Taki sobie Roczniak, czyli roczkowe podsumowanie Szyma

Rok temu, tuż po 5 rano, świat wzbogacił się o cudownego dżentelmena. Pomimo chwili stresów, urodził się zdrowy, duży silny chłopak. Ale jednak...


Szczuplak


Pomimo tego, że ważył ponad 3,6kg, mierzył 59 cm. Był szczuplutki od początku. Potem dość szybko przybrał na wadze, żeby w końcu przystopować.

Apetyt ma świetny, ale i rewelacyjną przemianę materii, co poskutkowało niewielkimi przyrostami. Na szczęście, pediatra mądry, cały czas mnie uspokajał. (Wiecie jak to jest, Zofia przybierała po kilogramie na miesiąc, a Szym 100-200g ;).)

Jako roczniak Szymek waży 9,2kg i mierzy 76 cm, co jednak stawia go wśród średniaków, czyli jako dziecko będące w okolicach 50 centyla. O siatkach centylowych. Jeśli chcecie sprawdzić, gdzie na siatkach centylowych znajduje się Wasze dziecko - sprawdźcie nowe siatki WHO http://www.childgrowthcalculator.com/#grafica_longitud





Walczy z zębami


Nadal i wciąż - ku naszemu ubolewaniu :D Nadal ma 4 - wszystkie 4 jedynki. górne dwójki idą, ale wyjść nie mogą. Dzięki temu w nocy Szymek sypia jak noworodek, a nawet gorzej. Na szczęście jeszcze się karmimy i łatwo można go okiełznać.


Dzielnie zajada


Przez ostatnie pół roku Szymek stosuje BLW, choćbym nawet chciała, to nie mam na to ogromnego wpływu. To jest indywidualista i albo zje sam, albo wcale. Jak mam machać mu przed buzią łyżeczką, zabawiać i jeszcze co pół minuty słyszeć "pfff", to już wolę posprzątać :D


Bawi się coraz fajniej


Z Zosią i sam... Choć najlepiej ogarnia kuchenne szafki - miski, galaretki, czy kasze, to czasem jednak zainteresuje się zabawkami :D Szczególnie w komitywie z Zośką :D 

Co jeszcze można o nim powiedzieć? Szymek to żywioł. Żywe srebro, non stop w ruchu!


Kroczy!


No właśnie, bo to najważniejsze info miesiąca! W Sylwestra zrobił pierwsze kroki i tak z dnia na dzień, jest ich coraz więcej :) Świetnie sobie radzi i znów pokazuje ogromną samodzielność, bo nie życzy sobie żadnych rączek. W sumie, mądry z niego chłopak, nawet babciom nie dał się prowadzać. Mam nadzieję, że tylko na zdrowie mu to wyjdzie :)


Komunikacja pełną gębą?


Nadal czekamy, aż zacznie z nami gadać, ale mamy już sporą komunikację. Ostatnie dni, dość często udało nam się zostawać z suchą pieluchą, dzięki sadzaniu na nocnik i odczytywaniu komunikatów Szymka :D Tak tak, można to zrobić, o czym niedługo napiszę, bo jestem po świetnej lekturze na ten temat :)


Ten rok był wspaniały. Ciężki i momentami dobijający, ale przyniósł nam tyle radości i nowości, że trudy odchodzą w zapomnienie. Mamy pięknego, mądrego i nawspanialszego Syna, jakiego moglibyśmy chcieć! 

Dla Szymcia dziś wszyscy śpiewaliśmy STO LAT, a ja dodam - Sto lat w zdrowiu i z uśmiechem na ustach :)














Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)