Zielona soczewica z papryką i kurczakiem


Zielona soczewica leżała w szafce już ponad pół roku, termin przydatności do spożycia dobiegał końca, więc postanowiłam "coś wymyślić". A ponieważ aktualnie jesteśmy w sezonie paprykowo - cukiniowym, powstał pomysł na nieco zmienioną meksykańską fajitę :)



Gotowanie soczewicy


To żaden problem. Nie różni się zbytnio od gotowania kaszy czy makaronu. Zieloną soczewicę gotujemy w proporcji 1:2 z wodą. Ja gotowałam bez soli, ponieważ jadła z nami Zosia, a nawet Szymek (podobały mu się takie małe soczewicowe "lentinki"). Ponieważ musiałam od razu wychodzić z domu gotowałam 30 minut na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, a następnie przykryte zostawiłam w garnku na 30 minut (odbierałam Zosię z przedszkola).

Na nasze 2,5 osoby gotowałam 1 szklankę soczewicy zalaną 2 szklankami wody. Można dodać kostkę rosołową do smaku.




Fajita po polsku


W czasie gotowania soczewicy przyrządziłam "sos".

Składniki:

  • 1 duża cebula

  • 3 duże papryki

  • 1 mała cukinia

  • 1 pierś z kurczaka

  • sól, pieprz chilli

  • 4 łyżki ketchupu


Wszystkie składniki kroimy (cebulę, paprykę w paski, kurczaka i cukinię w kostkę) i delikatnie podsmażamy na oleju, a następnie dusimy z przyprawami kilka minut. Na koniec dodajemy ketchup.



Warto też pilnować, żeby sos nie ochlapał nam ścian... Niestety sosy pomidorowe/ketchupowe na fudze, to moja zmora. Żałuję, że nie odżałowaliśmy na jakieś szkło na ścianach (http://www.cels.pl/), ale wszystko przed nami :)


Soczewicę podajemy z warzywami i mięsem.



Smacznego :)

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)