Jak pierzemy pieluszki wielorazowe?

Pomimo tego, że tytuł mógłby sugerować, że jest to trudne - wcale nie. Im mniej kombinujesz, tym lepiej. W poście przedstawię, jak pieluszki pierze się u nas w domu, pewnie "co kraj to obyczaj".



Pranie pieluch


Przede wszystkim pieluszki pierzemy wg zaleceń na metce od producenta, szczególnie jeśli chodzi o temperaturę prania. Możemy oczywiście eksperymentować, ale wtedy już tylko na własne ryzyko, ponieważ np. zbyt wysoka temperatura może zaszkodzić materiałom. O naszych metodach i temperaturach będzie za chwilę.

Przechowywanie przed praniem


Pieluch po jedyneczkach nie płuczę, trzymam w koszu na pranie. W koszu co jakiś czas wkraplam olejek eteryczny lawendowy (teoretycznie antybakteryjny, choć nie w takim stężeniu - kilka kropel - potrzebne byłyby dużo większe ilości, a to nie byłoby już opłacalne).

Pieluchy po większym "zrzucie" płuczę (ostatnii często w wiaderku, bo szkoda tyle wody) i na koniec spłukuję mocnym strumieniem wody z prysznica. Przechowuję razem w koszu na pranie.

kosz na pranie warto "wyłożyć" workiem na pranie i od razu całość wkładać do pralki. Ja jeszcze sobie takiego nie sprawiłam, ale ciągle szukam ;)


W czym piorę wielorazówki?


Po pierwsze to, w czym pierzemy zależy od preferowanej przez nas temperatury prania. Ja piorę na 60 stopni, nawet czasem tylko szybkie pranie, ale na 60 stopni (tak tak, nawet chinki nasze ;) ). W takiej temperaturze giną bakterie. Pieluszki tetrowe, ręczniczki frote i muślinowe, piorę czasem na 90 stopni.

Staram się jak najwięcej prać w kulach do prania. Kule kupiłam raz i jeszcze się sprawują :) (teoretycznie na 1000 prań).

Poza tym, często używam zwykłego "dorosłego" proszku do prania, daję go jednak o połowę mniej, niż zaleca producent. Tak piorę też resztę ubranek dziecięcych, a pieluchy często piorę razem z białymi ubrankami.


Pranie w niskich temperaturach


Ja wybieram wyższe temperatury, choć ostrożnie sprawdzam, jak pieluchy się zachowują. Jeśli o coś się szczególnie "martwię", piorę na 40 stopni razem z proszkiem do dezynfekcji pieluszek.


Czego unikać?


Do pieluch wielorazowych nie używamy zmiękczaczy (płynu do płukania), kapsułek ani płynu do prania, bo zawierają mydło. Mydło pozornie zmiękcza włókna, jednak je oblepia, przez co zmniejsza się ich chłonność.


Suszenie pieluch


Ostatnio na profilu Pieluchy Wielorazowe (polecam!), przeczytałam, że suszarki bębnowe powodują nastroszenie włókien, przez wkłady suszone w taki sposób mają znacznie większą chłonność niż suszone w standardowy sposób. Tak tak... Kolejny powód, by pomyśleć o takim dobrodzejstwie ;)

Ja suszę standardowo, na sznurku, najchętniej na podwórku. Warto pamiętać, by pieluchom z pulu nie fundować wysokiej temperatury na kaloryferze ani w dużym słońcu.

Samo suszenie na słońcu wkładów bardzo polecam, bo świetnie wyciąga plamy ;)


Pranie pieluch wełnianych - o tym możecie przeczytać tu:  Lanolinowanie i pielgnacja otulaczy wełnianych. Jak prać wełniaki?
 

Dla mnie nie jest to wcale jakoś szczególnie uciążliwe ani trudne, już tak mi to weszło w krew, że nawet na pamięć znam, gdzie na programatorze jest który program w naszej pralce ;) Im mniej udziwniaczy, tym lepiej. Nasze pieluszki są w znakomitej kondycji, właściwie jeszcze żadna nie została zniszczona.
A Ty? masz jakieś szczególne metody na pranie wielo?


Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)