Jak i od kiedy można dziecko nosić w chuście, a kiedy w nosidełku?


To pytanie często słyszę od Mam, które spodziewają się dziecka lub mają już maluszka w domu.


Sama Zosię zachustowałam (w chuście elastycznej), jako czterotygodniowego bąbla, a Szymka dokładnie w 18 dniu życia. Wiecie co? Żałuję jednego - że nie chustowałam od pierwszych dni życia. No właśnie, bo chustować można już od pierwszych dni życia.




Chustować można od pierwszych dni życia


Oczywiście dla każdej mamy będzie to sprawa indywidualna. Bardzo ważne jest to, żeby mama i maleństwo doszli do siebie po trudach porodu.

To nasze wiązanie z 3 tygodnia życia :) (natibaby malta)


Warto jednak pomyśleć o chuście wcześniej i mieć już coś przygotowanego dla maluszka na początek :) Będzie idealnie, jeśli jeszcze w trakcie ciąży, np. podczas zajęć szkoły rodzenia, skorzystasz z warsztatów z doradcą noszenia. Możesz też zapisać się na warsztaty po porodzie lub zaprosić doradcę do siebie.

W niemal każdym mieście spotykają się mamy chustujące, a na spotkaniach typu świadoma mama, czy akademia rodzice malucha, pokazują się doradcy, opowiadają o chustach i pomagają rozpocząć przygodę z motaniem. Warto zobaczyć, jak robi to ktoś inny, sprawdzić, jak powinna być naciągnięta chusta i wysłuchać, na co zwracać uwagę.

Dowiesz się co to dupowpadka, motylki na ramionach i DISO :D

dupowpadka (little frog jadeit)


Jaka chusta do noszenia jest najlepsza dla Ciebie? Czy warto nosić w chuście?


Jak nosić maluszka?


Wiązań chusty jest mnóstwo! Naprawdę każdy rodzic i każde maleństwo znajdzie coś dla siebie. Dopóki dziecko nie siada samodzielnie, wybieramy tylko noszenie w chustach, ponieważ tylko one zapewniają odpowiednie podparcie kręgosłupa, odwiedzenie i zgięcie nóżek.

Prawidłowa pozycja dziecka w chuście w zależności od wieku


Dla najmniejszych chuściochów szczególnie polecany jest kangurek. Wiązanie, które daje najbezpieczniejszą pozycję dla maluszków. Kangur jest też wiązaniem bardzo korzystnym dla noszącego, bo świetnie rozkłada ciężar dziecka na plecach i ramionach. Poza kangurkiem można motać również kieszonkę i plecak prosty. Plecaki również są dobre dla noszących, ponieważ nosząc z przodu znacznie bardziej obciążamy miednicę.

W chuście na weselu (Leo)



Możemy wybrać też chustę kółkową, pamiętając by wiązać ją z odwróconą krawędzią z maluszkiem z brzuszkiem na naszym brzuchu. Im bliżej ciało ciała, tym lepiej :)

Kieszonka to jedno z najbardziej popularnych wiązań - najlepsza do przytulania (sensimo)



Wiązania dla starszych


W miarę rozwoju dziecka, można wprowadzać kolejne wiązania. Po co? Dlatego żeby było nam wygodniej, żebyśmy mniej obciążeni, żeby dziecko czuło się lepiej i żeby więcej widziało.

Momentem przełomowym jest moment, kiedy dziecko samo siada stabilnie. Wtedy można wspomagać się innymi wiązaniami, których wybór jest ogromny, a także pomyśleć o nosidłach miękkich.

2x - wiązanie dla dzieci siadających - wygodne, bo można wkładać i wyciągać dziecko bez motania (little frog lniany agat choco)

DH - Double Hammock - świetne dla klocuszków (didymos lisca raspberry)

A tu moja córa chrzestna - 6cio latka - można motać bez limitów :D (yaro tolka toddler)


Najkorzystniejsze dla maluszka będą wiązania symetryczne. Wszelkie asymetryczne lepiej ograniczać i kontrolować to, żeby zmieniać strony.


A kiedy nosidło?


Zacznijmy od początku, czyli od tego, że absolutnie wszelkie wkładki dla noworodków, to półśrodki marketingowców! Po pierwsze w nosidle nie możemy kontrolować idealnie pozycji dziecka. W nosidle dziecko siedzi. Nosidła są dopiero dla dzieci samodzielnie siadających!

Mei tai Almelle - przepiękny


Pamiętajmy też, że nosidło powinno mieć miękki panel. Nosidła ze sztywnym panelem nie są zdrowe dla dzieci. Panel powinien mieć szerokość "od kolanka do kolanka", czyli nosidło wymieniamy, kiedy zmieni się rozmiar dziecka :D

Mamy więc wybór spośród nosideł klamrowych i mei tai - wiązanych. Są też rozwiązania pośrednie, czyli nosidła hybrydowe. Klamrowe, to np. popularne u nas Tule i Manduci, Ergobaby czy LennyLamb. Mei tai są całe wiązane, a nosidła hybrydowe mają zapinany na klamrę pas biodrowy, a resztę wiązaną.

Dopasowanie nosidła nie jest tak proste, jak to się wydaje i warto trochę poprzymierzać przed kupnem.


Podsumowując - dla najmniejszych chuściochów wybieramy chusty i dopasowujemy wiązanie do wieku maluszka. Spotykamy się z doradcą, korzystamy ze spotkań chustujących mam. Nosidła zostawiamy dla dzieci samodzielnie siadających i wybieramy jedynie te z szerokim i miękkim panelem.

Zapraszam na jeszcze kilka chustowych fotek 






Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)