Kredyt na budowę - co warto wiedzieć

Większość z nas chciałaby mieć swój domek. Jeśli nie trafiło się nam wyjątkowe pochodzenie i posiadłości do wyboru, to zazwyczaj musimy sami na ten domek zarobić.

Zarabianie zarabianiem. Przy odkładaniu co miesiąc 2 tysięcy złotych, kwotę potrzebną do sfinansowania średniego domku (około 300tys) zbierzemy po 12-13 latach. Wspaniale! Jeśli pomyśleliśmy o tym odpowiednio wcześnie, zaopatrzyliśmy się w odpowiednie polisolokaty. Ok. Powiedzmy że nawet macie tyle w domowym budżecie, żeby sfinansować takie odkładanie. Ale gdzie wtedy mieszkać? U Rodziców? Teściów? Super! Ale wtedy może się okazać, że uzbieraną kasę wydacie na adwokatów i podział majątku :D

W naszym przypadku kredyt to było jedyne logiczne i słuszne rozwiązanie. Jak się do tego zabrać?


Zdolność kredytowa


To pierwsze, i najważniejsze. Bo nie będziemy się rzucać na dom, którego budowa będzie nas kosztować 500tys., jeśli mamy tylko 300tys. zdolności kredytowej.

Zdolność kredytowa jest wyższa, jeśli mamy wyższe zarobki, mamy mniej osób w gospodarstwie domowym (np. dzieci). Dodatkowym atutem jest dłuższy czas stałego zatrudnienia i umowa o pracę, najlepiej na czas nieokreślony.

Dodatkowym atutem jest tzw scoring BIK, czyli miejsce, którym bank może dowiedzieć się czegoś o nas, jako o kredytobiorcach. I tu ważna informacja - ktoś kto nie brał nigdy kredytu, czy pożyczki, nie kupował nic na raty, dla banku jest niewidoczny. Jak możecie się domyślać, nie zwiększa to zaufania banku do takiego potencjalnego kredytobiorcy. Bardziej wiarygodna będzie osoba, która kupiła na raty chociażby lokosuszarkę :D

Zdolność kredytową możemy również zwiększyć wkładem własnym oraz DODATKOWYM KREDYTOBIORCĄ, którego zarobki dodadzą się do naszych - KREDYTOBIORCÓW GŁÓWNYCH. Taki dodatkowy kredytobiorca nie musi być właścicielem działki, ani nie będize wpisany w akt własności domu. Po prostu wspomaga nasze zarobki swoimi :)




Rządowe programy


Co jakiś czas pojawiają się rządowe programy wspomagające budowanie na kredyt. My załapaliśmy się na program Rodzina na Swoim. Aktualnie na topie jest program MDM (mieszkanie dla młodych).

O programie MDM możecie dowiedzieć się więcej z odpowiednich informacji rządu, m.in. wymagań powierzchniowych domu budowanego w programie - ograniczenie zależne np. od ilości dzieci w rodzinie, a także pomieszczeń, których powierzchnia jest liczona jako użytkowa zgodnie z zasadami programu.

Warto skorzystać z tych programów, czasem przyciąć kilka metrów kwadratowych i zyskać naprawdę sporą część opłat kredytowych.


Doradcy kredytowi


Przed podpisaniem umowy kredytowej warto udać się do dowolnego doradczy kredytowego. Mają oni często znacznie lepszą siłę przebicia w rozmowie z bankami i mogą dla nas nieco ugrać :)

Właściwie większość firm zajmujących się doradztwem ma podobną ofertę. Tu liczy się to, kogo bardziej polubicie :D

Doradca pomoże też w jak najszybszym czasie zdobyć dokumenty, jakich wymaga bank.




Co potrzebujemy do zawarcia umowy kredytowej na budowę domu?


Przede wszystkim projekt budowlany. Do tej pory projekt wraz z prawomocnym Pozwoleniem na budowę. Teraz, kiedy w życie weszła opcja Zgłoszenia budowy, banki mają rozbieżność co do tolerowania tego Zgłoszenia, więc najlepiej uzgodnić to z doradcą przed zgłoszeniem projektu.

Poza tym dostaniemy pierdylion papierów do wypełnienia, nie tylko samodzielnego, ale również do wypełnienia przez pracodawcę / kadrową / księgową. Zaświadczenia o zarobkach, czasie zawarcia umowy itp.

Dodatkowo bank może wymagać naszej historii konta osobistego, czy rozliczenia wydatków domowych na cele mieszkaniowe.

Obowiązkowo też na liście dokumentów wymaganych przez bank będzie kosztorys (dość szczegółowy) oraz rozpisanie transz - kwoty i daty wypłat.


Tuż przed podpisaniem umowy


Musimy załatwić ubezpieczenie. W zależności od wymagań banku będzie to ubezpieczenie domu, budowy, czy kredytobiorcy.

Bank może też zażądać ubezpieczenia niskiego wkładu własnego czy podpisania umowy karty kredytowej dopisanej do rachunku bankowego.

Umowa kredytowa jest również zależna od opinii kosztorysanta rzeczoznawcy, którego oczywiście opłaca kredytobiorca.

Ostatnim, a dość istotnym elementem jest wpis banku do Ksiąg Wieczystych, czyli właśnie hipoteka.




W naszym przypadku przygotowanie umowy kredytowej zajęło około 2-3 tygodnie, pamiętajmy więc by ten czas oczekiwania "wliczyć w kalendarz". Tak naprawdę dobry doradca kredytowy sprawi, że będziecie wiedzieć co i kiedy załatwiać. Myślę więc, że takie spotkanie to jedna z pierwszych pozycji na liście spraw do załatwienia przed budową domu na kredyt.


Więcej o kosztach budowy:


Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)