19 miesiecy Szymka

W niedzielę minęło 19 miesięcy Szymkowi. Już całe 19 miesięcy. Ostatnie 2 miesiące podsumowania nie było. Były wakacje, więc dziś podsumowanie wakacyjne.



Wakacje sobie zrobił


Szymek w tym czasie miewał wakacje, np. od nocnika. Tzn robił sobie kilka razy odwyki nocnikowe, ale już wszystko wróciło do normy. Na szczęście, bo było ciężko. Szczególnie, gdy postanowił powakacjować na urlopie, a jak! Jak już to na całego ;)




Komunikacja


No, ta była dawno, ale teraz to on się już fajnie zaczyna chcieć, choć niestety, aparat mowy nie daje sobie jeszcze rady... Ale widać chęci i jest nam zdecydowanie łatwiej.

Szymek woła "Josia" (Zosia) i inne ważne dla siebie rzeczy już powoli nazywa, choć większość jest "bibi". Na razie nie panikuję, bo zdecydowanie widzę postępy, ale już bardzo czekam na przyspieszenie mowy ;)

Za to po powrocie z wakacji postanowił pokazywać znów, że potrafi zgłosić siku i kupę. Na szczęście ;)




Jedzenie


Z tym nie ma problemu, Szym wciąga, wręcz szaleje. Choć miewa swoje smaczki i szaleje za pomidorami i ketchupem, co mnie bardzo cieszy, bo dla kogoś te przetwory robiłam. Nasz domowy ketchup cieszy się powodzeniem.

Je sporo, je dobre rzeczy, nie ma oporów przed próbowaniem - super. Nawet ząbkowanie nie zmniejsza mu apetytu, więc Babcie nie narzekają ;)





Ząbkowanie


To jakiś horror, serio. Idą mu te zęby chyba non stop, więc ja nie ogarniam już czasem. Najgorsze są nocki i katary co rusz, o kolejnych dolegliwościach nie wspomnę. Na szczęście, idą już trójki, czyli zaraz piątki i skończymy tą zabawę na dłużej. Uff...


Co tu jeszcze? Chyba nic. Szymek daje nam dużo radości. Potrafi się utulić jak nikt inny i pokazać taką miłość, że aż chce się tulić jeszcze mocniej <3 Jest jedyny, niepowtarzalny, wyjątkowy i cudowny nasz Tulaczek <3








Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)