Układamy się na nowo

To nasz pierwszy tydzień przedszkola, i nie umiem tematu odpuścić :)

Zośka od wtorku już na pełen etat śmiga do przedszkola. W piątek z drobnym zawahaniem przy wejściu, dziś już jednak sprawnie i bez łez :) Jest bardzo dzielna, ale nie o tym :) Dziś o budziku, o naszym poranku i Szymkowym wstawaniu.

Czytaj opis do tego zdjęcia :)



Budzik


To nowości w tym tygodniu. Wiecie jakie to dziwne, znów wstawać na budzik? Choć zawsze wstawaliśmy dość wcześniej, to tak, jak w pracy nagle wprowadzają system rcp. Choć i tak się nie spóźniasz, czujesz presję... Więc budzik mamy nastawiony aż za wcześnie (6:35), ubranie i tak szykuję dzień wcześniej. Zośkę budzę maksymalnie o 7:15.






Nowy rozkład dnia


Jeszcze nad nim pracuję. Na razie obcykany mam poranek. Budzenie, nocnik, ubieranie, kaszka, bajka. Bajka po to, żeby ogarnąć wszystko co przed bajką :) Poza tym wtedy już mogę ogarnąć Szymka, odpalić auto, zaplątać chustę... Nad nowym rozkładem dnia jeszcze pracuje :)






Pierwszy weekend


Za nami pierwszy weekend z przedszkolakiem... To strasznie dziwne, że jest tak inaczej :D Częściej odpuszczam na bajki, jakoś lepiej dogaduję się z Zosią, Szymek ucieszony... Zośka z chęcią aż wołała o kredki. Miała mega radochę przy plastelinie...

A ja? Cieszę się, że możemy troszkę czasu razem spędzić :)




Kryzys


Oczywiście i kryzys nas złapał, zdrowotny... Zośka co prawda na razie mini katar, ale ja i Szymek katarzymy, że hoho... Ja oczywiscie daje radę, ale noce z Szymkiem to katastrofa...


A u Szymka?


Szymcio tęskni za siostrą, aż to widać naprawdę. Poza tym, jak wiadomo katar=ząb, więc i kolejny ząb się pojawił, no i mili państwo... Szymcio wstaje. Całkiem stabilnie stoi, ale go nie namawiamy, niech sobie jeszcze będzie spokojny i przyziemny :)



To tyle z serii co nowego :) A jak Wasze przedszkolaki po weekendzie?

I jeszcze kilka weekendowych fotek :)











Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)