20 miesiecy i dzień focha



No niestety, akurat na dzisiejszą miesięcznicę przypadł nam dzień focha. Trudno się dziwić. Rotawirus w rodzinie, młodszy brat, co to mamę czasem zabiera i jeszcze mama miała roboty trochę... Poza tym ząb nowy się pokazał, więc wychodzi nadal i cały nastrój radosny w... no wiecie...


Jednym zdaniem - foch na całego. Ale skupiam się, i przypominam w zdjęciach cały miesiąc, żeby złapać nieco obiektywizmu :)








Bardzo długi miesiąc


W tym miesiącu życie Zosi całkowicie się zmieniło... Naprawdę... Ona wiedziała, co to Dzidzia... Że jest w brzuchu. Widziała dzidzie w wózkach, mówiła o tym dużo... Ale to co innego, jak już rzeczywiście ją mieć. Swoją na własność ;) Ten miesiąc Zosia zaczęła jako jedynaczka, a skończyła jako Starsza Siostra! W międzyczasie spędzając pierwsze dni zupełnie bez mamy. Była bardzo dzielna i cierpliwa, choć nie obyło się bez focha. Na mamę oczywiście. Ale o tym w oddzielnym poście będzie...

Tymczasem... Wózkiem musi się podzielić. (O spacerze)

Nasz wózek w wersji pojedynczej

i z doczepionym maluchem :)


No i Mamą...

Ostatnie wspólne wieczory z brzuchem

Teraz mama musi ogarnąć dwójkę


Nie ma lekko, choć jako Starsza Siostra sprawdza się do tej pory bez zarzutów. (wiem wiem, to zdjęcie takie niewyjściowe, ale prawdziwe :P)


Zosia Samosia


Zosia jest już naprawdę bardzo samodzielna. Bawi się sama, ubiera się sama - jak chce :P Czasem jest to naprawdę irytujące, bo chcesz tu dziecko szybko ubrać a ona? SAMA! No, ale bez tego się nie nauczy.

Bo i lego ogarnie - oczywiście najchętniej figurki

i misiowe układanki

i prezentową układankę od Szymka - w tym jest mistrzynią

Nadal rysowanie jest bardzo interesujące, niestety, najchętniej długopisem

i wszystkim można się bawić, nawet naczyniami


Jeść też lubi SAMA! Choć ostatnio zrezygnowała z sztućców, albo trzyma łyżkę czy widelec w prawej ręce, a zajada paluszkami lewej :P

makaron ze szpinakiem - mniam :*

Tato zrobił obiad, a Zosia zadowolona zajadała :)


Za to jednak potrafi się i zabawić sama, co mi bardzo pomaga :) Nawet lubi popatrzeć jak ktoś pracuje :)

No bo jak Pani Inwestor mogłaby nie kontrolować montażu schodów?




Zośka gaduła


Okropna! Gada ciągle i stale! Rewelacyjnie! 200 słów na dwa lata mamy osiągnięte już dziś. Powtarza wszystko. Niestety już POWTARZA WSZYSTKO! (Kurde też :P)

Mięknie mówi "Kuje" "Pasiam" i "Mosze" :D W książeczkach omówi wszystko. Owoce? Warzywa? - żaden problem :) Przynajmniej dla nas, choć czasem trzeba się dłużej zastanowić o co jej chodzi :)

Piękna nasza Osia w kiecce


Można się z nią juz dogadać w każdym zakresie, chyba że focha ma, to tylko "e e" słyszymy...


Zośka cierpiąca


Przez te zęby Mała cierpi okropnie. I dlatego te fochy jeszcze tolerujemy. W tym miesiącu zauważyliśmy wszystkie czwórki i ostatnią dwójkę. Zostały tylko trójki i piątki.

Dziś to już i leki i strzykawka w użyciu, bo przecież można się nią podrapać po dziąsłach...


Do tego ostatnie dni z rotawirusem, nie tylko jej, ale i rodziców, dały nam wszystkim nieźle popalić...


Zośka śniegolubna


Zdecydowanie zimowa aura jej sprzyja. Bardzo podobały jej się sanki i próba zrobienia bałwana.

Oczywiście na spacer sama musi wybrać czapkę, buty i kurtkę...

Kto nie lubi sanek

Zofia uwielbia :D






I co by tu jeszcze dużo mówić. Myślę, że rośnie nam w domu mały przedszkolak. Będziemy oczywiście próbować się dostać w tym roku do przedszkola. w końcu nocnik opanowała, dziś nawet kibelek z nakładką. Teraz miesiąc składania podań. Bardzo chciałabym, żeby mogła trochę czasu spędzać między dziećmi :)

Kocham te uśmiechy <3

I kocham te kitki

I dzielę się z Wami pięknym buziakiem :*


Oby następny miesiąc był równie łaskawy i tylko pojedyncze foszne dni się zdarzały :)



Udostępnij to:

Komentarze

11 komentarze :

  1. Wspaniała :)naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo Zosia umie ! :) Super :). Nasza to od niedawna się rozgadała :), ale na moje szczęście wszystko powtarza w mało zmienionej formie :), więc zrozumieć idzie wszystko :). My idziemy do przedszkola. Iga w październiku 3 lata, więc już czas ! Boję się ! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzielna dziewczynka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. aż miło na Was popatrzeć :) Wiesz, wydaje mi się że to zuch dziewczynka jest i da sobie w przedszkolu spokojnie radę. A poza tym - podobna bardzo do mamusi:) Ten buziaczek powala na kolana. Dzięki!
    Pozdrawiamy
    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale u Was się dzieje! ;)
    Zosia to bardzo mądra dziewczyna i ile ona już umie. Wow!
    Cudny ten buziak na koniec. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boska ta czapanda! ;D
    Swoją drogą, nie tylko Zosieńka ma słabość do długopisów, mój jedynak ma to samo. Dostał fajne grube kredki, 12 kolorów, a nadal jeden długopis daje mu 100 razy więcej frajdy. ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Goga - noga, kako - ciastko, kaga - kawa... Zośka jest bardzo g, k :) i wszystko ładni brzmi, ale sie trzeba domyślać. No Zośka dopiero 2 w czerwcu, ale mam nadzieję na przedszkole od września, pewnie marną, ale jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też myślę, że da rady, o ile się dostanie. Bo dwulatków nie muszą nawet brać pod uwagę ...

    OdpowiedzUsuń
  9. też sie w niego patrzę, jak mam gorszy dzień

    OdpowiedzUsuń
  10. Zośka ma grube fajne bambino, ale głównie wybiera czarną :P

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)