Zakochana...



Czym jest prawdziwa miłość, nie dowiemy się, póki jej nie doświadczamy... Nie da się miłości opowiedzieć, ani namalować... Nie ma uniwersalnego miłosnego obrazu...
Są jednak takie chwile, które z miłością będą nam się kojarzyć... I zawsze, ale to zawsze patrząc na coś, lub przypominając sobie jakąś chwilę, będziesz myśleć o ogromie miłości, jaka Cię w tej konkretnej sytuacji ogarniała...





Moje sytuacje do miłosnego albumu

Było ich naprawdę sporo, kojarzą się nam one z naszą muzyką, wspaniałymi chwilami jak ślub czy wspólne wieczory...

Jednak od kiedy jestem mamą, sytuacja nieco się zmieniła, bo i osób ukochanych doszło... Widzieliście na pewno na tym blogu wiele takich zdjęć...

Aktualnie, jestem zakochana w całkiem nowym Czlowieczku, cudownym, pięknym, idealnym... Moim niesamowitym Synu, który przyszedł na świat w bólu. Bólu, który nie znaczy nic, jeśli porównać go z miłością. Miłością, z jaką patrzę na Zosię. Miłością, jaką wspierał mnie Menżu podczas porodu. Miłością, która napełnia mnie przy każdym spojrzeniu w Jego stronę...

KOCHAM<3

Udostępnij to:

Komentarze

25 komentarze :

  1. Kurcze, Weronika, siedze wlasnie w poczekalni na basenie z wilgotnymi oczami. Mam nadzieje, ze inni rodzice sie nie patrza, bo pomysla, ze jakas nienormalna jrstem :P
    Ciesze sie Waszym szczesciem :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Aby miłosnych momentów przybywało z każdym dniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie napisane a Szymek jest najlepszy. Podziwiam Cie za pisanie w takich okolicznościach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cód, miód i malina! Aż chce się żyć! Jesteście wspaniali!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki słodki:)mnie właśnie wzięło na wspominki mój synio ma juz 16 msc nie wiem kiedy ten czas zleciał,ale piekne i prawdziwe słowa napisałas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ostatnie zdjęcie to magia! Ja chcę to przeżyć ponownie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozpływam się po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. TO TRZECIE ZDJĘCIE JEST OBŁĘDNE! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Mała rzecz a cieszy30 stycznia 2015 22:37

    Gratuluję maleństwa! pozdrowienia od przyszłej poznańskiej mamy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozdrawiam i dziękuje :) powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę się przestać tą czuprynką zachwycać. ;D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)