Statystyki Noworoczne 2015


Wszędzie statystyki, podsumowania i podliczenia, to i u mnie! Co mi dał 2015 rok blogowo - zawodowo?



Cyferki


Nie zarobiłam kroci, bo to nie jest blog od zarabiania. Zarobiłam jednak coś dużo ważniejszego! 332'678 - tyle razy weszliście do nas w tym roku - to prawie 5 razy więcej niż w 2014r. Jest Was tutaj 225'574 osób (z czego 76% to kobiety, dlatego często piszę tylko do kobiet ;) ), czyli ponad 8 razy więcej niż w roku poprzednim! Dziękuję!

Dziękuję Wam za ten rok! To dla Was powstało 199postów, zrobiłam miliony zdjęć i przesiedziałam nad blogiem setki godzin.



TOP 5 tego roku?


W tym roku bardzo wiele z Was skorzystało z mojego Wniosku o urlop macierzyński i rodzicielski - Kompletny wniosek o roczny urlop macierzyński, dzięki któremu wystarczy do pracodawcy złożyć jeden wniosek, a nie papiery co kilka tygodni.

Dużym zainteresowaniem cieszył się też miniporadnik jak zrobić meble z palet - Jak zrobić meble ogrodowe z palet

Często wracaliście do posta o bólu zęba w ciąży, choć to post typowo jęczący, ale z rozwiązaniem. Boli mnie ząb i jestem w ciąży

A także korzystaliście z posta o kosztach budowy naszego domu, choć to pierwsza część, a jeszcze tyle do napisania zostało :) Koszty budowy naszego domu

Ostatni na szczycie stanął post o kryzysie laktacyjnym, w którym podpowiadam, jak sobie z nim poradzić. Kryzys laktacyjny jest do przejścia

Jak widzicie - rozmaitość postów duża, co jeszcze bardziej utwierdza mnie w tym, żeby nadal tak to "ciągnąć" :), żeby było tu mydło i powidło, pustaki i wkładki laktacyjne, pieluchy i porady budowlane :)


Blog, ja, marzenia


Jest to teraz takie miejsce, o jakie się starałam. Piszę o wszystkim, co może troszkę zawirowań wprowadzać, ale...

Dzięki blogowi, docierają do mnie ludzie planujący budować domy, z poradami o projekty, z zamówieniami na projekty. Dzięki blogowi kilka mam (i tatusiów) pomyślało o lepszym foteliku, pieluszkach wielorazowych i noszeniu swoich dzieciaczków :) Dzięki blogowi mam wspaniałych przyjaciół i mogę spełniać się na wielu płaszczyznach.

Czego mogę sobie życzyć zawodowo? Żeby ilość projektów pozwoliła na działalność. Żeby wystarczało czasu na blog i całą resztę :) Śmiało, piszcie do mnie z pytaniami, dzięki temu rodzi się wiele pomysłów na posty. Bardzo bym chciała, żebyście nadal tu zaglądali, byli i pokazywali, że jesteście - komentarze, kliknięcia, udostępnienia, lajki - to moja wypłata, której potrzebuję, by jak najlepiej wykonywać tą pracę.

Jeszcze raz dziękuję, że jesteście. Że jest Was tu coraz więcej! Czerpcie z tego miejsca, czego potrzebujecie :* 



Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)