Masz wątpliwości? Idź do ortopedy!

Moje zdanie na temat bucików i postawy znacie. Zawsze chcę wszystkiego co najlepsze dla dzieciaków. Zarówno Zosia, jak i Szymek nie ubierali bucików, dopóki nie zaczęli dobrze chodzić (Czyli Szymek jeszcze nie ubiera), to miało ich uchronić przed wadami postawy i prowokować pozytywny rozwój układu ruchowego dzieci. Jednak, kilka miesięcy temu coś nas zaniepokoiło, mianowicie koślawość kolan u naszej dwulatki. O co chodzi?



Koślawość kolan


U Zosi chodzi o "iksiki". Kolanka lecą do środka. Zauważyłam to już w okolicach bilansu dwulatka. Nasz pediatra obejrzał, powiedział, że ładnie stopa wygląda, więc on tu wielkiej wady nie widzi. Zalecił, że jeśli ubieramy buciki, to niech one będą wyższe, aby stabilizować nogę. Ponieważ było lato, nie rzuciłam się od razu na wysokie buty. Przyszła jesień i trafiliśmy na targach dla mam na "ortopedę", który dla jednej z firm (takiej co produkuje popularne, ale bardzo sztywne buciki) sprawdzał dzieciom stópki. Zosia stopki miała świetne, ale, no właśnie kolanka koślawe. na ulotce "zapisał nam" specjalne buty, wysokie,nawet z klinami, które miałyby kolanka doprowadzić do normalności.


Skierowanie


Otrzymaliśmy je bez problemu, choć nasz pediatra jeszcze raz nas uspokoił, że żadne kliny nie są potrzebne, a Pan "ortopeda z festynu" nie zapytał się nawet o wiek dziecka. Zosia jest dość duża, wiele osób myli ją z czterolatką, tym bardziej, że ładnie mówi.

Postanowiliśmy poczekać na wizytę na NFZ, czyli prawie 2 miesiące. Wizyta odbyła się wczoraj, w prywatnej klinice, która ma umowę z NFZ.


Wizyta u Ortopedy z dwulatką


Pan doktor wypytał o nasze wątpliwości. Poprosił, żeby Zosia przeszła się na wprost, żeby sprawdzić chód i to jak stawia stopy.

Następnie sprawdził kolanka. Tak, Zosia nadal ma kolanka koślawe, ale do 5 rż. jest to fizjologiczne i nic się z tym nie robi. Buty? Owszem, dla dzieci, które mają problem z wysklepieniem stopy. Zosia stopy ma świetnie ułożone, zapewne przez "bosość" ;) Buty? NADAL WYBIERAMY NISKIE, MIĘKKIE BUCIKI. Skórzane paputki, a najlepiej antypoślizgowe skarpetki, wszystko w granicach rozsądku, żeby dziecko się nie ślizgało i nie marzło od stóp.


Zakazy nakazy?


Pan Ortopeda zalecił normalność. Jak najbardziej bosą stopę. Zapytałam o to, co budzi w internetach wątpliwość. Rowerek biegowy - tak, Trampolina - tak (byle bezpiecznie). Normalne uprawianie każdego sportu dostępnego dla dziecka w tym wieku :) kolejna kontrola za pół roku.


Co ma na celu ten post? Nie jest to w żadnym wypadku porada! Jest to zachęta, żeby trzymać się tego, co postanowiliście. Nie słuchajcie babć i ciotek, które każą nosić buty profilaktyczne - bo tak. Nie słuchajcie "specjalistów", którzy są sponsorowani przez firmy produkujące obuwie profilaktyczne. Zdrowe dzieci nie potrzebują obuwia profilaktycznego, tak samo jak nie potrzebują syropu na apetyt i miliona innych suplementów diety. I są zdrowe. I szczęśliwe <3










Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)