Dlaczego chcemy, żeby Zosia chodziła do przedszkola?

Sama mam niezły mętlik w głowie i trochę obawiam się tego przedszkola i mojej Zośki, jakby nie patrzeć osobnika o dość sztywnym charakterze, w grupie. I to grupie dzieci dużo starszych od siebie (Zosia pójdzie do przedszkola, kiedy będzie miała 2 lata i 3 miesiące). 

Czy będzie umiała się dopasować? Przecież Ona ma Swoje zasady! Czy nie przerośnie jej zarządzanie kontaktami? W końcu w przedszkolu nie da się lubić wszystkich ;) 
Czy będzie jeść normalnie? 

Czy sprosta zadaniom, które otrzymają jako grupa? Wszystko się okaże. Nie będziemy jej do przedszkola zmuszać, bo na to ma jeszcze czas, ale mam nadzieję, że uda się nam stworzyć jej idealne warunki do dalszego rozwoju, bo na tym zależy mi najbardziej :)

Po tym, co mogliście przeczytać w poście gościnnym, zapraszam Was na moje zdanie - dlaczego my chcemy, żeby Zosia chodziła do przedszkola?




Zosia - dusza nieokiełznana


Mała Zosia bardzo lubi rządzić, i często niestety jej to wychodzi aż za dobrze ;) Tzn rządzi nami, a my (czasem np, aby ją uciszyć, kiedy Szymek śpi) ulegamy jej stanowczości. Pomimo tego, że nie jest "rozpuszczona" i raczej da się dużo z nią zrobić, to potrafi też uciekać przed ubraniem czy jedzeniem, bardziej dla radochy niż z buntu.

Nie... Nie mam na myśli tego, że rzeczywiście nami rządzi, ale funkcjonowanie w grupie rówieśników, to zupełnie coś innego niż codzienność z mamą i tatą. 

Myślę, że regularność i hierarchia w przedszkolu oraz "obowiązki" dobrze jej zrobią.



Zosia - samosia


Wszystko chciałaby sama, a nam brakuje cierpliwości. W przedszkolu wszystkie dzieci robią wszystko wolniej, więc tam na pewno będzie mogła swoją samodzielność rozwijać bez przeszkód :)

Nie będzie też mamy, której w połowie jedzenia można oddać łyżkę i zażądać jedzenia z mamą ;)



Zosia - dusza towarzystwa


Ja sama wspominam przedszkole, jako świetną zabawę. Sama widzę też, że Zośce w domu po prostu się nudzi. Kiedy Zosia będzie w przedszkolu będę mogła troszkę "inaczej" pobyć z Szymkiem, zająć się nim i tylko nim. To powinno być zdrowe i dla niego :)

A Zosia? W doborowym towarzystwie będzie spędzać przedpołudnia. Bawiąc się innymi zabawkami, grając w gry i uczestnicząc w zajęciach. Chciałabym, żeby dobrze znalazła się w grupie i czuła się dobrze w swoim przedszkolu. Żeby miała Panią, która będzie dla niej autorytetem (ale nie większym niż my ;) ) i żeby chętnie do przedszkola wracała każdego dnia :)


A mama? A mama w tym czasie będzie mogła popracować. Na blogu, w projektach. W końcu ta praca to też dla Niej, dla Nich, żeby nam wszystkim żyło się jeszcze lepiej :D

A Wy? Chcecie, by Wasze dzieci chodziły do przedszkola? Dlaczego?

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)