#24/52 Podwójna impreza - mission complete

Czytaj opis do tego zdjęcia :)



Cały ten tydzień kręcił się wokół przygotowań do niedzielnej uroczystości. Oczywiście zaczęliśmy od przygotowań duchowych do Chrztu, ale potem trzeba było zakasać rękawy i poczynić trochę przygotowań "wizerunkowych".

Było więc gruntowniejsze sprzątanie, łącznie z myciem okien i drzwi... Były gruntowniejsze zakupy i przygotowywanie przekąsek. Jednak dzięki temu, że po kościele spotykaliśmy się z gośćmi w restauracji, to ogarnęliśmy wszystko. W restauracji super - fajny wystrój, nowoczesne fotele i kanapy :) no i ta wygoda :)

Wybaczcie lakoniczność! Dziś tylko kilka zdjęć, żebyście wiedzieli, że było super, ale padamy z sił... Cały dzień na nogach, więc oboje jesteśmy wykończeni, dzieci dopiero padły, a my odpoczniemy (choć podejrzewam ciężką noc, bo przez upały Szymek był dużo w wózku zamiast w chuście i się nie wytulił). Ale będziemy próbować :) Dziś nam się po prostu należy :)

Ale te nasze dzieci powykręcane ;) Dopiero na zdjęciach widać ;)

A ... bo tak mało naszych wspólnych zdjęć ;)

Nasza dwulatka :)

Torcik podwójny

Moje wszystkie dzieci - rodzone i córa chrzestna :)

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)