Ile pieluszek wielorazowych na początek?

To pytanie, jakie słyszę najczęściej... Wiele z Was po przeczytaniu posta o naszych pieluszkach, które mamy teraz, dla dwójki dzieci, uważa, że to skomplikowane i ciężkie do ogarnięcia, a wcale nie :)

Oczywiście ile osób, tyle odpowiedzi, bo każdy po jakimś czasie znajduje swój ulubiony sposób pieluchowania.

Dużo zależy też od dziecka, zasobności portfela i wygody (co wiąże się z ilością prań w tygodniu).

Poza tym musimy się też zdecydować na jakość, na której nam zależy i to, czy wolimy otulacze czy kieszonki, ale inaczej, niż przez spróbowanie się nie dowiemy :)

I jeszcze jedno - to wciąga o.O




Co na początek?


Ile pieluszek wielorazowych potrzebujemy na 1 dzień?


Dla mnie pieluszki na dzień i na noc to zupełnie różna para kaloszy. Sama Maluchy pieluchowałam nocą w jadnorazówkach, bo przebudzali się tylko na karmienie, więc nie rozbudzałam ich pieluszkami ;)

W dzień pieluszkę zmieniam co 2,3, czasem 4 godziny. Czyli na jeden dzień potrzebujemy w najgorszym wypadku 8 kompletów.


Co to komplet pieluszkowy?


Dla mnie kompletem jest:

1) pieluszka kieszonka z wkładem z mikrofibry (najlepiej dwa wkłady na raz) lub bambusowo - węglowym lub jakimkolwiek innym

2) otulacz z wkładem (tetra lub wkład z mikrofibry (lub bambusowo - węglowy) z wkładką sucha pupa lub ręczniczek)


Jaka jest różnica między kieszonką a otulaczem?


Kieszonka to pieluszka z warstwą materiału, do której (do środka) wkładamy wkładki. Otulacz natomiast to tylko warstwa zewnętrzna warstwa, w której wkładka nie jest niczym przytrzymana (oprócz ewentualnych zakładek w otulaczu, ale pupa dotyka wkładki).




O kieszonce


Kieszonka to pieluszka na raz. Możemy do niej wkładać różne wkładki - jakie tylko wymarzycie, nawet ręczniczki z Ikei ;) Ale wymieniając pieluszkę, wymieniamy i kieszonkę i wkładkę, za każdym razem.

Są różne kieszonki. Ja wypróbowałam chinki i polskie. Z mikropolarem i coolmaxem. Sama osobiście wolę polskie z coolmaxem ;) W coolmaxie jest nieco bardziej mokro, ale nie odkształca się i nie mechaci jak polarek.

Pieluszki kieszonki. Bobolider, Pluplu, Ecodidi
Pieluszki kieszonki. Bobolider, Pluplu, Ecodidi


Jeśli chodzi o warstwę wierzchnią, to już Wasza decyzja. Do wyboru jest zazwyczaj PUL i Minky. Ja chyba wolę PUL ;)

Kieszonki jest znacznie łatwiej ubrać :) Ale, moim zdaniem w ogóle pieluszki wielorazowe ubiera się łatwiej, a jeśli dziecko jest z gatunku tych opornych, przydadzą się naklejki na ścianę do sypialni, zawieszone niedaleko przewijaka. Z Zosią mieliśmy ich sporo i sprawdzały się świetnie :D

A tu mała pomoc:

Jak przygotować pieluszkę kieszonkę?

Jak ubrać pieluszkę wielorazową?


O otulaczu


Druga opcja to otulacz i wkład. Przy otulaczu trzeba zastosować wkładki bezpieczne dla pupy. Bezpośrednio przy pupie nie możemy trzymać mikrofibry, bo bardzo wysusza. Dlatego właśnie do tych wkładek dodatkowo dokładam wkładkę bambusową (tą uwielbiam :) ), tetrę, flanelę, ręczniczek lub polarek.

Otulacze wełniane Ecodidi
Otulacze wełniane Ecodidi

Otulacze PUL Ecodidi
Otulacze PUL Ecodidi


Otulacz ze spokojem wystarczy nam na cały dzień (szczególnie przy większym dziecku, które nie robi kupy przy każdym karmieniu), bo przy siusianiu, wymieniamy tylko wkładkę.


Mój zestaw na start (czyli to, co polecam kupić już na początek)


Ja każdemu będę proponowała wypróbować obie opcje, czyli zarówno kieszonki i otulacze. (ceny najniższe to pieluszki chinki, a najwyższe - polskie)

Taki zestaw może nam wystarczyć dla jednego dziecka z praniem co 2-3 dni.

2 kieszonki, które przydadzą się nawet, kiedy będziemy woleli pieluchować w otulaczach (kieszonki są dobre na wyjścia i szybkie zakładanie ;) ) (20-60zł/szt)

2 otulacze (pul lub wełniane), które też zawsze mogą być dla nas alternatywą na awarię pralki, czy gorszą pogodę do suszenia (otulacze schną znacznie szybciej). (25-60zł/szt)

4 wkładki z mikrofibry - białe - podstawowe, tanie. (6,5zł/szt)

4 wkładki bambusowo - węglowe - bardziej sztywne, choć i bardziej chłonne. (12zł/szt)

6 wkładek bambusowych składanych - świetnie sprawdzają się do otulaczy. Ja najbardziej lubię mikrofibrę owijać bambusem - to opcja najprzyjemniejsza dla pupy i najbardziej chłonna jednocześnie. (14-19zł/szt w zależności od rozmiaru)

10 pieluszek tetrowych lub ręczniczków "dla gości" z Ikea - to wszystko możemy włożyć zarówno do otulaczy, jak i do kieszonek. Możemy nimi owinąć mikrofibrę i dodać chłonności przy kieszonkach. (1,5zł/szt)

Jak widzicie, ceny są różne jedynie przy pieluszkach i otulaczach. Tutaj płacimy głównie za jakość, nie mówię jednak, że na tych najtańszych się nie uda :) Pamiętajcie też, że pieluszki wielorazowe można kupić używane, a swoje potem sprzedać i odzyskać (zazwyczaj połowę).

Przy najtańszej opcji za mój zestaw zapłacicie 263zł. Przy najdroższej - 443zł.Wkładki raczej są w podobnej cenie.

Dodatkowo, warto dorzucić wkładki "sucha pupa", albo zrobić je samemu - pociąć biały polar :) Wtedy wkładki z mikrofibry możemy przykryć polarkiem i używać blisko pupy :) Ja ostatnio kupiłam po prostu pled z ikea za 9 zł, który pocięłam :)


Przeliczenie na jednorazówki


Pieluszek na dobę 6 - to taka średnia, bo każda mama wie, że czasem 3 to mogą zejść w godzinę ;) Zakładamy rozmiar 2 - jest najtańszy za sztukę (zakładam Dada - 0,39 zł) za 263zł kupimy pieluch na 112 dni, czyli niecałe 3 miesiące. Wydatek pieluch lepszej jakości, to kwota 443 zł, która zwróci nam się po? 189 dniach, czyli pół roku. Zosia bardzo szybko zaczęła używać nocnik,a bo odpieluchowaliśmy się po 14 miesiącu życia :) Pamiętajcie też, że kolejne rozmiary jednorazówek są coraz droższe za sztukę :)

A potem? Połowę pieniążków możesz odzyskać, bo wielorazówki dobrze utrzymane bez problemu sprzedasz :)


Sprzedawcy zazwyczaj chętnie polecają kieszonki, bo wtedy najwięcej wydamy na pieluszki :) Jak jednak możecie przeczytać poście o naszych wszystkich pieluszkach (tu możecie je zobaczyć :) ) - ja wolę już otulacze! Wiem, że już niejedna czytelniczka do wielorazówek się przekonała. Kto jeszcze?

Szymko w moim ulubionym otulaczu pul Ecodidi
Szymko w moim ulubionym otulaczu pul Ecodidi


Udostępnij to:

Komentarze

12 komentarze :

  1. Super wyjaśnione, poszperam w internecie, pooglądam i zdecyduję. Dzięki :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas eksperyment z pieluchami wielorazowymi rozpoczęliśmy dopiero przy drugim dziecku. Stosujemy je na zmianę z pieluchami jednorazowymi i póki co jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów. Taki wariant nie daje zbyt wielkich oszczędności finansowych w porównaniu do pieluch jednorazowych (wg moich wyliczeń trochę ponad 432 zł), ale umożliwia nam większą elastyczność (na wyjścia z domu albo w nocy pieluchujemy dziecko jednorazówkami).

    Gdybyśmy pieluchowali wielorazówkami, łączny estymowany koszt szacowałbym w naszym przypadku na kwotę około 2.000 zł przy założeniu, że dziecko będzie chodzic w pieluchach przez 33 miesiące. Tyle czasu zajęło naszemu starszemu synowi przestawienie się na nocnik i dlatego to samo założeniu przyjąłem dla drugiego dziecka. Ale wierzę, że uda nam się odpieluchować drugiego syna znacznie szybciej - mamy już doświadczenie a poza tym młodszy syn może iść w ślady starszego widząc jak tamten radzi sobie z tego typu potrzebami :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam widok tych małych słodziaków w wielorazówkach:) Ja niestety pomimo kilku prób nie byłam się w stanie przestawić:P Za leniwa jestem:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam wielorazowych pieluch przy drugim dziecku, teraz ma 34 miesiące i nadal używa pieluch, ale wyrósł ze wszystkich z wyjątkiem rossmannowych :( trafił mi się typ, na którego nie podziałał mit "szybkiego odpieluchowania" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj!
    My już wielorazówki znamy, używaliśmy przy pierwszym dziecku, ale dopiero od ok. 1,5 roku, bo za późno się dowiedzieliśmy o takiej możliwości. Używaliśmy samych kieszonek. Za niedługo urodzi się drugie dziecko i znów chcę używać wielorazówek. Jednak tym razem chciałabym dokupić kilka otulaczy, ewentualnie 1 formowankę. Dziękuję za posty nt wielorazówek, fajnie poznać opinie o różnych firmach. Jestem zachęcona by wypróbować otulacz wełniany ecodidi, ale powiedz czy naprawdę jest taki świetny, czy jednak zwykły pul też da radę? otulacz wełniany najlepiej prać ręcznie do 30 st i do tego to lanolinowanie (napisz proszę o co dokładnie chodzi) - czy to nie jest jednak zbyt kłopotliwe? Dla mnie najważniejsze, żeby taki otulacz z wkładami był naprawdę chłonny i wytrzymał przez noc, choć w dzień też chcę używać. Po naszym doświadczeniu z kieszonkami wiem, że te nie zawsze się sprawdzają, szczególnie w nocy przeciekały z boku i i bywało, że trzeba było zmieniać wszystko łącznie z pościelą..
    Czy lepiej kupić otulacz z napami w środku do wpinania kieszonek ecodidi, czy jak się chce używać innych wkładów, to te napy nie będą przeszkadzać?
    Zachwałałaś wkłady bambusowe składane, czy możesz napisać jakiej firmy? czy z materiałem nic się nie dzieje, bo miałam kilka wkładów bambusowych, ale one najszybciej się zniszczyły (materiał zupełnie się sprał i podziurawił) i tak się zastanawiam czy warto.. Nasze ulubione wkładki to szare bambusowo-węglowe z Pupusa, są naprawdę mega chłonne!
    Ostatnie pytanie- jaki rozmiar powinny mieć wkładki sucha pielucha, wiem, że są takie normalne oraz większe, do owijania wkładów, ale te kolei są dużo droższe, nie wiem czy rozmiar ma duże znaczenie? pisałaś, że pocięłaś pled polarowy z ikei - oszczędne rozwiązanie, tylko jak doczytałam, że ten polar można prać do 40 st, więc nie za bardzo.. (poza tym on kosztuje 16, a nie 9zł)
    Będę wdzięczna za odpowiedzi na moje pytania i dalsze rady, bo powoli przymierzam się do uzupełnienia naszego zestawu pieluchowego.
    Pozdrawiam!
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  6. proszę bardzo. Daj znać, co wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No my z Zosią czasem używalismy jednorazówek - znacznie częściej niż u Szymka. Szymek na noc ma jednorazówkę, więc idzie ich bardzo mało :) Trzymam kciuki za odpieluchowanie i polecam sadzanie na nocniczek zanim zacznie z niego uciekać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, ja też, ale i uparta, a mi powiedzieli, że nie ogarnę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Otulacz wełniany nigdy mi nie przemókł, nie śmierdzi też, wiec używam ich od kupy do kupy. A pulowy nie jest tak "wydajny"... Ja otulacz po kupie mocno płuczę prysznicem i przepieram szarym mydłem od ręki i tyle. Co jakiś czas piorę wszystkie na program do wełny w pralce.,. A lanolinowanie w takim przypadku, to tak raz na miesiąc. Mam już zdjęcia. Wrzucę posta z instrukcją :D My teraz z Szymkeim jedziemy tylko na wełniakach. Dostałam też ostatnio ręcznie robione gatki wełniane, ale one nie mają regulacji. Formowanka, moim zdaniem świetna jest ta bambusowa z falbankami ecodidi :) ma dopinane wkładki i wystarcza Zośce na noc. Napy nie przeszkadzają w niczym.
    Te składane też mam ecodidi, ale te s/m to są. Ja je składam na pół, a w środek daje mikrofibrę (najtańszą), ręczniczek lub cokolwiek innego. A bambus przy pupie jest super :D
    Polar jest też taki za 9 zł :) biały w szare maziajki. i piorę na 60 i też daje radę ;)


    Sorry, że tak późno odp, ale mam dziś dzień komentarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem za wielorazówkami, mąż przeciw i nie wiem czy dojdziemy do porozumienia :-/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój też nie był przekonany, ale to ja miałam prać ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)