Czerwcowe aktualności

Oj, strasznie się opuściłam w regularności, czego bardzo żałuję. Niestety, nawarstwiło się kilka spraw, i musiałam odpuścić, szczególnie, że samopoczucie było kiepskie.

Dlatego należy się odrobina nadrobienia zaległości i kilka zdjęć z naszego czerwca :)



Praca w domu


To jeden z powodów opóźnień blogowych. Samo się nie zrobi, a z dziećmi idzie wolniej ;) Za to jak miło i wyjątkowo :) Jednak, kto kiedyś w domu pracował, wie, o czym piszę :)




No i ta codzienność Pani Domu - więc przetwory, gotowanie i inne "takie tam" różności :)




Dzień mamy i taty


Czerwiec zaczęliśmy wizytą w przedszkolu, dzieci przygotowały występy, a ja ryczałam ukradkiem ;) w końcu trzeba było trzymać fason. Zosia, jak mała artycha, tym razem dzielnie się spisała i co rusz nam machała "ze sceny". No urocza. <3 Niestety, fotek brak - nie będę pozostałych dzieci Wam pokazywać ;)


Urodzinki


O tym mogliście już przeczytać, ale wiadomo, że nieco nas to jednak odciągnęło od codzienności i odrobina dodatkowych przygotować doszła. Impreza udana - zajrzyjcie do tego posta - 3 lata! no to impreza :D





Euro!


Wiecie co, jakimś mega kibicem nie jestem, ale jak nasi tak grają, to chce się oglądać. Dzieci skutecznie spacyfikowane (mecze o 18 i 15 to nie lada wyzwanie :D ) rysunkami na buzi i bajkami w kuchni ;) a Zofia rozrzewniała nas wykrzykując POLSKA! Przy okazji dorzuciliśmy do tego wiedzę, co to ta Polska jest, że to nasza flaga itp - przyjemne, z pożytecznym :D





I podwórko


No, inaczej się nie da. Upały, truskawki na krzaczkach, piaskownica i basen - czego chcieć więcej. Większość czasu spędzamy na dworze, więc wieczorem po prostu padam na twarz.






Mam nadzieję, że odrobinę się wytłumaczyłam. Zaplanowanych postów mam mnóstwo, więc zapraszam do (już regularnego) śledzenia bloga :*

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)