Jak zrobić meble ogrodowe z palet DiY

O zrobieniu mebli z palet zdecydowałam rok temu. Widziałam trochę zdjęć w internecie, poprzeglądałam ceny mebli ogrodowych gotowych (wow o.O) i patrzyłam na kupę palet, jakie zostały nam po budowie :)

Potem zostało mi przekonać Menża, który oczywiście był sceptyczny - "tyle roboty jeszcze w domu, a ty się meblami na ogródek chcesz zajmować"... taa... Chciał kupić, dopóki nie zobaczył ceny. Postanowił "pozwolić mi" to zrobić - czyli znieść z góry szlifierkę oscylacyjną, kątową i poprzerzucać palety...



Ciężki kawał mebla


Bo musicie wiedzieć, że to naprawdę ciężka sprawa. Każda paleta waży około 25kg, za to i nośność znaczna. Na takiej palecie ze spokojem można dźwigać ponad 1000kg, a przy większej ilości palet nośność nam się sumuje.

Ale o samych meblach - jak je zrobić?


Meble z palet


Ja odkryłam dwa sposoby - pierwszy to ten, w jaki zrobiliśmy ławki, czyli najpierw palety przycięliśmy, skręciliśmy w docelowy kształt a potem szlifowaliśmy i malowaliśmy.

Drugi sposób - użyty do stolika. Polegał na tym, że najpierw palety wyszlifowaliśmy, a potem składaliśmy i malowaliśmy.

Który sposób lepszy? Ciężko powiedzieć. Przy pierwszym sposobie - problematyczne było "dojśćie" wszędzie :D, przy drugim - wszystko ładnie wyszlifowane, za to więcej tego było do obrobienia ;)

Mój zestaw składa się z 4 ławek i stolika. I jest to raczej zestaw typu - ława i fotele, niż stół do obiadu :) Oczywiście ma to swoje plusy i minusy, bo każdy lubi inaczej, ale przedstawię Wam plusy zauważone przez mnie:
  • świetnie wyglądają - jak na ławkę za 20zł ;)
  • można się na nich "rozwalić"
  • ważą mniej niż takie wysokie (palety są naprawdę ciężkie)
  • upadek z takiej wysokości nie jest niebezpieczny (dzieci)
  • łatwo się na nie wdrapać (dzieci)



Ławki ogrodowe z palet


Konstrukcja wymyślona przez nas wymaga 2 palet na "sztukę". Ponad pół X2 na siedzisko i mniej niż pół na oparcie oraz dodatkowe belki wzmacniające oparcie ;)

Jak pisałam wyżej - wszystko najpierw zmontowane, a następnie szlifowane. Na początki zaczęłam szlifierką oscylacyjną "bo ona do drewna lepsza" - a skąd! Najlepiej spisywała się szlifierka kątowa z tarczami przykręcanymi (nie na rzep!) - papier ścierny gradacja 80. Całość wyczyściłam w ten sposób a następnie wygładziłam szlifierką oscylacyjną z papierkiem o gradacji 100-120.

ławka  z palety przed szlifowaniem
Ławka z palety przed czyszczeniem

ławka  z palety po szlifowaniu
ławka z palety po przeczyszczeniu, wyszlifowaniu



Stół ława ogrodowa z palet


Stół najpierw obczyściłam szlifierką, chciałam uniknąć zakamarków. Używałam takiego samego sprzętu w tej samej kolejności.

Przy konstrukcji stołu nieco kombinowaliśmy, wycięliśmy środkową część środkowej palety, żeby zmniejszyć jego wagę. A dodatkowo nawet udało się stworzyć półkę ;)


Malowanie mebli ogrodowych z palet


Wybraliśmy lakierobejcę, czyli coś co da nam i kolor i poślizg. Kolor niezbyt nam się udał, ale przynajmniej brudu nie widać, a widać "ślady" po ptakach :P

Kolejne warstwy (w sumie 4), nakładałam pędzlem, malując zgodnie z kierunkiem włókien drewna, za każdym razem przeszlifowywałam papierem ściernym (gradacja 120) na szlifierce oscylacyjnej, aby uzyskać poślizg i lepszą przyczepność kolejnych warstw.


Efekt? Nie jest powalający, ale dla nas całkowicie wystarczający. Dla Zośki jak widać też :) Właściwie za transport palet na sprzedaż, zapłacilibyśmy tyle, co za palety dostalibyśmy zwrotu ;)

Zestaw mebli ogrodowych z palet

Zestaw mebli ogrodowych z palet - ta zieleń jest bardziej "prawdziwa"

Zestaw mebli ogrodowych z palet

Zestaw mebli ogrodowych z palet

ławka z palety
Zośka meble uwielbia ;)

ławka z palety

ławka z palety
i nie ma żadnego problemu na taką ławkę z palety

ławka z palety

ławka z palety
i traktory obserwować można

dziecko na stole z palet
i nawet na taki stół można wskoczyć

i z mamą posiedzieć :)
 


PS. Meble robiłam na raty od 4 do 10 tygodnia ciąży - dlatego pomoc w dźwiganiu była niezbędna ;)
w tym roku chcę dorobić poduchy :)

Udostępnij to:

Komentarze

29 komentarze :

  1. Mi się marzy stolik do kawy z palet maźnięty na biało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Da się!!!
    Osobiście pomalowałabym je jeszcze na biało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super sobota!
    Ja tez uwielbiam wnosic cos "od siebie" do domu.
    Jaka poem satysfakcja :)
    A nie dało by się zrobić aby było jednak wyższe?

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam meble z palet pomalowane zarówno na czarno/ venge jak i na biało. Efekt był rewelacyjny pod warunkiem, że były na tych ławkach poduchy. Koniecznie musisz dorobić, będzie wyglądało rewelacyjnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No rewelacja! Aż chce się kawy u Was napić na świeżym powietrzu :-) Ty to masz pomysły :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mała rzecz a cieszy15 kwietnia 2015 18:06

    Swietne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Karolina Kamińska15 kwietnia 2015 19:40

    Nie będziesz zła jak skradniemy w przyszłości pomysł?:>

    OdpowiedzUsuń
  8. A jak dzieciom się podoba :) PIONA za kreatywność!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacja! Aż zawołałam swojego męża, żeby mu pokazać :) A z innej beczki - nie płaciliście za palety? bo z tego co się orientuję to tzw. europalety zwykle są osobną pozycją i zwykle płaci się za nie kaucje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przemyślałam swój komentarz i wyszło mi, że jest za mało entuzjastyczny a meble bardzo, bardzo mi się podobają. Jeśli kiedykolwiek zdecydujemy się zagospodarować swój kawałek ziemi/kupić i zagospodarować nowy i to będę bardzo ale to bardzo myśleć na czymś podobnym. Piękne, funkcjonalne, własne. W skali od 1 do 10 - 11!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ania Korzeniecka-Klisz16 kwietnia 2015 09:47

    ja zrobiłam białe meble na taras :) uwielbiam je :) Wasze też są piekne :) przy takich meblach kawa smakuje jeszcze lepiej

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie miały być białe, ale trzebaby je malować i lakierować :-) wygrało lenistwo

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko to się teraz wiąże z całą obróbką od początku... Więc pewnie za następny rok

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak się materiał zznajdzie, to może być wyższe, ale i cięższe będzie wtedy :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak poduchy muszą być :-) pasiaste...

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyjeżdżały z różnymi rzeczami. A potem cała kupa po budowie została... Jezdzenie z tym wszystkim kosztowałoby więcej niż kaucja

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja Ci zazdroszczę tego podwórka, tego widoku, tego spokoju :)
    Wiedziałam, że jesteś zdolna i kreatywna, ale te meble to jest normalnie wisienka na torcie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Super sprawa, może jeśli kiedyś zdecydujemy się na "mały, biały domek" wykorzystamy pomysł. :) A jak w praktyce się siedzi? Bo to chyba cieńsze deski niż takie w standardowej ławce.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana! Paleta jedna uniesie 1000kg :) czyli na deskę po 200 wychodzi ;) żeby posiedzieć długo i wygodnie potrzebne są poduchy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No właśnie mi o komfort siedzenia chodziło i o to, czy to się pod zadeczkiem nie ugina. ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. nie ugina się absolutnie, ale kanapa to nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
  22. No tego to akurat się domyślam, ale na parkowej ławce można trochę wysiedzieć, ale tam oparcia z reguły lekko pod skosem. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja zrobilam na mojowke tez meble z palet tylko poduch brakuje

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje meble na majowke

    OdpowiedzUsuń
  25. Tutaj raczej trzeba się pochylić do przodu :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)