Rodzinne posiłki


U nas posiłki są bardzo ważnym elementem życia. Nie tylko dlatego, że lubimy jeść, ale i dlatego, że to zawsze jest czas wspólny.


Wspólny stół


Choć nasz stół niewielki, to jednak zawsze wspólny. Nawet jak dziecko zajada w swoim krzesełku, to jest przysunięte możliwie blisko stołu :). Marzy mi się okrągły stół, tak żeby wszyscy siedzieli obok siebie. Mam nadzieję, że kiedyś się dorobimy ;)

Dla mnie bardzo ważne jest to, że jemy razem na spokojnie przy naszym stole, wygodnie, nie na kuckach. Wspólnie...


Wspólne posiłki


Jeśli tylko jesteśmy wszyscy w domu, to jemy wspólnie. Jeśli jest to zwykły "powszedni" dzień, to wspólnie jemy chociaż obiad. Zawsze staram się, żeby po powrocie Piotrka z pracy czekał obiad.

Przy obiedzie opowiadamy sobie co się działo w ciągu dnia, a czasem wspólnie milczymy, bo nie chce nam się gadać...

Staram się, żebyśmy wszyscy jedli to samo, albo podobnie. Nie gotuję już specjalnych posiłków dla dzieci. Czasem dzieci bojkotują obiad - np makaron z sosem i zajadają sam makaron z warzywkiem, ale wszystko opieram na tych samych składnikach.


Czas posiłków


Mamy dość regularny tryb życia, dzięki temu, że Piotr pracuje na jedną zmianę, a Zosia chodzi do przedszkola.

Śniadanie jemy bez taty, bo zazwyczaj już go nie ma. Zazwyczaj pomiędzy 7 a 8. Zosia, kiedy chodzi do przedszkola, je w domu owsiankę z bananem. Jeśli jemy śniadanie wspólnie, całą rodziną, to wtedy mamy zazwyczaj jajka, albo kiełbaski, ewentualnie omlet :)

Obiad to godzina 15-16. Dzieci już wiedzą, że kiedy Tato z Zosią wracają do domu, będzie obiad, i że wtedy siedzimy przy stole. Czasem młodzież kończy wcześniej i odchodzi od stołu do zabawy, zazwyczaj jednak siedzą z nami, a nawet kończą ostatni ;) (szczególnie Zosia)

Kolację dzieci jedzą razem między 18 a 19. Tata karmi Szymka, Zosia je sama (zazwyczaj, bo czasem potrzebuje uwagi), a ja uciekam przygotować ubrania na dzień następny ;)


Dla mnie celebrowanie wspólnego czasu jest ważne. Nigdy nie lubiłam jeść sama i nawet będąc w liceum (a wtedy u nas w domu każdy był w domu w innych godzinach), przygotowywałam posiłki tak, żeby z kimś z rodziny zjeść ;) A Wy? Lubicie jeść wspólnie? Macie taką możliwość? 


Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)