#15/52 bliskością i miłością stoimy

Za nami kolejny dość ciężki tydzień. Ciężki, bo intensywny i zawirowany. Bo i ogrodzenie i inne prace na podwórku, i Piotrek miał dłuższe dni w pracy, a na koniec zdecydowałam się usunąć zęba (kolejna ósemka poszła na szczęście), więc troszkę mnie to wybiło z rytmu. Ale udało nam się wspólnie coś stworzyć...



Z racji konkursu, w którym do wygrania była chusta i której nie wygraliśmy jednak, zrobiliśmy małą instalację. O naszym noszeniu, bliskości i miłości, a wszystko w w zielono-limonkowych kolorach, pod kolor chusty tejże właśnie. Pomimo tego, że nie wygraliśmy, to poprzeglądałam ze wzruszeniem troszku zdjęć, podrukowałam i widząc radość Zosi, z układania tych fotek, to jeszcze bardziej się wzruszyłam <3

To tyle, dziś krótko. Wieczorem będzie natomiast relacja ze spotkania w Poznaniu i niespodzianka dla Was :)

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)