Musi być podsumowanie?

Wszędzie są dziś podsumowania. A jak nie dziś, to były wczoraj, albo przedwczoraj. W każdym razie podsumowanie warto zrobić, bo czemu nie zrobić? :)

Tylko co by tu podsumować? Może podsumowania? Bo przecież co chwilę mamy jakieś podsumowania na budujacamama.pl
A nawet bardzo dużo. Dużo powstało w tym roku postów i ciężko będzie wybrać takie warte polecenia, więc podzielę je tematycznie, jak nasz blog na tematy podzieliliśmy na początku tego roku :)




Podsumowania Zośkowe


Podsumowania Zośkowe były co miesiąc, bez jednego, kiedy to początek ciąży zakłócił nam nieco nasze blogowanie. Ale wszystkie możecie zobaczyć korzystając z listy:

7 miesięcy
8 miesięcy
9 miesięcy
10 miesięcy
11 miesięcy
12 miesięcy - impreza
13-14 miesięcy
15 miesięcy
16 miesięcy
17 miesięcy
18 miesięcy

Zośka od nieraczkującego maleństwa, przeszła do biegającej po domu, rozgadanej Panny :) Niby rok, to tak niewiele i minął tak szybko, a jednak u tej małej istotki, to ogromne zmiany...

Zosia w styczniu tego roku


Zosia w grudniu tego roku



Zosia w tym roku nauczyła się raczkować, chodzić, komunikować, mówić... Każdy dzień prawie przynosi coś nowego. Pożegnaliśmy pieluchy, z różnym skutkiem, bo i wpadki się zdarzają, i podejrzewam, że jak Szymko się pojawi, to Zośka będzie próbowała w ten sposób zwrócić na siebie uwagę...


Ciąża


No właśnie. W tym roku podjęliśmy decyzję o dalszym powiększaniu rodziny i zaczęliśmy kolejne owocne starania :) Dzidziuś miał urodzić się w następnym roku i mówię Wam - uda się :) (Menżu powiedział, że jakby się nie udało, to bym pewnie urodziła w garażu i się nie przyznała do jutra :P). Ale tak całkiem serio, nie czuję objawów porodu dziś, więc Szymek będzie z początku 2015 r. Oby z końca stycznia, czyli jak najbardziej w terminie :)

Brzuszek z Szymkiem


Sama ciąża burzliwa była. Z pewnością to, że zaszłam w ciążę, kiedy Zośka miała 10 miesięcy - za zgodą i przyzwoleniem lekarza - miało troszkę na to wpływ. Zosią trzeba było się odpowiednio zająć. Dopiero zaczynała chodzić i nie oszukujmy się, po prostu potrzebuje się czasem poprzytulać, czasem trzeba ją podnieść itp.

Wszystkie posty, dotyczące naszej drugiej ciąży - informacje i podsumowania znajdziecie tu:

Życie cudem jest
Pierwsze objawy ciąży, czyli złe dobrego początki. PIerwszy trymestr Budującej po raz drugi
DyleMatki
16+6 jest dobrze, aczkolwiek nie beznadziejnie!
Ciąża to nie choroba
Chłopiec czy dziewczynka?
Po USG anatomicznym - wiemy dużo więcej...
Jasiek? Piotrek? Grzesiek? - wybieramy imię dla Synusia!
25 tydzień ciąży (24+2) - główkujemy :) sposoby na obrócenie się dziecka
Boli mnie ząb i jestem w ciąży
Brzuszkowo... 29tydzień czas zacząć! Małe porównanie
A brzuszek rośnie i rośnie... Zostały dwa miesiące!!!
Zaczynamy ostatni miesiąc! 35+4 tc


Karmienie


jak wiecie, byłam zapaloną karmiącą cycem. Niestety, przy ciąży nie udało mi się karmić, ze względu na to, że czułam się zbyt zmęczona. Chciałam karmienia ograniczyć po Zośki roczku, ale Mała sama zadecydowała, że karmić przestaniemy całkowicie po 14 miesiącach. I wiecie co? Wydaje mi się, że to była dobra decyzja dla nas wszystkich :) Zośka dostała swoją dawkę miłości w inny sposób, a przynajmniej teraz mamy jedno przyzwyczajenie mniej :)

No, Zośka się rozhulała potem z normalnym jedzeniem :)


Jednak było to u nas dość ważna chwila, więc o karmieniu powstało kilka postów:

Rezygnujemy z leku na całe zło, bo mamy już dziecko a nie niemowle...
Każda minuta i sekunda ważna jest...
Cycuś be! Czyli odstawienie krok po kroku.
Jak przygotowujemy Zosię na drugie dziecko? #1 - karmienie, zasypianie, rytuały


Budowa


Ale przecież to blog nie tylko o kupach, dupach i cyckach. Jest też o budowie. A na budowie?

Przez ten rok Menżu powoli kończył górę. Na ile pozwalał czas i fundusze... Na początku roku na górze nie było ani ścian, ani ocieplenia... Teraz góra jest zamknięta, posadzka wylana, w łazience leżą kafelki. Mamy w planach wprowadzić się na dobre do końca stycznia.

Aktualnie Menżu szpachluje klatkę schodową, co jest zadaniem iście kaskaderskim :)

Razem przy pracy

Na kontroli na budowie :)


A dla Was - przypomnienie kilku postów z tego roku, pokazujących troszkę stan prac :)

Sezon budowlany rozpoczęty
A jak pada?
Gdzie się podziała nasza sypialnia?
Szalony tydzień Zofii Sz.


Jak widzicie, trochę się u nas działo. To pierwszy rok, który przeżyliśmy razem z Wami, za co bardzo Wam dziękuję :) Za to, że chcieliście czasem mnie wysłuchać, że służycie radą i dobrym słowem :) Życzę sobie i Wam kolejnego tak udanego roku, z jak najmniejszą ilością problemów i ze wspaniałymi ludźmi wokół. Życzę sobie udanego, bezpiecznego porodu w terminie, spokojnego Szymka i niezazdrosnej Zośki <3

Tego życzymy MY :*

Udostępnij to:

Komentarze

23 komentarze :

  1. Wszystkiego najlepszego na ten nowy rok i kolejne lata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wasz rok był bardzo intensywny... Kolejny zapowiada się podobnie. Ale to dobrze.. to znak, że działamy, że nie stoimy w miejscu.
    Dziś, jako jedna z nielicznych będę chyba grzebać w Waszych blogach :))
    Życzę Ci Kochana Wszystkiego co najlepsze! ZDROWIA, i szybkiego/płynnego rozwiązania :) Ściskam i trzymam za Was kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana dużo siły, jeszcze więcej radości, zdrowia i niech Wam życie biegnie jak do tej pory albo jeszcze lepiej :) Czeka Cię intensywny i pełen radości rok z dwiema pociechami, ale coś mi mówi, że dasz sobie radę bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie podsumowania nie będzie, bo nawet nie wiem, co miałabym podsumować... Szczęśliwego Nowego Roku! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję i Wam też spełnienia marzeń :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki :) I Waszej rodzince z Tuptaczkiem na czele :* Wszystkiego NAJ

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że będzie... Choć już mam nadzieję na jakąś stabilizację i unormowanie :) Ja też po trochu zaglądałam, ale z tel, więc się nie rozpisywałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze wiedzieć, że są wokół dobre myśli, bo raczej to takie myśli przynoszą dobre rzeczy. Nie może przecież być inaczej niż dobrze :D. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze jest co podsumowywać :D i Dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkiego dobrego na nowy rok, wielu uśmiechów <3. I niech kolejny rok będzie również owocny w pisaniu. buziole

    OdpowiedzUsuń
  12. Z okazji Nowego Roku życzę Tobie oraz Waszej rodzince:
    Samych cudownych dni,
    tylko szczęśliwych miłości oraz niezapomnianych chwil!

    Niech ten rok będzie lepszy
    od wszystkich poprzednich lat.
    Niech Wam każdego dnia
    coraz bardziej pięknieje świat.

    Niech nadejdzie waszych samotności kres!
    Otrzyjcie policzki mokre od łez, spójrzcie w niebo i pomyślcie życzenia.

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że ostatnio z powodu nasilonych wymiotów trafiłam na oddział patologii ciąży, bo mi ten rok zaczął się od nocy pełnej wrażeń, bo jeszcze na chwilę przed północą dostałam skurczy, co 10 min i na dodatek pojawiło się rozwarcie na 3 cm, także emocji i zwrotów akcji było więcej niż w niejednym filmie sensacyjnym :- D ale po kilku godzinach na bloku porodowym skurcze ustąpiły i jednak panna Julia postanowiła poczekać jeszcze trochę z przyjściem na świat :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. No właśnie pamiętałam, że na środek miesiąca... To się tam trzymaj! Jak Malutka to znosi? Tzn brak Mamy?

    OdpowiedzUsuń
  15. Rok pełen wydarzeń :) A Zosieńka jak urosła...

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja lekarka kazała mi się zgłosić do szpitala, bo bała się, że z tych wymiotów mogę się nabawić odwodnień i jak się pakowałam do szpitala to miałam mieszane uczucia, oboje z moim partnerem nastawialiśmy się na mega aferę, że będzie płacz za mamą i kłopot ze spaniem, a tu Marysia mile nas zaskoczyła i w ogóle o mamę nie pyta, nie płacze, chodzi po domu i śpiewa swoje piosenki :-) nawet była już 2 razy w odwiedzinach u mamy w szpitalu i też z wyjściem nie było problemu, powiedziałyśmy sobie papa i były buziaczki. Także mam pewność,że dobrze znosi to rozstanie ze mną. Tylko ja za nią tęsknię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj działo się u Was działo! Na Nowy rok spełnienia marzeń i dużo dużo zdrówka i sił :) uściski!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana oby się wszystko spełniło :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)