Dlaczego Zofia jest Zosią?

Wybór imienia to nie byle co. Przecież oto my musimy zadecydować jak nasze dziecko będzie się nazywać. Jak będą się do niego zwracać inni ludzie.

To od nas zależy, czy dziecku takie imię się spodoba, czy też nie. To my musimy podjąć decyzję, z którą nasze dziecko będzie żyło całe życie.

Nie chcę żadnego z Waszych wyborów krytykować i imiona, które będę przytaczać, to te, które pierwsze wpadły mi do głowy. Na co zwracaliśmy uwagę przy wyborze imienia i dlaczego ostatecznie wybraliśmy takie?




Imię musi być krótkie


No, może bez przesady, braliśmy pod uwagę imiona dłuższe niż 3literowe, ale za długie być nie mogło. Na szczęście teraz mam krótsze, ale uwierzcie - w 3 klasie podstawówki na konkursie matematycznym, gdzie trzeba było wszystkie literki zaznaczyć po kolei w rubryczkach na czarno, 18 literek to nie rewelacja, tylko stresująca zabawa ;) - nawet nie wiecie jakbym chciała być Janem Bosko :D

Zosia - od początku zadowolona ze swojego imienia

Pokazuje charakterek, ale i radość



Nie jak dziadka


Ha! I tu powiecie błąd, bo Zosia ma imię po swojej Prababci, ale to nie jest imię, które wypowiada się za każdym razem z politowaniem, jak np. Konstanty, czy Euzebia. Chodzi mi o to, że niektóre imiona tak bardzo "wyszły z obiegu", że można je sobie odpuścić, co też zrobiliśmy.

Ale nawet przebrana za babcię w berecie jest zadowolona



Imię nie śmieszne


Głównie chodzi mi o takie "zagramaniczne", wiecie - Brajan czy Sabrina. Jeszcze nie daj Boże właśnie pisane po polsku... Zgroza... Wyobraźcie sobie, że ten Brajan w przyszłości nie będzie wyglądał jak bohater BH90210, ale bardziej jak jeden z "władców much"...

Bo lepiej się śmiesznie ubrać niż mieć śmieszne imię :D



Niekoniecznie popularne


To był główny argument przeciwko Zosi. W ostatnim czasie jest to 5-7 imię dawane dziewczynkom w Polsce. Pewnie w prawie każdej klasie trafi się Zośka. Trudno jednak. Od zawsze chciałam mieć Zosię, a Menżowi się spodobało :D Chociaż, gdyby było jako pierwsze i byłaby szansa na 3 Zosie w klasie, pewnie byśmy zrezygnowali.

No niech będzie, że pasuje mi ta Zochna



Imię na lata


No właśnie, o ile spoko byłoby mieć syna Kacpra, to poważny pan dyrektor Kacper brzmiałby dziwnie. Chcieliśmy aby imię pasowało i do dorosłego i do dzieciaczka. Żeby dziecko nie musiało się w dorosłym życiu wstydzić, i żeby w dzieciństwie mu nie ciążyło ;)

Od razu widać, że to Zosieńka

A nawet Zośka :D



Zofia, Zośka, Zosieńka, Zosia, Zocha


I pewnie jeszcze więcej "odmian" tego imienia. Poważna Zofia, śmiała zawadiacka Zośka, kochana Zosieńka, miła Zosia czy niegrzeczna Zocha ;) Każdy wybierze coś dla siebie ;)

Poza tym imię po prababci, które jest moim drugim imieniem - które zawsze chciałam, żeby było pierwsze ;) bo mi jakoś tak pasowało ;)

Do tego jest krótkie. Właściwie w każdej formie.

Nie jest śmieszne, jest polskie, w dodatku związane z naszą rodziną i pasujące do nazwiska. Jakoś tak płynie :D Zosia Szurko - pasuje i już :D

Zosia Szurko - pasuje i już



Imię określa człowieka?


Trochę w to wierzę, trochę nie, bo znam kilka osób o tym samym imieniu, ale innym temperamencie. U Zośki się jednak sprawdziło. Cały dom angażuje sobą i wszystkich ustawia ;) Mam nadzieję, że przyda jej się też mądrość, którą to imię oznacza oraz dobroć, jaką niesie ze sobą patronka imienia - matka Wiary, Nadziei i Miłości.

Ostatnie przebieranki też pasują do Zofii

i pamiętajcie "nu nu nu" - imię Zosia jest najpiękniejsze :D



Zośce imię podpasowało. Szybko przyzwyczaiła się, że to ją tak wołam, powoli zaczyna swoje imię intonować ;) Reaguje na wszelkie odmiany tego imienia ;D Więc chyba jej leży. Mam nadzieję, że będzie zadowolona z tego imienia i jako przedszkolak i jako nastolatka i w dorosłym życiu :) Wszyscy pamiętają o jej imieninach, a już na pewno ja :D Tym bardziej, że są w maju, kiedy jest tyle pięknych kwiatów :) 15 maja - Zimna Zośka kończy przymrozki i wita letni czas :D

Imię dla chłopca chyba nam leży, choć też nie było to łatwe zadanie. Niedługo się pochwalę, jak tylko zbiorę wszystkie informacje :D

Udostępnij to:

Komentarze

24 komentarze :

  1. Wybor imienia dla naszej jeszcze siedzacej w brzuchu corki byl okropnie trudny- odrzucilam wszystkie popularne imiona mimo, ze czesc z nich nam sie bardzo podobala. Okazalo sie, ze to byl sluszny krok, bo juz na szkole rodzenia powtarzaly sie Amelki, Zosie, Zuzie etc.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i ładnie, pasuje jej. My chyba możemy sobie nawet jakieś obco brzmiące wymyslać, bo do nazwiska będzie pasować :) A np. już Brajan Nowak czy Wanessa Kowalska brzmią śmiesznie. Pola chyba do Polki pasuje i do nazwiska też :) A miała być Anielką :P
    Teraz podobają mi się Melania, Emma, Aniela, Ewa, Blanka, a dla chłopców to prawie nic mi się nie podoba, no może Marcel.

    OdpowiedzUsuń
  3. O wlasnie. Imie na lata. Dla nas bylo istotne by imiona mialy trzy formy. Piotr-Piotrek-Piotrus i Tomasz-Tomek-Tomus. Na kazdy etap zycia i na kazda okazje odpowiednie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać, kiedy ujawnisz imię dla chłopca. Ale Zośka Zośce pasuje idealnie. To muszę przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, myślałam, że już w tym poście się pochwalisz co tam dla synka szykujecie :)
    Czekam dalej :)
    Cudne zdjęcia wstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Malgorzata Walkowiak9 października 2014 00:27

    U mas imiona sa po pradziadkach Anastazja Irena, wolamy Nastka Nastusia Ana. A jak bedzie starsza i sie jej pierwsze imie nie spodoba to moze uzywac drugiego.
    Nastepna dzidza tez bedzie miala imiona po pradziadkach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje babcie to też były Anastazja i Irena :) A Polka ma imię po babci męża- Apolonii, ale skrócone

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też Zofia bardzo się się podoba: brzmi dumnie a jednocześnie kobieco i bardzo romantycznie :) A teraz ciekawa jestem męskiego imienia (moje ulubione to Krzysztof, ale że po włosku głupio brzmi, musiałam zmienić na Mikołaja...)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to moje imię spełnia wszystkie Twoje kryteria :) i też jest pokoleniowe bo moja babcia zawsze chciała być Ewa ;) tylko jej rodzice dali inaczej. Ciekawa jestem Waszego wyboru mienia dla synka :) podejrzewam, że nie Kacper ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas nic się nie powtarzało :) Ale ze statystyk wiem, że Zośka około 7 miejsca jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no tak, Ty masz w drugą stronę :D Bo Bronisława brzmiałaby bardzo śmiesznie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie o to chodzi :D przynajmniej trzy. A wszystkie Piotrki, to fajne chłopaki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. dzięki :) A widzisz, mogłaś pytać, a tak to poczekasz ze wszystkimi :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Zosia też się załapała po pradziadkach, ale Bąbel by musiał być Eugeniusz, to nam nie pasuje :D :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale zbieg okoliczności, może to te same prababcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. No, Ty musisz jeszcze sprawdzać opcję zagramaniczną :D Mam nadzieję, że w naszym rejonie będzie mało Zoś

    OdpowiedzUsuń
  17. o tak. Bardzo uniwersalne :D No Kacper nie, bo przecież będzie kiedyś jakimś dyrektorem, co nie? (chociaż nam się podobał, ale został wyeliminowany)

    OdpowiedzUsuń
  18. A nawet myślałam, ale jednak nie zapytałam, bo mówię skoro sama nic nie mówisz to nie będę ciągnąć za język :(
    No to czekam dalej! Kiedy post???? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też mam Zosię, choć nigdy przed ciążą nie myślałam o tym imieniu, podobały mi się inne. Ale kiedy byłam w ciąży zachorowała na raka i zmarła moja babcia, Zosia. Krótko potem przyśniło mi się, że urodziłam dziewczynkę i ona była Zosią (nie, że ja ją tak nazwałam, tylko że sama z siebie tak się nazywała - rzeczywistość snu :P). Kiedy później USG potwierdziło płeć, nie braliśmy pod uwagę w ogóle innego imienia :) I dopiero po porodzie dowiedzieliśmy się, że ono jest teraz popularne. Także, podobnie jak u Was, imię po prababci :) No i Zofia oznacza mądrość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba się jutro wreszcie wezmę :D Wystarczyło zapytać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie to idealne imię, a Zofii pasuje wyśmienicie :D Pozdrawiamy Twoją Zośkę :*

    OdpowiedzUsuń
  22. http://mamamijacrazylife.blogs17 października 2014 20:45

    To trudne trafić z imieniem dla pociechy, ale patrząc na Waszą Zosię, trafiliście w dziesiątkę :) W pełni zgodzę się z Tobą odnośnie tych zagranicznych imion, zupełnie niepasujących do nazwisk (Polskich nazwisk) oraz tego że w PL się wychowują. Ogólnie nie trawię imion Jessica, Vanessa, Olivia,Claudia,Nicola a spolszczone wersje.....brrrrr, nie znoszę i już. Ps.Zosia jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oj no niestety, rodzice różnie wybierają i niekoniecznie rozsądnie przemyślą wszystkie za i przeciw ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)