Chłopiec czy dziewczynka?



Co to za pytanie? Co lepsze? Czego bardziej chcemy? Jak byłoby nam wygodniej? A może jak je zrobić ;)?


Nie. To pytanie jakie większość z rodziców sobie zadaje idąc na kolejne badania USG. Ja przynajmniej się zastanawiałam, choć nie dlatego, że jest to dla mnie wyjątkowo istotne... Po prostu lubię do brzuszka mówić po imieniu, pamiętam jak do Zośki mówiłam :)


I na wstępie zaznaczam, że nie jest to post naukowy, a nawet popularnonaukowy, a szeroko rozumiana ironia przewija się tu często :P (link do zdjęcia)




A jak to było z Zośką?


Z Zośką było tak, że ja od bardzo dawna chciałam Zosię. Chyba jednak większość kobiet myśląc o dziecku myśli o ślicznej dziewczynce do ubierania. Takiej laleczce :P No, tak już chyba mamy zakodowane, przecież lale były dziewczynkami ;P

Pan Doktor na początku przekonywał nas, ze będzie synuś, to się nastawiliśmy. Nawet już przyzwyczaiłam się do tej myśli, choć mówiąc cały czas Bąbel, niedługo przed decydującym USG zmieniłam na Dzidzię :P jakieś takie przeczucie miałam, które się sprawdziło i około 20 tygodnia okazało się, że będzie Zosia.


No to drugie?


Wiem, to będzie okropne, ale myślę, że dzięki temu, że mam już córunię, to nie zależy mi w ogóle, czy to będzie Chłopiec, czy Dziewczynka. Choć z dziewczynką byłoby łatwiej. Tyle ubranek już mamy, wiemy jak się dziewczynką "obsługiwać", na co zwracać uwagę przy pielęgnacji itp.

Ale jak to bez syna? Powiedziałby Menżu. A kto mi będzie pomagał? Kto będzie kosił trawę? Szuka człowiek taniej siły roboczej, a co :P No poza tym wiecie, to drzewo, syn i dom... Faceci pierdolnięcie jakieś mają na kolejne dodawanie sobie męskości...


Jak zrobić córkę a jak syna ;)


Ja słyszałam o jednej "metodzie" wykorzystującej ruchliwość i długość życia plemników. Czyli...

Plemniki męskie są szybsze i bardziej ruchliwe. Jeśli zatem do zapłodnienia dojdzie w trakcie owulacji, bardziej prawdopodobny jest syn.

Plemniki żeńskie są za to cwane i mogą dłużej przeżyć "na wolności" :) Więc mogą sobie na jajeczko poczekać ;)

Mój lekarz za to twierdzi, że o wszystkim decyduje "kąt natarcia" czyli nijako pozycja, ale nie dopytywałam o co chodzi :P

Ogólnie? Szanse są zawsze takie same :) Tzn każdy facet będzie miał takie same szanse na potomka damskiego i męskiego, i to od plemników zależy wszystko. Od tego, który to pierwszy dobiegnie i się dobije ;)

Krzyżówka genetyczna dla płci (link)



No to jak to było u nas?


Powiem tak... Nie staraliśmy się w ogóle w nic trafiać. Nie robiliśmy dzieci na zamówienie... No, jedyne, to to czekanie na narodziny w 2015r., o czym już pisałam w tym poście, albo w komentarzach do niego ;)

Nie wierzę w te wszystkie zabobony płciowe, nie definiuję płci po smakach, zgagach itp :P Nie oczekiwałam bardzo na USG, bo najważniejsze, żeby Bąbello było zdrowe :D

A co nam się trafiło? Macie jakieś typy ??

Udostępnij to:

Komentarze

33 komentarze :

  1. Jak bym miała mieć drugie, to niby mi obojętnie, ale jak sobie wyobrażę dwie takie słodkie jak Pola, to chciałabym córkę :) Z drugiej strony dwie takie rozwrzeszczane i walczące ze sobą to wolę syna :P Mąż chciałby syna, wiadomo- klocki lego, autka, itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie wiem :) Strzelam i tyle! Druga DZIEWUSZKA :) :)
    A ten "kąt natarcia" ciekawy... daje do myślenia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. http://szajba-mi-bije.blogspot29 września 2014 21:43

    Też słyszałam o tych sposobach .. dużo ich ale i tak uważam że to loteria . No ale życzę wam mimo wszystko syna tym razem .. co by tatuś miał pomocnika małego do męskich spraw :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm u nas sie to sprawdzilo ale doszlam do tego dopiero po tym jak zobaczylam wypowiedz jakiegos DR w tv. Otoz ze wzgledu na bolesne jajeczkowania zawsze kochalismy sie dzien lub dwa po jajeczkowaniu i nic. Pewnego miesiaca kochalismy sie dokladnie w godizne jajeczkowania czuc bylo jak mi jajniki wariujaj i co? Bedziemy mieli chlopca :D i chyba wierze w taka teorie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Malgorzata Walkowiak30 września 2014 01:40

    Najwazniejsze zeby zdrowe bylo. Obstswiam chlopaka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi lekarz mówił ciągle że dziewczynka, bo nie było dobrze widać. A ja jakoś sama nie wierzyłam. Czułam, że to nie dziewczynka. I nawet jak miałam kupić ciuszki dla dziewczynki to jakoś tak dziwnie. Kupiłam kilka. I stwierdziłam, że to chyba nie to. Poczekałam. Okazało się, że jednak chłopiec. I już w brzuszku był Jaśkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym chciała drugą też mieć córeczkę ;) A dlaczego? Dlatego że mam siostrę... i baaaardzo chciałabym żeby moja Sara miała kogoś takiego na świecie jak moja siostra która jest najwspanialszą przyjaciółką i kocham ją nad życie ;) Mamy cudowne relacje :) Dzieciństwo było wspaniałe a wszystkie wspomnienia są z nią związane ;D Możemy godziami opowiadać a pamiętasz to a pamiętasz tamto?;D Mimo że jako dzieci nie pajałyśmy do siebie taką miłoscią jak teraz a zmieniło się to jak zaczęłyśmy dorastać ;) Jak mogłam jej radzić, odpowiadać na trudne pytania (jestem starsza 2 lata ) :) Cudownie jest mieć taką siostrę ;) Oczywiście jak będzie synek kiedyś to też będę szczęśliwa a i mąż marzy o synu choć pierwszą chciał córę ;D Ja typuje że będzie znowu dziewczyna!;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak bym swojego męża słyszała. Każdy facet jest chyba taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak byłam w ciąży z Tosią to dłuuugo byłam przekonana, że będzie Antek :)
    Po smakach tak stwierdziłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. A Tobie wróżę piękne, zdrowe dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A to tak czasem jest, że człowiek sobie wymarzy że chce córkę albo syna. Fajne tak czekać i się zastanawiać. A później czekać i mówić po imieniu do brzucha. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miał być Jaś, bo w rodzinie seriami chłopcy ... pojawiła się Ja :)
    Miał być Jaś - wiadomo dlaczego - pojawiła się Mi ... :)
    Miał być Jaś - bo tak - pojawiła się Ba ... :)

    A dzisiaj mam(y) trzy wspaniałe córki. Amen.

    I nie wszyscy faceci czekają tylko na syna, choć nie miałbym nic przeciw temu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również mam córeczkę, ale jakoś chciałabym, aby moim drugim dzieckiem był jednak syn ;)
    Zapraszam Cię do mojego sklepu. Być może odnajdziesz w nim coś dla swojego dziecka ;)
    http://www.asport-junior.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. :) No tak, faceci to jednak najważniejsze dzieciaki w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No muszę go kiedyś wypytać o co chodzi ...

    OdpowiedzUsuń
  16. oho! dziękuję za życzenia... I jednak loteria to najlepsze słowo. Z resztą bez przesady, już wszystko byśmy chcieli ustawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. No bo po jajeczkowaniu, to już nie wiadomo ile jajeczko pociągnie. My zawsze Tydzień przed owulacją już walczyliśmy ;) Oczywiście plemniki poczekają, a jajeczko nie :P

    OdpowiedzUsuń
  18. :) No nasz zawsze mówi tak szczerze, nie na zasadzie domysłów. A jak się "domyślał" to po prostu tak mówił :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Siostra fajna sprawa. Mam sama i siostrę i brata :D

    OdpowiedzUsuń
  20. aha... Czyli potwierdzasz, że wróżby smakowe nie działają :D

    OdpowiedzUsuń
  21. oj tak. po wyborze imienia już jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie mówię, że Menżu czekał na syna. W sumie było obojętnie. Dostał nawet zaproszenie do klubu ojców trzech córek :) A czy na pewno Amen?

    OdpowiedzUsuń
  23. z pewnością zajrzę - najlepiej adres sklepu wpisać do profilu disqus :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No fakt, że to 'wszyscy' zabrzmiało dość jednoznacznie, może za bardzo :)
    Ten na górze pewnie wie :), deklaratywne plany są takie, że 'amen' :)
    (ale po cichu powtórzę: nie miałbym nic przeciwko ;) )

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)