Projekt naszego domu #2 - poddasze użytkowe

Długo wyczekiwany post. Wiem wiem, długo kazałam czekać, ale zawsze było coś innego, albo zdjęć nie miałam żadnych, a tu akurat codzienny bałagan. No nic, musicie przeżyć, że super wysprzątane nie jest ;)



Nasz projekt


W naszym projekcie miała być: 1) łazienka, 2) garderoba, 3) nasza sypialnia z garderobą, 4) pokoje dla dzieci.

Ponieważ dół nie jest ogromny, to i góra nie będzie taka. Jest przyjemna i ustawna. Taka, jak chcieliśmy, czyli jaka?




Ściana kolankowa


Czyli kawałek pionowej ścianki pod skosem. U nas ma wysokość 1m, dzięki czemu możemy bardzo efektywnie wykorzystujemy przestrzeń pod skosem. Mogą tam stać, szafki, komody czy łóżko. W łazience przy ściance kolankowej będzie stała toaleta - pod wnęką okna dachowego.


Łazienka


Niby duża, ale mała, wykorzystaliśmy nieustawność komina, robiąc przy nim półki. Jak już wcześniej pisałam, ubikacja będzie pod skosem, wanna z widokiem na niebo :D. Umywalka w części wejściowej, żeby można było tylko "wpaść", umyć ręce.






Pokoje dziecięce


Dwa symetryczne. Takie same. 3x3,5m, więc nie olbrzymie. Dzięki wspólnej garderobie dla dzieci, mogliśmy zrezygnować z mebli na ubrania, są tylko takie na książki/ zabawki. W przyszłości zmieści się całkiem duże biurko.

O pokoju Zosi pisałam już w poście: Pokój Zosi - nie na pokaz pokój dla dwulatki , tam też więcej zdjęć i dokładniejszy opis :)






Sypialnia


Nasza sypialnia miała mieć tylko łóżko, może "kiedyśtam" jakąś toaletkę. Ma jeszcze łóżeczko/dostawkę, ale inaczej się nie da ;) Z sypialni jest wejście do garderoby, która jest dodatkową barierą dźwiękową oddzielającą nas od sypialni dzieci. Niby nic wielkiego, niby ściany nie mają uszu, a jednak, juz czujemy ulgę, jak Szym postanawia się drzeć pół nocy, a Zosia śpi u siebie ;)





Garderoby


Mamy dwie, jak już pisałam. Jedna dzieciowa, druga nasza. W garderobach aktualnie stoją jakieś zdobyczne meble. Jak już zrobimy potrzebniejsze rzeczy, to przyjdzie czas na garderoby :) Dzięki temu jeszcze bardziej podoba mi się pomysł na garderoby - wykorzystujemy przestrzeń pod skosami, mamy lepiej ułożone ubrania i nie musimy od razu kupować pasującego wyposażenia :D






Korytarz


A właściwie mały hol. Jednak wejścia do 5 pomieszczeń musiały się tam znaleźć ;) I choć nie chciałam marnować wiele miejsca, to korytarz jest spory. Stety, i niestety. Niestety, bo to zawsze mógł być kawałek pokoju czy łazienki. Stety, bo mam tam teraz komodę na pieluchy, w przyszłości może będzie tam miejsce na wspólny komputer, może małą biblioteczkę czy fotel.



Myślałam też o takich huśtawkach/workach, jak dzieci będą starsze ;) Ale to tylko wolne przemyślenia :D

Teraz na korytarzu zazwyczaj stoi pranie :P bo strych jest strychem strychem, choć miał być suszarnią ;) Pranie do ułożenia albo powieszenia, bo suszarka też stoi na korytarzu :D

Jeśli interesują Was schody zrobione samodzielnie, zapraszam na post: Jak samemu zrobić schody?


No i to cała nasza góra. łazienka do dokończenia, pokój Szymka do umeblowania i drzwi do garderób (najchętniej lustrzane). Tyle bym chciała, żeby stwierdzić , że temat góry jest zamknięty :) Nasza góra, jest naprawdę nasza. <3




Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)