Jesienne butki dla dziewczynki z chłopięcej półki



Zawsze po cichu podśmiechiwałam się z Mojej Siostry, która sądziła, że bardzo ciężko jest znaleźć fajne butki dla dziewczynek. No, chyba, że na półce z butkami dla chłopców...


Taaak... Tak to jest, moje odczucia się zmieniły, kiedy sama zostałam Mamą Córeczki. I co? Wszystko różowe. Aż różowego pawia puścić można...


No i to pytanie na początku, czy dla chłopca czy dziewczynki...


Ale od początku.




Pierwsze butki


Już za nami. Na szczęście przypadło to na sezon letni. Miałyśmy sandałki i crocsy i super. Kupowaliśmy je już w głębokim sezonie i sandałki cudem udało się znaleźć i były tylko różowe :P Więc takie zostały. W sumie butki sprawdziły nam się świetnie i jeszcze nawet rozmiar na styk pasuje, ale...


Ale idzie jesień


Trzeba na nogi założyć coś cieplejszego, a przynajmniej z zasłoniętymi paluchami. Postanowiliśmy na jesień kupić buty niskie, do kostki. Na wyższe będzie czas zimą. Jesienią zdarzają się jeszcze cieplejsze dni, więc lepiej doubierać cieplejszą skarpetkę, niż kupować buty ocieplane.

Nauczeni doświadczeniem po trampkach, w których stopa Zosi poci się niemiłosiernie, postanowiliśmy, że butki muszą mieć wkładkę skórzaną.

Zrobiliśmy mały rekonesans cenowy i jakościowy wśród znajomych i rodziny. Właściwie jadąc do sklepu wiedzieliśmy, że pewnie kupimy Korneckiego - wielkopolski producent.


Nasze pierwsze jesienne butki


I tak też się stało. Wybraliśmy się do Panoramy, poznańskiej galerii z butów słynącej. (nota bene bardzo się zawiedliśmy, bo połowa sklepów się "zmienia" i ich nie ma :P, ale na szczęście sklep docelowy jeszcze jest) Przejrzeliśmy Deichmanny i CCC, nie było nic ciekawego, w końcu trafiliśmy na sklepik z Korneckim i tam już zaczęliśmy wybierać. Cena około 100 zł była dla nas zadowalająca. Skórzana wkładka i buty jakie chcieliśmy, ale ta dziewczęca półka - no słabo. A jak już jakieś były godne zainteresowania to nie było naszego 22 rozmiaru :P.

Dziewczęca półka - róż i zieleń - trendy tego sezonu

Z Korneckiego nieco lepiej, ale i tak wszystko różowe


Już chcieliśmy wychodzić, kiedy zerknęliśmy na półkę chłopięcą i znaleźliśmy nasze butki :) Nawet mieliśmy dwie pary do wybory (zastanawialiśmy isę nad beżowymi i granatowymi). Stanęło na beżowych i oto są :)

Kornecki - buty jesienne dziewczęce, chłopiece
Nasze nowe buty


Wyginają się jak powinny, są lekkie, łatwo się zakładają i mają skórzaną podeszwę. Za kostkę mogłam wcisnąć palca, więc rozmiar idealny, do zimy stynką. Co istotne, w sklepie Zośka mogła swobodnie w butkach pochodzić. Widzieliśmy, że stawia stópki poprawnie, chodzi ładnie, a nie jak w traperach topornych. Cena 95zł - pasowała do naszego budżetu. Następne zakupy bucikowe w listopadzie/grudniu. Przede wszystkim pasują Zosi, co widać :)






Jakie jeszcze firmy możecie polecić, bo nie wiemy, czy ta firma podpasuje nam na zimę. Jeśli jednak macie dostęp do Korneckiego w swoim mieście - warto zajrzeć. Nie słyszałam jeszcze negatywnej opinii od żadnej mamy :) Mam nadzieję, że i ja wrócę do tej firmy jako zadowolona :D

Udostępnij to:

Komentarze

43 komentarze :

  1. a mają sklep online? bardzo fajne butki, też będziemy kupować więc temat jak znalazł

    OdpowiedzUsuń
  2. http://szajba-mi-bije.blogspot10 września 2014 11:56

    No i super buciki wybraliscie . Wcale nie widać że to chlopiece . Powiedziałabym bardziej ze taki unisex. I o wiele bardziej mnie osobiscie sie podobaja niz te wszechobecne wsciekło różowe .

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dla chlopca wybieram wsrod bucikow dla dziewczynek bo jak patrze dla chlopcow to same szare widze grrr albo jeszcze ciemniejsze a udalo mi sie dostac adidaski biale z kolorowymi paskami;) rozowy akurat tez tam jest;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Buciki są rewelacyjne. My zrobiliśmy pierwsze przymiarki ale zgodnie z Twoją sugestią i sugestią innych czekamy aż Tuptaczek nam się rozchodzi. Na razie ciągle przy meblach albo krok, czy dwa samemu. Ja na razie wypatrzyłam bardzo fajne i leciutkie buciki firmy Falcotto, na które była przecena ale możliwe, że zanim przyjdzie do zakupu to i stópka urośnie :) A na razie poszukam czy Kornecki jest w W-wie)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super butki!
    Ja dla Elizy kupowałam długo w Bartku, ale wtedy jeszcze wizualnie mi się podobały, bo często były właśnie brązowe, z jakimś tam dodatkiem. Jakiś czas temu patrzałam dla Lilki, ale nic mi nie wpadło w oko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą Waszą Zosię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Różowy paw, hehe, znam to doskonale :P My nasz jesienne z ecco chyba też mamy chłopięce, bo granatowe :P A na pytanie czy dla chłopca czy dziewczynki odpowiadam, a co za różnica, albo, że dla dziewczynki, ale mogą być chłopięce. Patrzą na mnie jak na matkę wyrodną, co słodkie dziewczę chce w chłopaka zamienić
    Butki świetne- do wszystkiego będą pasować :)
    Kornecki ma fajne wzory i niekoniecznie różowe :) Nawet dla dziewczynek- mieliśmy szare sandały na lato. Polecam jeszcze Emele, ale to już droższe
    A trampki kupiłam ostatnio z Vansa, ale włożyłam skórzaną profilowaną wkładkę i jest ok, jakoś nadmiernie nóżka się nie poci.
    No i na zakupy polecam sklep mivo.pl, można trafić fajne butki w niskiej cenie, tylko trzeba na bieżąco sprawdzać i są pojedyncze rozmiary.
    To się rozpisałam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. A to ta lumpkowa bluza? Świetnie leży ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Karolina Sikorska10 września 2014 19:28

    Idealne dla dziewczynki nam się udało ostatnio trafić fajne granatowe niby dziewczyńskie ale i dla chłopca by się nadały. Jak widzę wszędzie ten róż to mnie częsie

    OdpowiedzUsuń
  10. Maria Szydłowska10 września 2014 19:35

    Jeszcze dla dzieci polecam gorąco firmę Elefanten - wysoka półka, ale cenowo, da się ugryźć....

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tym różem to już jest jakaś epidemia i to w zasadzie w każdym sklepie,który posiada dział dziecięcy. Róż różem pogania, a przecież jest tyle różnych kolorów,które z powodzeniem może nosić dziewczynka, ale nie, ktoś się kiedyś uparł,że róż jest taki "dziewczęcy". Ja omijam te wszelkie "cudne" rzeczy z daleka, a moja Maryśka ma rzeczy zielone,fioletowe,czarne, czerwone, granatowe i szare :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. No niestety my też mamy nie lada problem z tym różowym ;/ Zakup bucików mamy jeszcze przed sobą bo moja Lalcia jeszcze nie chodzi. Koło lutego będziemy szukać...może Attipasy lub Tassa albo coś bardziej klasycznego i sprawdzonego czyli Elefanten. Polecamy też Lasockiego. Synek już trzecią parę ma i są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest kilka takich sklepów online, które mają ich buciki, ale ich strona "w budowie":/

    OdpowiedzUsuń
  14. tak, unisex są. Ja do różu nic nie mam, ale od stór, do głów, to przesada ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od białych uciekam, bo wiem, bo jakich terenach krąży Zośka ;) Białe byłyby białymi przez pierwszy tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta firma jest w takich zwykłych sklepach z butkami.
    Co do butków, u nas się to sprawdziło, a po co dziecko ma w wózku w butach siedzieć, też nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zawsze i tak przechodzę obok wszystkich sklepów ;) No, ale ostatnio Bartek mi się taki toporny wydawał.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zośka ma bardzo dużo różu, i spoko. Kolor jak każdy inny, ale wszystko różowe - to nie dla nas. Potem nawet ciężko dziecko ubrać, bo to róż taki, i róż taki :P

    OdpowiedzUsuń
  19. oj u nas dokładnie ta sama odpowiedź idzie :P
    Właśnie teraz coś słyszałam, że właściwie jesieni nie robią, tylko są resztki z wiosny, stąd dość mały wybór. Za to Emele są już droższe, jak na jeden sezon, to sporo. No i raczej zakupy online jeszcze mnie nie przekonują w kwestii butów, bo wolę zobaczyć na nodze... Tym bardziej, że nawet przy tych butach każda firma rządziła się swoją rozmiarówką. O wkładce też myślałam, bo to zdecydowanie tańsza opcja ;)
    Na online przyjdzie czas, jak będziemy się już znać na rozmiarach i markach, bo ponoć Kornecki ma większą rozmiarówkę np. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. a to ta :) na styk jest ... długo nie pochodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  21. :D My z chłopięcych zastanawialiśmy się nad granatem :) nawet czarne dziewczyńskie muszą mieć różowy pasek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zośka ma ogrom kolorów, w tym róż. I pewnie jakby policzyć, to róż by dominował, ale staramy się go zawsze wyważyć odpowiednio :) Ciekawe, czy to się kiedyś zmieni...

    OdpowiedzUsuń
  23. Z Lasockiego widziałam, ale nie było aż takich malutkich. Co do pozostałych, nie widziałam ich nigdzie "stacjonarnie" w okolicy, bo jeszcze nie jestem wprawiona ;) z pewnością niedługo będę mieć większą wprawę :D

    OdpowiedzUsuń
  24. My mamy bardzo dużo butów od Korneckiego i zawsze jesteśmy zadowoleni z zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  25. my mieszkamy w blokach wiec spacery mamy w pobliżu albo w parkach wiec dla mnie akurat ten kolor nie stanowi problemu:)

    OdpowiedzUsuń
  26. My mamy obecnie adidasy taki za... róż... że mnie pogięło... ale trzeba było kupić na szybko, na wyjazd i jedyne wąskie buty to były bo moje dziecko ma szczupłą stopę okropnie. Ale jak oglądam chłopięce butki - to zdecydowanie takie mi się podobają i do większości rzeczy pasują. Czeka nas teraz zakup czegoś jesiennego...
    p.s.
    ciasto marchewkowe robiłam już 2 razy i ani razu nie zdążyłam zrobić zdjęć żeby się pochwalić i wrzucić na bloga, że mam od Ciebie przepis - znika w oka mgnieniu i jest pyszne!
    dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. http://9miesiecymamy.blogspot.11 września 2014 14:18

    Bardzo ładne buciki :D a Zośka jaka zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z butami w kwestii kolorystycznej nie będę miała problemu, bo mam syna, ale - cholera - widział ktoś zabawkową kuchnię w kolorze innym niż róż? Tylko mi nie mówcie, że to "nie dla chłopaka"...

    OdpowiedzUsuń
  29. :) zadowolona Mama to najlepsza rekomendacja :)

    OdpowiedzUsuń
  30. oho :) No to powodzenia :D A ciasto - świetnie, że smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  31. A zawsze, na podwórku nie może być inaczej :D

    OdpowiedzUsuń
  32. A jest kochana - po pierwsze ikea - ale to dość droga impreza. A sama Chrześniaczce kupiłam niebiesko-srebrną z allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne butki...ja tez poluje na Korneckiego tylko trzewiki wyzsze...bo Jachu cos koslawi noge.... chyba ze jakies tansze Emele mi wpadna....

    OdpowiedzUsuń
  34. No tak, Synek nosi Lasockiego mniej więcej od rozmiaru 24, nie wiem czy są mniejsze. Wcześniej były Elefanteny dostępne w Daichmanie. Mają bardzo miękką podeszwę, idealną dla bąbla który zaczyna chodzić i wykonane są ze skóry. W zimowych mieliśmy nawet owczą wełnę :o A dwie pozostałe marki dostępne są w internecie. Ale to jest zupełnie inna bajka ;) Te kornecki też wyglądają świetnie...nie są różowe ;P

    OdpowiedzUsuń
  35. Po Twojej rekomendacji dziś zakupiliśmy buciki Korecki dla Sary ;) udało się nawet z dziewczynce pòłki:D są całe z szarej skórki i mają tylko dwie różowe wstawki wiec dla nas idealne :D można powiedzieć że malutka sama je sobie wybrała bo po wyjęciu z pudełka zaczęła piszczeć. :D bardzo nam się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. momenty z życia12 września 2014 23:50

    nie lubię podziału na chłopięce i dziewczęce chociaż niektóre produkty są ewidentnie zrobione pod chłopców a inne pod dziewczynki. Mój syn bawi się bobasami, które podobno są dla dziewczynek :) a co do bucików uważam, że dobór kolorów jest tak uniwersalny, że nie powiedziałabym, ze jest to model dla chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Koślawi? to może lepiej to skonsultować szybciutko, bo ja specjalistą nie jestem i nie wiem, czy wyższe pomogą :/ Powodzenia w poszukiwaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. :) naszego rozmiaru nie było, ale kojarzę, chyba kolor nazywał się pieczarka :D Mam nadzieję, że będą się dobrze nosić :D

    OdpowiedzUsuń
  39. oj Zosia ma głównie ciężarówkę, autko itp ;) Na wózek jeszcze czekamy ;) Za to niestety nawet w tym sklepie butki "dziewczęce" i "chłopięce" były bardzo od siebie oddalone :P
    To jest model dla Zofii i tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  40. He, he ja już za każdym razem przeglądam dział chłopięcy :) Czy to chodzi o buciki, czy ubranka :) Tam zawsze jest coś ładnego :)
    Buciki piękne. Chyba i my skusimy się na Korneckiego :)

    OdpowiedzUsuń
  41. :) No ja też :D Ubranka w lumpku pomieszane :D więc właściwie tylko butki nam zostają :D Polecam :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)