Rowerek biegowy dla dwulatki



Rowerki biegowe stały się w ostatnich latach bardzo popularne. Ja, z racji tego, ze mieszkamy na wsi, przy szutrowej drodze, bez pozbruku na podwórku, do rowerka nie byłam przekonana. Ale...


Zosia zaczęła w swoim rowerku "dla maluszków" odpychać się nóżkami, co było dla mnie jasnym sygnałem - CHCĘ BIEGÓWKĘ TERAZ. :-)


Zaczęłam więc szukać i robić rozeznanie wśród użytkowników. Znalazłam najbardziej zadowolonego wśród mi znanych i ten rowerek wybraliśmy.






Co musi idealny rowerek biegowy?


Musi dziecku pasować. Po pierwsze wysokością siodełka. Pamiętajmy, żeby sprawdzić ile cm ma dziecko od kroku do pięty.

Musi być lekki. Dlaczego? Wspomnisz moje słowa po pierwszym powrocie z rowerkiem na plecach ;-) poza tym, dziecko musi sobie z nim poradzić... Nie może to być ciężki klocek

Musi mieć dzwonek. No sorry. To jest priorytet. Dla Zofii najważniejszy ;-)


Drewniany czy metalowy?


My wybraliśmy metalowy, ponieważ:
1) jest lżejszy
2) moim zdaniem bardziej odporny na upadki
3) ma bardzo płynną regulację wysokości siodełka i kierownicy, dzięki czemu idealnie dopasujemy go do warunków dziecka (w rowerach drewnianych są tylko dziurki co jakiś czas, więc regulacja jest skokowa)
4) wydaje mi się, że łatwiej utrzymać go w czystości.


Koła piankowe czy pompowane?


W wózku Zosi miałam pompowane, teraz, w nowym wózku dla dwójki mam piankowe i te drugie mi bardziej pasują. Poza tym, zawsze odpada problem z pompowaniem, choć na pewno pompowany ma lepszą amortyzację :-) Jednak z racji tego, że ma to być zabawka na podwórko, a nie rowek na długie trasy ;)


No to jaki wybraliśmy?


Wybraliśmy rowerek biegowy Milly Mally, którego właśnie polecił nam kuzyn.

  • Jest to rowerek metalowy na piątkowych kołach 10 calowych.

  • Siodełko reguluje się w nim już od 33 cm, a Zosia przy wzroście 90 cm ma 34 cm od pięty do kroku.

  • Waży około 2 kg. Zosia bez problemu go podnosi.

  • Jest w kolorze limonkowym i ma dzwonek tego samego koloru ;-)


Kupiła go nam Chrzestna, na zapas, na Zosi drugie urodziny (które już za miesiąc). I dobrze,
Co prawda, jeszcze nie ujeżdżamy go zbyt wiele, ale Zosia radzi sobie coraz lepiej <3
Moim zdaniem jest to świetny prezent na drugie urodziny. Pomimo tego, że nasza Zosia teraz nie czuje się na nim pewnie, to wiem, że za kilka tygodni będzie to dla niej ogromna frajda :-)

zapakowany rowerek biegowy milly mally
Od początku zainteresowana, nawet, kiedy był jeszcze w kartonie

składanie rowerka biegowego milly mally
i pomagała przy składaniu - jest to bardzo proste :)

rowerek biegowy milly mally dla dwulatki

rowerek biegowy milly mally dla dwulatki

rowerek biegowy milly mally dla dwulatki

rowerek biegowy milly mally dla dwulatki

rowerek biegowy milly mally limonka
Rowerek milly mally

No i dzwonek :D

Udostępnij to:

Komentarze

3 komentarze :

  1. zuzinkowyswiat19 maja 2015 21:31

    Czadowy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super są te rowerki biegowe! Choć jeszcze wiele zazwyczaj starszych osób dziwi fakt, że rower nie posiada pedałów. Krzysiu śmiga rowerkiem od ok. 3 miesięcy i już potrafi utrzymać równowagę bez podpierania się nogami przed dość długą chwilę podczas jazdy. Jestem bardzo zadowolona z zakupu. A kupiliśmy metalowy z pompowanymi kołami używany w Czaczy (albo Czaczu - nie wiem jak tą nazwę wsi się odmienia) za 20 zł! Trochę odmalowaliśmy ramę, bo była porysowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno szybko załapie o co chodzi. My wybraliśmy bardzo podobny ale z pompowanymi kołami. Jedyny minus jaki zauważam (co nie występowało przy drewnianym) to kierownica jest zbyt skrętna i trochę to utrudnia jazdę.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)