Pierwszy trymestr - podsumowanie

mama, dzieci, trzecia ciąża
W trzeciej ciąży jest inaczej. Przecież wszystko już wiesz i wiadomo, czego się spodziewać... No tak. Jeśli założymy, że organizm kobiety, to maszynka i działa zawsze tak samo, to oczywiście. Ale jednak, wtedy i inne rzeczy musielibyśmy założyć, np. to, że my nie miewamy humorów i nastrojów, a dzieci śpią i lubią wózek ;)



W trzeciej ciąży jest inaczej


W każdej było inaczej. Choć ciężko wartościować, kiedy czułam się lepiej, a kiedy gorzej. Tym razem, za sprawą początkowego krwiaka, wizyty u "nie mojego" lekarza i hormonów na podtrzymanie, czułam się okropnie. Lek, który dostałam działał na mnie jak grypa. Przez 10 dni przyjmowałam ten lek, a jeszcze 2 tygodnie później targało mną jak przy grypie. Masakra!

mama, dzieci, trzecia ciąża


Mój lekarz, ponieważ mnie znał, i moje ciało też, zalecił odstawienie tego leku i stopniowo wszystko wracało do normy. Krwiak był, ale mały, oddalony od dziecka, no i w poprzedniej ciąży też był i nie zagrażał ani nie bruździł. Właściwie wtedy mogłam cały dzień po prostu leżeć i walczyć o przetrwanie. Nie! Nie wymiotowałam wiele. To były mdłości, połączone z bólem mięśni i stawów, no grypa jak nic.

Szczerze, to miewałam dni, które po prostu przeleżałam i naprawdę nie czułam się wypoczęta, ani troszkę.


Dolegliwości pierwszego trymestru


Były dla mnie bardzo dokuczliwe tym razem, być może, jak pisałam, spotęgowane przez leki. Tak czy siak, z czasem było coraz lepiej ;)

No, ale tak to jest, w 6-7 tygodniu martwiłam się, że nawet nie czuję, bym była w ciąży, a po 2 tygodniach zdychałam na kanapie :P Kobiecie nigdy nie dogodzisz :)

Jak mogliście podejrzeć na naszym Facebooku, dopadła mnie również senność, tzn padałam ze zmęczenia, jakbym wagon węgla przerzuciła, prawie codziennie. Za to na pewno nie mam problemów z bezsennością ;)

Jednak, pomimo tego, że na pół gwizdka, to jednak dni z dziećmi potrafią człowieka wymęczyć skutecznie. Z dwójką obok i jednym w środku ;)

mama, dzieci, trzecia ciąża



Badania prenatalne


Oczywiście robiliśmy badania prenatalne, dlaczego? o tym cały post ;), które w 12 tygodniu wyszły bardzo dobrze.

Miałam robiony test podwójny, czyli badanie krwi - sprawdzane było białko ciążowe A (PAPP-A) i wolna podjednostka beta gonadotropiny kosmówkowej (wolne beta hCG). Na podstawie stosunku wyników oraz badania USG określane jest prawdopodobieństwo wystąpienia wad genetycznych. Badanie nieinwazyjne, a jednak dające 90% pewności.



Koniec pierwszego trymestru


Wg różnych źródeł w 13 lub 15 tygodniu ciąży. Ja tym razem po 15 tygodniu, czułam się już całkiem nieźle, na szczęście, bo całej ciąży w takim nastroju bym nie ogarnęła ;) Choć oczywiście, kontroluję zmęczenie. Kilka tygodni leżenia też nie wpłynęło pozytywnie na moją kondycję. Właściwie, po ogarnianiu domu codziennym, to przy Szymkowej drzemce, staram się po prostu odpoczywać, a nawet często już muszę poleżeć, by mieć siłę na popołudniowe względne odpoczywanie.

W końcu Dzidzi też się coś należy.

mama, dzieci, trzecia ciąża

mama, dzieci, trzecia ciąża

mama, dzieci, trzecia ciąża




Podsumowanie pierwszego trymestru


Było nieciekawie, bo i stres i strach o Maluszka. Poza tym nastrój i samopoczucie pozostawiały wiele do życzenia. Na szczęście - nie jest tak źle i pierwszy trymestr minął. Dolegliwości stały się znacznie mniej dokuczliwe, choć wiadomo, że zmęczenia się nie przeskoczy i trzeba po prostu się wyspać. Podobnie, jak stawanie brzucha odleżeć. Na szczęście, dzieci bywają wyrozumiałe, a Męża mam najlepszego na świecie. <3

W pierwszym trymestrze, zeszłam z wagi i odbiłam do wagi zero, więc nie jest tak najgorzej. Mam nadzieję, że i w tej ciąży, nie przytyję zbyt wiele, bo dodatkowy balast mi nie potrzebny ;) 


A jak Wy znosiłyście ciążę, w szczególności pierwszy trymestr?

mama, dzieci, trzecia ciąża

mama, dzieci, trzecia ciąża
 

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)