nie tylko nie pomóc, ale nawet maluszkowi zaszkodzić.


Foteliki kołyski


Czyli pierwszy typ fotelika, który będzie nas interesował. Mała skorupka, często pałąk, oczywiście pasy.
Występują w kategorii wagowej od 0kg. Różnią się, oczywiście, pochyleniem, szerokością pasów, rodzajem wypełnień (wkładki dla noworodków), krzywizną, sposobem montażu, zapięcia (klamra, pasy trzy- lub pięciopunktowe).



Foteliki możemy zamontować za pomocą pasów lub isofixa. Pasy wiadomo, każdy widział, a isofix? Są to specjalne metalowe pętle zakotwione do siedzenia/podłogi auta. Dzięki temu mamy do dyspozycji precyzyjniejszy montaż, a często wyeliminowanie błędu ludzkiego. 
Foteliki od 0kg często mają opcję montażu na bazie (bazy znów na isofix lub pasy) i nie jest to rozwiązanie, które służy głównie wygodzie, ale i bezpieczeństwu! Podobnie jak wspomniany wyżej pałąk, przy montażu fotelika bezpośrednio na siedzeniu, podniesiony pałąk w wielu modelach jest dodatkowym zabezpieczeniem maluszka. Tu jednak zachęcam do czytania instrukcji - bo to wszystko w instrukcjach jest opisane.


Jak wybrać fotelik?


Jak zatem wybrać najlepszy fotelik dla maluszka? Z głową.

Po pierwsze, fotelik, to niezbędne wyposażenie auta bezpiecznego dla dziecka. To nie akcesorium spacerowe, element wózka, czy torebka. Fotelik, musi więc pasować do auta. 
Długość pasów, pochyłość kanapy, możliwości montażowe... Coraz więcej sprzedawców proponuje pod sklepem przymiarkę do auta i polecam wybrać się do takiego właśnie sklepu! My, po drugi fotelik Zosi jechaliśmy do Wrocławia (około 200km), teraz takie sklepy są niemal w każdym większym mieście. To nie wielki koszt, tym bardziej, że dobre foteliki nie są tanie (choć i tak są tańsze niż obowiązkowe roczne OC).

Poza tym, fotelik ma pasować do dziecka. W przypadku pierwszego fotelika, nie bardzo mamy możliwość przymierzenia dziecka do auta, a i obserwacja, czy to raczej duże, czy małe dziecko, nie jest możliwa. To nie jest jednak tak, że maluszek do jakiegoś fotelika się nie dopasuje, raczej może z niego szybciej wyrosnąć.



Fotelik z 3w1 - nie polecam. Nie polecam fotelików produkowanych przez firmy wózkowe, bez testów zderzeniowych. I jest to zdanie ogólnikowe, bo takie firmy jak Britax czy Maxi Cosi robią z powodzeniem kołyski montowane na ramach wózków, ale pamiętajmy, że najpierw wybieramy fotelik, a do niego pasującą ramę, nigdy odwrotnie.
Często foteliki "od wózków" mają kategorię wagową do 9kg, co może być nieprzyjemną niespodzianką, kiedy nasze dziecko dojdzie do 9 kg szybko, zanim usiądzie. I znów będziemy musieli kupić fotelik dla maluszka. Bo większość foteli z drugiej kategorii wagowej, to fotele dla dzieci siedzących.

Jak najdłużej tyłem


Stali czytelnicy wiedzą, że i Zosia (prawie 3,5) i Szymek (prawie 2lata), jeżdżą nadal fotelikach tyłem do kierunku jazdy. I będą jeździć, dopóki będą jeszcze fotele, w których będą bezpieczni (zakładam wsfępnie około 6-7lat). 

Po co wozić dzieci tyłem do kierunku jazdy, już tu pisałam, ale dodam, że dla maluszków jest to szczególnie ważne. Większość fotelików, szczególnie z kategorii wagowej 0-13kg czy 0-18kg (tu, przy maluszkach, konieczne testy dla dzieci niesiedzących!) pomieści dzieci do 2, a nawet 3lat. Pierwszy fotelik nie musi być wydatkiem na kilka miesięcy.


Jakie mieliśmy foteliki?


Przyznam się, że pierwszy fotelik nie był szczytem rozsądku. Wybrany dlatego, że pasował do wózka. Na szczęście był jednak odpowiedni do naszych aut i dzieci jeździły w nim bezpiecznie. Maxi Cosi Cabrio. Fotelik prosty, ale też niezbyt już nowoczesny,  posiadający coraz większą konkurencję. Łatwo o błędy w montażu (niestety), jak przy większości kołysek...

Jako drugi fotelik dla Szymka, który zaraz stanie się pierwszym fotelikiem Hani, wybraliśmy już fotelik na bazie Klippan Kiss 2 (występujący wcześniej pod nazwą Graco DuoLogic). Fotelik z kategorii wagowej 0-18kg, w którym z powodzeniem mieści się nasza spora trzylatka (15kg i 105cm). Fotelik ten, zasługuje na oddzielny wpis, który opublikuję niebawem.


O czym pamiętać?


Jakikolwiek fotel nie wybierzemy, pamiętajmy o poprawnym montażu, bezpiecznych akcesoriach i poprawnym zapięciu!

Zawsze korzystajmy z instrukcji obsługi, w miarę możliwości kontrolujmy regularnie położenie fotelika - nawet fotel zamontowany poprawnie przez sprzedawcę, należy okresowo poprawiać, choćby dlatego, że kanapa się odkształca i mogą powstać luzy.

Przy zapinaniu maluszka w foteliku, należy pamiętać, że pasy nie zrobią mu krzywdy, jeśli będą odpowiednio napięte i nieskręcone. Pasy powinny gładko przylegać do małego ciała. Naramienniki są naramiennikami a nie elementem który ma zwisać na piersiach. A wszelkie kocyki mogą służyć jako przykrycie a nie podkładki pod dupkami! Śpiworki i inne podkładki powinny posiadać atesty producenta fotela.




Nie oszczędzajmy na bezpieczeństwie, nie oszczędzajmy na foteliku. Kupmy najlepszy, na jaki nas stać. Zrezygnujmy z wypaśnego wózka czy firmowego śpiworka na rzecz dobrego fotelika.

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)