17 miesięcy uśmiechów Szymka

28 czerwca Szymko skończył 17 miesięcy, niedługo nam stuknie półtora roku. A co u Szymka? Jak postępy nocnikowe, jedzeniowe? a może coś pogadał?



Uśmiech Szyma


Rozbraja wszystkich i w każdej chyba sytuacji potrafi zmienić atmosferę. Uśmiecha się niemal do każdego i zawsze. Cieszy nas to i korzystamy, bo przecież nasza Zośka miała podobnie, a teraz tylko fochy stroi :P




Jemy


Wszystko i jemy sami. Mogliście przecież zobaczyć, jak świetnie operuje łyżką i nawet zupa nie jest dla Młodego problemem :)

Apetyt ma wilczy, więc nawet szczawiowa zniknęła w sekundę, co mnie cieszy niezmiernie, bo szczawiu ogrom i ja tą zupę uwielbiam, a Zośka i Piotrek, to już tak niespecjalnie.

Zdecydowanie, gdy ma wybór co jemy, wybiera mięcho. Coraz bardziej przekonuje się do dodatków jak ziemniaki czy makaron. Ogólnie, nie ma co narzekać, byle się "nie popsuł" ;)




Z nocnikiem walczymy ;)


Tutaj sinusoida i zmienność, niczym u nastolatki w okresie dojrzewania lub kobiety w ciąży. Czyli - nigdy nie wiesz, co Cię trafi ;) Może Cię na przykład trafić szlag, kiedy dziecko po 3 tygodniach pięknego nocnikowania robi siku w najmniej oczekiwanym momencie i to jeszcze (zupełnie przy okazji), wtedy, gdy nie masz nic na przebranie. Więc "nieoczekiwalny" Szmyek robi nam zamieszanie i nigdy nie można się z nim nudzić :D


Nuda nuda?


Nuda to z tym gadaniem, choć już widać światełko w tunelu i słów/powiedzonek ciągle dochodzi, to jeszcze się nie dogadamy. Ale są już plusy, bo Mały Człowiek rozumie wszystko i odpowiada - "ta" lub "ne". Ważne, że wiadomo, o co chodzi ;)







Z Szymkiem nudy nie ma. Nie ma mowy, żeby się z nim nudzić, bo to człowiek - żywioł. Pewnie się powtarzam, ale tak jest. Nie mniej jednak, nie odbiera mu to uroku, wręcz przeciwnie... Energiczność i żywy uśmiech, iskierki w oczach i pełnia życia w każdym momencie :)


Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)