Pokój Zosi - nie na pokaz pokój dla dwulatki

Pokój Zosi, to nasz pokój pokazowy, choć nie na pokaz :) To ten pokój wygląda tak, jak miał wyglądać od początku. Jest tam wszystko, czego aktualnie potrzeba małej dziewczynce :)

Zosia przeprowadziła się do gotowego pokoju jakiś miesiąc temu, ale już od roku spała sama. Najpierw w naszej sypialni (tymczasowej), potem wymieniliśmy jej łóżeczko na docelowe, a ostatecznie jest już u siebie.

Co było w pokoju najważniejsze, czym się kierowaliśmy w wyborze koloru i jakie wybraliśmy meble?



Pokój na poddaszu


Ot, 4 ściany... Pokój Zosi jest prostokątny, bez wnęk. Zbliżony do kwadratu, więc dość ustawny (3x3,5m), ale jest na poddaszu, więc ma skosy. Jest to niewielkie utrudnienie. Nie było to dla nas jednak wyzwaniem, ponieważ już na etapie projektu, wiedzieliśmy, jak ma ten pokój wyglądać i liczyliśmy się z brakiem prostej ściany :)

Pokój jest bardzo jasny, ponieważ ma okno dachowe i duże okno "balkonowe". Okna od wschodu i południa.

Planując rozmieszczenie mebli postawiliśmy na wygodę w używaniu łóżka, dlatego znajduje się ono prostopadle do skosu, dzięki czemu wykorzystujemy okolice ścianki kolankowej.

Pokój na poddaszu - dopasowanie mebli



Koloru! Chcę koloru!


Co prawda "modne" są teraz białe wnętrza, to nie dla mnie... Nie czuję się dobrze w takich wybielonych pomieszczeniach, dlatego postawiliśmy na kolor! Wybraliśmy odcień zieleni, dość intensywny, świeży, soczysty... Zieleń została wybrana przez swoje zbawcze, uspokajające moce. Do tego, z powodu położenia pokoju od strony słonecznej, chciałam, żeby kolor był nieco chłodniejszy.

Wydaje mi się, że trafiliśmy bardzo dobrze. Kolor jest świetny, dodaje pomieszczeniu wigoru, ale go nie dominuje.

Jednak kolor, to nie tylko ściany, to też meble i dodatki, których w dziecięcym pokoju przecież mnóstwo! Meble, które mają zostać "na stałe" są klasyczne, białe, a dodatkowo mamy też zestaw kolorowych mebelków - stolik i krzesełka, do rysowania czy zabawy.

Nasze dziecięce pokoje będą pełne koloru :)



Meble - jakie łóżko dla roczniaka? dwulatki?


A jeśli już o meblach. Jak już wspomniałam, są białe. Najważniejsze - łóżko. Wybraliśmy takie, które posłużyło nam już dla półtorarocznej Zosi, i mam nadzieję, posłuży jeszcze długo.

Łóżko dla naszej Zosi jest wykonane z drewna litego (nie sklejki) i jest pełnowymiarowym łóżkiem 90x200 cm. Co różni je od standardowego łóżka - tzw. jedyneczki? Barierki, które są z 3 stron i dodatkowa, dokładana barierka z przodu. Nie zdarzyło się nam, żeby Zośka spadła z łóżka! Choć rzuca się i "całe łóżko jest jej", to jednak zawsze zostaje na łóżku :) bezpieczeństwo spokojnych nocy było dla nas bardzo ważne, nie chcieliśmy, żeby mała miała lęk przed łóżkiem, bo by z niego spadła przez sen. Do łóżka kupiliśmy zwykły materac piankowy z Ikea.

łózko Zosi - z litego drewna 90x200 z dodatkową barierką


Pozostałe meble to już Ikea właśnie - dwa regały z kwadratowymi okienkami (choć rozważamy trzeci, który w przyszłości poleci do bliźniaczego pokoju Szymka :) a tymczasem mieściłby ich wspólne zabawki), stolik Mammut i krzesełka do kompletu.

Nie ma szaf na ubrania - ponieważ na piętrze jest garderoba dla dzieci i nie musimy się przejmować miejscem na szafę :) Dzięki temu nie jest potrzebny ogromny pokój  i na 9m2 (a właściwie "użytkowej" 6,5m2) można wszystko ładnie pomieścić :)




Dodatki i wystrój dziecięcego pokoju


Przede wszystkim - ten pokój miał być dziecięcy!!! I choć meble są, moim zdaniem, uniwersalne dla malucha i nastolatki, to już dodatki nie muszą :)

Od cioci dostaliśmy cudownie kolorowe kosze na zabawki (mamy jeszcze wiszącą tubę, która czeka na wkręcenie wkręta ;) ) z Disney'owskimi postaciami. Oprócz tego mamy przyjaciółkę - lampkę Minnie i Kubusia z przyjaciółmi na ścianie obok łóżka. I to wszystko!




Myślę, że na regale niedługo stanie też jakiś sprzęt grający (http://www.sklep.bestaudio.pl/)




A to ten lepszy (nie na sąsiada) widok z okna



Myślę, ze pokój nam się udał. Jest przytulny i miło się w nim spędza czas. Ma część do odpoczynku, kącik do zabawy i część do rysowania czy zabaw wymagających stołu. W przyszłości, dla szkolniaka, zamiast stolika, stanie biurko, być może dokupimy jakieś regały, czy półki...

A teraz? Kilka fotek z dekoracji :)












I ostateczne dociśnięcie :)

Tu "odpoczywa" Minnie

No dobra, może być :)



Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)