#3/52 Kiecke


Czytaj opis do tego zdjęcia :)


Zośka od pewnego czasu, zwraca uwagę na to, w co jest ubrana. Lubi zaglądać w swoje odbicie (w szafkach kuchennych lub w kominku - najczęściej).

Nie ubierałam jej często sukienek, ani spódniczek, bo "było mi ich szkoda", poza tym miało jej być wygodnie. Jednak od Świąt, kiedy zauważyłam, jaką radochę sprawia jej ubranie sukienki, jak chodzi ogląda i pokazuje, że ma "kiecke", staram się coraz częściej ubierać Zosi typowo "dziewczęce" ubranka. Chodzi i opowiada, że ma "kiecke", tańczy i ma z tego niezłą zabawę. To jeden z naszych sposobów na lepszy humor :)

Wszystkie zdjęcia projektu 52

Udostępnij to:

Komentarze

19 komentarze :

  1. Kochana Zośka :)
    Lila ma totalny olew na to co jej zakładam. Jedyne na co zwraca uwagę to jaki jest obrazek na body :)
    Tak jak teraz myślę to u nas sukienki (spódniczki to w ogóle) też często królują, ale najczęściej jednak nosi leginsy i do tego jakaś bluzka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dość, że mądrala to jeszcze modnisia :-)
    To naubieraj ją, napatrz się bo miałam natchnienie, że urodzisz 24 (ale spoko, jak na razie moje przewidywania sprawdziły się tylko 2 razy).

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwa mala kobietka <3

    Ja dlugo czekalam na swoja ksiezniczke a po drodze trafilo sie dwoch chlopcow (12l + 2l) ;-)
    Wiec jak juz sie pojawila nastal szal na sukienki falbanki roz itp ...
    Roz minal jak to znajome mi przepowiadaly ale sukienki czy leginsy z "dziewczynkowymi" tunikami pozostaly.
    Moja mama zawsze opowiadala ze ja nie dalam sobie wlozyc spodni bo mawialam ze ja nie tata :)
    Mam nadzieje ze Milena (9msc)nie zechce kiedys omijac kiecek szerokim lukiem po tym jak to matka ja w nie namietnie wciskala :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No prawdziwa Kobietka! A z tym, ze czegos "szkoda" to problem chyba kazdego Rodzica.... tylko pozniej dzieci wyrastaja w tych ubranek i wtedy co? :) Dobrze, ze Zosia wziela sprawy w swoje rece ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rośnie mała fashion blogger :) Prześlicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wygląda ;-) Paweł niby facet, ale też uwielbia się przeglądać, a przed wyjściem, to już musi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Victoria strasznie zawsze wystrojona byla, Julka natomiast ceni sobie wygode, wiec sukienki tylko od czasu do czasu. :)
    Bardzo lubie kitusie Zosienki :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zośkę wolę zainteresować, że na skarpetkach są kółka, kwiatki, serduszka czy myszki. Wtedy nie ma buntu :D U nas leginsy plus koszulka z długim to standard, ale Zofii się już chyba znudziły :D

    OdpowiedzUsuń
  9. 24 mówisz? Już mi wszystko jedno. I tak góra nie ruszy tak, jakbym chciała. Zabrakło tygodnia urlopu. No chyba, że Szymek wytrzyma do 30 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie takiego szału nie było. Chyba bardziej jakoś tak od lata. Kiedy zaczęła chodzić, zaczęły się częściej sukienki. No i potem, jak juz wiedziałam, że Szymek będzie, bo nie wiadomo, czy będzie jeszcze jakaś inna Córunia do ubierania :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jestem zwarta i gotowa. I Ci powiem, cieszę się, że mam to szczęście posiadania Córeczki :) i jeszcze teraz i Synuś będzie. Cała dobroć... Teraz juz nie będzie parcia żadnego :)



    Hehe... Bardzo jest dziewczęca, jak woła kiecke :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No mi zaczęło być szkoda... Ale na szczęście kiecki są na długo :) Tą spódniczkę już rok Zofia nosi :) ale to typowo zimowa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście. Zofia będzie blogerka wielopoziomowa :D Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. :) A to w wiatrołapie Zosia ma lustro na swoim poziomie i też zawsze kontroluje wygląd :D A facet też zadbać o wygląd musi, niekoniecznie kiecką :D

    OdpowiedzUsuń
  15. oj ja też. Jak tylko pozwoli sobie zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  16. obiektmama.blogspot.com19 stycznia 2015 22:11

    kiedy ubieram Wojtka w cokolwiek innego niż dresy muszę liczyć się z tym, że za chwilę będę miała to w pralce. W dresach może chodzić 3 dni i jeszcze się nadają do noszenia, jakby dżinsy , czy jakieś ładne spodnie były naznaczone faktem że trzeba je urąbać:D Zosia wie, że kobietki noszą kiecki ;D i od razu wygląda na zadowoloną kobietkę

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super! Ja też już chcę dziewczynkę i żeby lubiła sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hehe... no tak to jest. Jak ja latem ładniejsze koszulki ubierałam to to samo o.O Zadowolona, a jak :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)