Wełniane cuda od wełniaste - handmade


Pamiętacie? Całkiem niedawno, w poście o naszych wszystkich pieluch dla obu dzieci wspominałam o wełnianych otulaczach na napki. Używamy ich właściwie każdego dni, pomimo tego, że jeszcze niedawno bałam się "obslugi" wełniaków ;)

A później dostaliśmy kolejne wełniane cuda. Tym razem od wełniaste - handmade. Produkt polski, ręcznie robiony przez Panią Renatę. Ciekawi? Zajrzyjcie i pooglądajcie :D




O wełniaste - handmade

 
Wszystko tworzone jest z wełny recyklingowej, na indywidualne zamówienia. Otulacze na napki, gatki wełniane czy wkładki laktacyjne z wzorem, jaki tylko sobie wymarzycie... Wiele z tych rzeczy możecie zobaczyć na ich stronie wełniaste - handmade i na Facebooku. A co my zamówiliśmy?


Dla dzieci - otulacze - gatki wełniane


Jednym słowem? Rewelacja! Idealne do wspomnianych wcześniej formowanek, otulacze. My używamy ich na noc. Dla Zosi aktualnie w użyciu większy, ze ślimakiem. W czasach, kiedy wszystko jest "be", wszystko ma być "z misiem", "z pieskiem" albo "z ptaszkiem", gatki ze ślimakiem spisują się idealnie.

Do tego nie musimy martwić się kolejnymi chwilami spędzonymi na wyszukiwaniu napek i walką z ich zapinaniem ;-) Zośka ubiera je sama :-) Więc my tylko zapinamy formowankę, a ona tylko czeka na ubranie ślimaka :-)

Wełniaczek dla Szymka jeszcze czeka na swój czas ;-) ale jest prześliczny <3 już niedługo nasz mały superman będzie w nich śmigał ;-)


A dla mamy?


Dla siebie kupiłam wełniane wkładki laktacyjne. I co? Nie, to nie jest sponsorowane. Do tej pory zawsze używałam jednorazowych, a teraz nie mam już nawet ochoty ;-) choć na wielkie wycieki są za słabe, to na późniejsze (po nawale) plamienia mleka są świetne. Przyjemne dla skóry, nieprzemakalne i trzymają się na miejscu. Są cienkie, niewidoczne w staniku. Nikt mnie już nie zmusi do jednorazowych :-)


Jeszcze jedno. Produkty od Pani Renaty, mają naprawdę świetny stosunek jakości do ceny! A to cenię bardzo mocno :) Właściwie bardzo żałuję, że nie znałam jej wcześniej :) Już myślę o tym, jaką sukienkę mogłaby stworzyć dla Zosi do przedszkola :D


Chyba wełna stanie się moim ulubionym materiałem, już nawet nieco bardziej wymagające pranie nie jest mi straszne. Lanolinowanie to nie problem, raz na 2 miesiące można. Używacie wełnianych rzeczy dla siebie i dzieci?

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade

otulacze wełniane, gatki wełniane, wełniaste - handmade




Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)