Lanolinowanie i pielgnacja otulaczy wełnianych. Jak prać wełniaki?


Kiedy dostałam swój pierwszy otulacz wełniany z Ecodidi, byłam przerażona...


No niby fajnie... Wełniany, naturalny... Pachnie, oddycha...Idealny materiał dla małej pupy... Ale jak to wyprać? Jak pielęgnować? W internecie co chwilę widziałam jakieś akcje z "lanolinowaniem"...


Dla wszystkich, którzy boją się otulaczy wełnianych - nie warto się bać :) To naprawdę łatwiejsze, niż się wydaje :)


Oczywiście, dla wszystkich zainteresowanych, podstawowe informacje o otulaczach wełnianych też opisałam w poście.


Pranie otulaczy wełnianych


Ja najchętniej piorę je w letniej wodzie z szarym mydłem. Robię to od razu "po kupie". Przepłukuję mocnym strumieniem prysznica, nacieram mydłem, zapieram i gotowe. Jak jest troszkę bardziej wsiąknięta, to zostawiam na jakiś czas w wodzie. Właściwie takie pranie robię codziennie lub co drugi dzień (czyli przy okazji zrzutu poza wkładkę).

Raz na jakiś czas (około raz na miesiąc), przepieram w pralce, w programie do prania wełny, w płynie do wełny z lanoliną.


Lanolinowanie


Nie jest takie straszne. Po pierwsze, lanolinowanie robimy dopiero wtedy, kiedy otulacz tego potrzebuje, czyli wtedy, kiedy nam podcieka. A dzieje się tak zazwyczaj dopiero po gruntownym praniu w pralce. A czasem nawet nie... Ja do tej pory każdy z naszych 3 otulaczy lanolinowałam po 1 razie.

Lanolinowanie to dostarczanie wełnie lanoliny, naturalnego tłuszczu owczego, który zapobiega wchłanianiu wilgoci przez wełnę. Tak samo jak w oryginalne płaszcze wełniane, chronią nas przed zimnem i wilgocią.


Ale jak to zrobić?


Możemy kupić gotową kurację, albo przygotować ją samemu.

Jak samodzielnie przygotować kurację lanolinową? Do takiej samodzielnej kuracji potrzebujemy mydło marsylskie, lanolinę i wodę. (Lanolinę najlepiej kupić w drogerii internetowej, bo w aptekach jest bardzo droga, a mydło wybrałam lawendowe)


Lanolinowanie krok po kroku


  • Potrzebne na będzie naczynie - miska, słoik. Ja kurację robię w małej misce (2l). 

  • Nalewamy bardzo ciepłej wody i rozpuszczamy w niej 1 łyżeczkę lanoliny oraz płatki mydlane (ja "skrybię" mydło o zapachu lawendowym). Dodaję też kilka kropel olejku lawendowego (ma działanie antybakteryjne). Lanolina i mydło muszą być dobrze rozpuszczone. Lanolina to tłuszcz, dlatego rozpuszczamy w dość wysokiej temperaturze i uważamy, żeby nie rozwarstwił się (jak sos ;) ).

  • Następnie czekamy, aż mikstura nam ostygnie do takie temperatury, żeby nie zaszkodziła wełnie, czyli lekko letnia ma być (30 stopni). 

  • Wkładamy otulacz / wełnianą wkładkę tak, aby cały był zanurzony i zostawiamy na kilka godzin. Najlepiej na noc. 

  • Po tym czasie, delikatnie odciskamy otulacz i zostawiamy do wyschnięcia.
Domowa kuracja lanolinowa - lanolina, olejek lawendowy i mydło marsylskie
Domowa kuracja lanolinowa - lanolina, olejek lawendowy i mydło marsylskie

Domowa kuracja lanolinowa - lanolina, olejek lawendowy i mydło marsylskie
Domowa kuracja lanolinowa - lanolina, olejek lawendowy i mydło marsylskie

Zaczynamy od lanoliny

Potem woda, mydło i olejek - całość ma być jednolitą mleczną cieczą

Zamaczamy otulacz

jak długo lanolinować?
Dociskamy i odstawiamy na minimum 6 godzin


Na początku otulacz jest aż śliski, nieprzyjemny w dotyku, ale po jakimś czasie (1-2 użycia) znów wraca do normalności.

To naprawdę proste i nie jest to duży koszt za wygodę, jaką niosą za sobą otulacze wełniane. W następnym tygodniu wrzucę Wam moje nowe odkrycie - wełniane gatki :) <3

Chcesz zacząć zabawę z wielorazówkami? Oto mój zestaw na początek.

Udostępnij to:

Komentarze

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)