#12/52/2016 Pierwsze prawdziwie wiosenne dni. Spacer nad jeziorem

Nareszcie nastała wiosna. Taka prawdziwa, ze słońcem i śpiewem ptaków, więc choć razem z ciepełkiem przyszły alergiczne katary, nie oglądamy się za siebie i szukamy wiosny :)


W tym tygodniu


Spokojnie przebrnęliśmy przez ten tydzień, pomimo Zośkowych humorów. Nasze dzieciaki każdą zmianę pogody, nawet taką na lepsze, muszą odpowiednio odreagować, więc troszkę mieliśmy "akcji", o których naprawdę lepiej nie pamiętać ;)


Ogródek


Udało mi się wygospodarować trochę czasu na ogródek i w weekend ogarnęłam warzywniak, odświeżyliśmy trochę drzewka i krzewy, a dzieciakom uruchomiliśmy już piaskownicę i zjeżdżalnię :) Szymek mnie zaskoczył, bo okazało się, że piaskownica to dla niego tak absorbująca zabawa, że nie lepiej mu nie przeszkadzać i robić swoje :) Zosia natomiast jest juz na tyle ogarnięta, że naprawdę czułam się jak w innym wymiarze :D







W ogródku więc wszystko posiane i przygotowane :)


Spacerowa niedziela


Ostatecznie w niedzielę udało się wygospodarować czas na rodzinny spacer. Wybraliśmy się niedaleko, do Swarzędza, nad jezioro.

Dzieciaki były zafascynowane ptactwem wodnym, i ze spaceru udało nam się dojść tylko do kaczek :D Ale i tak było świetnie :) Z tegoż spaceru spam zdjęciowy macie już dziś :)




















Za kurtkę i jeansy dziękuję - Lidl Polska.

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)