Wyprawka przedszkolaka - już czas

Pierwszy dzień szkoły, czy przedszkola, to często dość duży stres. Stres dla rodziców i dziecka, dlatego w sumie warto ograniczyć sobie stresów i mieć już wcześniej spakowany plecak, podręczniki i zeszyty szkolne, czyli nie przejmować się tego dnia wyprawką, ale byciem z dzieckiem.


Wyprawka przedszkolna


Warto zapytać się w Waszym przedszkolu, czego dzieci tak naprawdę będą potrzebować i nie kupować nie potrzebnych rzeczy. Resztę - kupcie jak najszybciej. Dopóki są promocje ;) Ja w tym roku nie potrzebuję już dla Zosi nic konkretnego, bardziej skupiam się na wyprawce w postaci jesiennych ubranek, niż przyborów szkolnych.

W naszym przedszkolu farby, kredki i inne artykuły kupuje Pani Przedszkolanka, za składkowe pieniążki - i uważam to za rewelacyjne rozwiązanie. Dlatego wszystko, co potrzebowaliśmy, kupiliśmy w poprzednim roku, paputki są jeszcze dobre (zmienialiśmy w poprzednim semestrze), więc mamy wolne.




Co potrzebujemy do przedszkola?


U nas ręczniczek, szczoteczkę, pastę i kubeczek. Poza tym paputki i ewentualne przybory papiernicze, ale to zależne od przedszkola.

Poza tym ubranka. Niby dziecko ubieramy i bez przedszkola, ale jednak przedszkole może mieć swoje zasady. Np moja znajoma ma w przedszkolu zasadę, że na ubrankach nie ma być postaci z bajek. Czy to dobrze, czy nie dobrze? Nie mnie rozsądzać... U nas po przedszkolu latają Spidermany, Minionki oraz Anna i Elza w towarzystwie Myszek Minnie... ;D Więc pełen przekrój... I oczywiście, nawet dzieci, które tych bajek za bardzo nie znają, to w szał wpadają ;)

Dlatego, w naszej szafie znalazło się już kilka ciuchów z kolekcji "fajnych", czy "takich, jak mają dziewczynki". Niewiele, ale jednak.




Ubranka bardzo przydatne przedszkolnie


Już w tamtym roku przetestowaliśmy, że świetnie sprawdzają się dla naszej Zośki zestaw - sukienka i rajstopki. Pod spód, przy chłodniejszych dniach zakładamy podkoszulkę, a zimą na rajstopki, na czas jazdy zakładamy leginsy czy spodenki. Więc takich kilka zestawów mam zamiar kupić.

Poza tym, sportowe buciki, i takie sukienkowe też, zimowe, to też wiadomo ;). Kurteczka jesienna i zimowa już są na naszej zakupowej liście i chyba już się zamkniemy :) Chyba ;) ale to już i tak tyyyle się uzbierało o.O




Nietania wyprawka?!


Kto poczuł się bogatszy (Ha ha ha :D ) W związku z 500+, po wrześniu już przestanie :P Jak się nawet tą minimalną wyprawkę ułoży, to uzbiera się niemała kwota. Na szczęście jesienią można śmiało wykorzystać ubrania z aktualnych wyprzedaży sezonu wiosennego ;) Poza tym, można wykorzystać jakieś kody rabatowe, np wyszukać: Wójcik promocje. Warto korzystać np. z zakupów grupowych, bo często za większe zakupy zyskamy dodatkowy rabat.

Możemy też skorzystać z opcji spadkowych, bo przecież niektóre rzeczy spokojnie można przekazać kolejnym dzieciom. Z leginsami to już ciężko, ale kurteczki są niemal nieruszone ;)

Bardzo jednak pilnuję jakości bucików. Nie dopuszczam tutaj opcji "po starszej siostrze" (no, oprócz okazjonalnie noszonych kaloszkach). A Wy? Jakie macie zdanie na tej temat?



Jakie macie jeszcze plany zakupowe? W Waszych placówkach szaleją z wymaganiami, czy są raczej liberalni w wymaganiach? Czego Wam jeszcze w wyprawkach szkolno - jesiennych brakuje?

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)